Z tej klientki drogerii śmieje się cały Internet. Postanowiła przetestować perfumy na...

Nie miała pojęcia, że wszystko rejestruje zainstalowana w sklepie kamera.
Z tej klientki drogerii śmieje się cały Internet. Postanowiła przetestować perfumy na...
źródło: LiveLeak.com
22.10.2017

Niektórzy wciąż nie potrafią przyzwyczaić się do tego, że jesteśmy pod stałą obserwacją kamer przemysłowych. Zarówno na ruchliwej ulicy, jak i między półkami w sklepie. Ktoś ciągle na nas patrzy. Ta klientka drogerii ewidentnie o tym zapomniała. Była przekonana, że jej dziwne zachowanie pozostanie słodką tajemnicą. Myliła się - dziś może je zobaczyć każdy.

Nagranie zarejestrowano najprawdopodobniej w Rosji. Klientka sklepu kosmetycznego zatrzymała się przy półce z perfumami. Jeden z zapachów tak bardzo jej się spodobał, że postanowiła go na sobie przetestować. Zamiast go kupić - wypsikała pół flakonu na siebie. I to jeszcze nie jest zbrodnia, jeśli użyła do tego celu testera. Konsternację wzbudza jednak fakt, które części ciała postanowiła w ten sposób odświeżyć.

Zaczyna się niewinnie, ale później bohaterka filmu przechodzi samą siebie. Myślicie, że to tylko niechlubny wyjątek?

Zobacz również: Skrajna otyłość czasami się przydaje... Ta złodziejka chowa łupy pomiędzy fałdami tłuszczu! (WIDEO)

tester perfum

źródło: LiveLeak.com

Oto ona - klientka drogerii, która zatrzymała się przy stoisku z perfumami. Błyskawicznie chwyciła za flakon i po krótkim powąchaniu stwierdziła, że to jest właśnie ten aromat, którym chce dziś pachnieć. Problem w tym, że zamiast przetestować go na skórze, zaczęła od odświeżania sukienki.

Dopiero pod koniec skierowała atomizer na nadgarstek i szyję. Niestety, na tym się nie skończyło. Później postanowiła podwinąć kreację i…

Zobacz również: Kobieta przyłapana na kradzieży w sklepie. Zobacz, ile towaru udało jej się ukryć... pod spódnicą!

tester perfum

źródło: LiveLeak.com

Coś takiego rzadko się widuje, więc nic dziwnego, że nagranie szybko stało się internetowym hitem. Testerka perfum bezceremonialnie podwinęła sukienkę i zaczęła obficie spryskiwać swoje krocze. Całe szczęście, że nie ściągnęła wcześniej bielizny. O ile w ogóle miała ją tego dnia na sobie…

Dla pewności spryskała też uda. Przez 30 sekund wylała na siebie przynajmniej pół butelki. Myślicie, że w ten sposób przygotowywała się do randki? To trzeba zobaczyć!

Zobacz również: Gdzie na ciele rozpylać perfumy, by trzymały się dłużej? Te miejsca was zaskoczą

Komentarze (18)

Ocena: 4.78 / 5
gość (Ocena: 5) 23.10.2017 12:17
Wypryskaj pół flakonu bo za darmo,a tam trzeba sie myć:)
odpowiedz
ty (Ocena: 5) 23.10.2017 11:41
No, i teraz pani może ich oskarżyć o naruszenie dóbr osobistych i jeszcze na tym zarobi. A ja też używam perfum w tych miejscach, bo projekcja zapachu jest dużo lepsza tam, gdzie na ciele jest cieplej. A jeśli ktoś myśli, że kobiety używają perfum, bo się nie myją...to chyba ma takie doświadczenia z autopsji.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 22.10.2017 14:02
Pracowałam w drogerii (prywatnej) i miałam jednego razu taką klientkę. Było lato, chyba lipiec, pani przyszła, powiedziała, że szuka zapachu ''energetyzującego, odświeżającego, najlepiej cytrusowego''. Podałam tester, pani psiknęła na nadgarstek, potem na szyję, pod pachy (!), na sukienkę i na końcu....wsunęła flakon pod sukienkę i popsikała krocze. Mnie opadła szczęka, za pani odparła beztrosko, że idzie na randkę, a jest tak gorąco, że może być nieświeża...
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 22.10.2017 11:56
ok jest burakiem ale takie nagrywanie moze komus zniszczyc zycie i doprowadzic do samobojstwa. Zadowolone jestescie z siebie laski z papiota
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 1) 22.10.2017 09:32
Opis zdjęć i sytuacji równie żenujący, co zachowanie tej kobiety.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo