Tego uczą na WDŻ: Ciało kobiety to gleba, prezerwatywy są złe, a dziewczynki wolniej myślą (Cytaty z podręcznika)

Uczennice dowiadują się również, że ginekolog to nie dentysta i nie trzeba się badać.
Tego uczą na WDŻ: Ciało kobiety to gleba, prezerwatywy są złe, a dziewczynki wolniej myślą (Cytaty z podręcznika)
Fot. Thinkstock
08.09.2017

Niedawno weszła w życie nowa podstawa programowa. Zmiany nie ominęły także wychowania do życia w rodzinie, które błędnie utożsamiane jest z wychowaniem seksualnym. Jak wyliczyła Grupa Edukatorów Seksualnych Ponton, w dokumencie słowo "seks" pada tylko 2 razy, a o antykoncepcji mówi się wyłącznie negatywnie. To „próba wcielenia w życie katolickiej moralności na szczeblu szkolnym” - alarmują specjaliści.

Obawy wydają się jak najbardziej uzasadnione. Wystarczy zajrzeć do dopuszczonych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej podręczników z serii „Wędrując ku dorosłości” pod redakcją Teresy Król. Zrobiła to redakcja portalu Gazeta.pl, a efekty mogą niektórych wprawić w osłupienie. Książki te trudno uznać za nowoczesne źródło wiedzy na temat seksualności człowieka. Za to mnóstwo tu o moralności.

Cytaty mówią same za siebie. Czy naprawdę uczniowie powinni uczyć się czegoś takiego?

Zobacz również:Seks tylko po ślubie, antykoncepcja jak aborcja, katolicka moralność - oto nowe podstawy WDŻ!

 

 

podręcznik wychowanie do życia w rodzinie

źródło: Felix Russell-Saw / Unsplash

„Wędrując ku dorosłości. Wychowanie do życia w rodzinie dla uczniów klas I-III gimnazjum”, red. Teresa Król

"Pierwszy partner seksualny, choćby przypadkowy, stanie się wzorem, z którym będziecie porównywać waszego późniejszego małżonka. Dlatego chłopcom zwykle zależy na tym, by jego żoną została taka dziewczyna, która wcześniej 'nie próbowała’".

"Dziewczyna powinna zdawać sobie sprawę, że więcej niż chłopiec płaci za nietrafny wybór, bo nie ma równości w naturze. On jest dawcą życia, 'siewcą', natomiast jej ciało 'glebą', w której będzie wzrastało nowe życie. Postawa chłopców, którzy stają się ojcami, bywa różna”.

"Wiadomo jednak, że nie chodzi tu tylko o mały fałd błony dziewiczej, ale o coś więcej. To 'coś' to integralność osoby ludzkiej. Integralny znaczy związany z całością; to dziewczyna, która 'nie rozmienia się na drobne'. Ona należy do siebie i całą siebie ofiaruje temu jednemu, ukochanemu na całe życie. On również - całego siebie dla niej”.

"I tak, jeśli zdecydujesz się pomóc koleżance w geometrii, zdobądź się na cierpliwość i wyrozumiałość, choć może cię irytuje, że tak wolno myśli albo czegoś nie pamięta”.

Zobacz również: Antykoncepcja jest przejawem niedojrzałości - Czy tego będzie uczona polska młodzież w szkołach?

podręcznik wychowanie do życia w rodzinie

źródło: Jessica Ruscello / Unsplash

"Dla wielu młodych ludzi masturbacja jest problemem; przyznają, że czują się z tym źle i chcieliby umieć się od niej powstrzymać. Nie dramatyzując problemu, dobrze byłoby potraktować go w kategoriach zadania: 'Wiem, że to jest zachowanie niedojrzałe, chcę osiągnąć dojrzałość, więc podejmuję trud uporania się z nim’".

"Stosowanie środków antykoncepcyjnych jest uzależnieniem losu swego i dziecka od techniki i farmacji. Jeśli pomimo stosowania antykoncepcji zaistnieje ciąża, kobieta przenosi odpowiedzialność za ten fakt na lekarza, który zalecił dany środek, lub producenta. Czuje się oszukana, zaś poczęte dziecko nazywa 'wpadką' i traktuje jak intruza”.

"Prezerwatywy. Skuteczność w zapobieganiu ciąży: niezbyt wysoka, z powodu częstych wad technicznych (nieszczelność, pękanie) oraz wypadków zsuwania się w czasie stosunku. (...) U niektórych mężczyzn stosowanie prezerwatywy powoduje osłabienie doznań seksualnych”.

"Pigułki dnia następnego, czyli tzw. antykoncepcja awaryjna - ze względu na mechanizm działania zostaną one omówione w dziale dotyczącym środków wczesnoporonnych”.

"Pytanie o warunki podjęcia współżycia seksualnego unaoczniło, że najwyższą akceptację seksu pozamałżeńskiego wykazali uczniowie najsłabiej uczący się, a najmniejszą osoby wierzące”.

Zobacz również: Co dzieci myślą o seksie i zajściu w ciążę?

podręcznik wychowanie do życia w rodzinie

źródło: Michael Prewett / Unsplash

„Wędrując ku dorosłości. Wychowanie do życia w rodzinie dla uczniów klas V-VI szkoły podstawowej”, red. Teresa Król

"Ginekolog to nie dentysta - regularne kontrole w Waszym wieku nie są konieczne. Jeśli dziewczyna czuje się zdrowo i ma kogoś zaufanego, kto odpowie na pytania czy rozwieje jej wątpliwości (najlepiej, by była to mama), wizyta jest niepotrzebna”.

„Wędrując ku dorosłości. Wychowanie do życia w rodzinie dla uczniów szkół ponadgimnazjalnych”, red. Teresa Król

"Dominantą psychiki kobiecej jest pragnienie miłości, które u kobiety przejawia się jako ważna potrzeba. Równocześnie występuje u niej pragnienie spotkania takiego mężczyzny, z którym mogłaby stworzyć trwały związek małżeński i posiadać potomstwo oraz który opiekowałby się nią i ich dziećmi”.

"W grupie osób stosujących NPR [naturalne metody planowania rodziny - przyp. red.] rzadziej pojawia się objaw 'znudzenia seksualnego', zdecydowanie niższy jest też wskaźnik rozpadu związków”.

źródło: gazeta.pl

Komentarze (7)

Ocena: 4.43 / 5
gość (Ocena: 5) 09.09.2017 21:36
I tak tych podręczników nikt nie czyta
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 08.09.2017 14:38
Osobiście jestem zdania, ze Wdz prowadzony w ten sposób nie jest złym pomysłem. Dzięki temu żaden rodzic nie zarzuci zbytniej seksualizacji jego dziecka (patrz model w stanach),ktora moze mieć bardziej negatywne skutki niż naiwna i ogólna wiedza (wszyscy wiemy, ze dziecko w kontakcie z Internetem i rówieśnikami w przyszłości ja i tak zweryfikuje). Jeśli rodzice zechcą, mają prawo wyedukować dziecko na te tematy pod innym kątem i przez to wziąść odpowiedzialnosc za przyszle postepowanie dziecka, niestety większość boi się o tym rozmawiać i zrzuca ten obowiązek na szkołę. Być może niektóre elementy retoryki tego podręcznika sa naiwne, ale nie zapominajmy, ze jest on skierowany do podstawówki i gimnazjum, z mojego doświadczenia wiem, ze przypadki współżycia w tej grupie wiekowej to wyjątki.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 08.09.2017 11:16
rzeczy o antykoncepcji to rzeczywiście bzdury, ale cała reszto to prawda. To, że dziewczyny marzą wielkiej miłości i mogą zostać łatwo wykorzystane przez rówieśnika, któremu zazwyczaj chodzi tylko o doznania seksualne. To, że natura jest niesprawiedliwa i trzeba ostrożnie dobierać partnerów seksualnych to również prawda jak i to, że 10-12 latki nie potrzebują regularnych wizyt u ginekologa
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 1) 08.09.2017 10:43
Niewazne czy ten podrecznik wszedl 5 czy 10 lat temu, czy teraz. Nie wierze, ze jakikolwiek edytor zgodzilby sie na drukowanie takich herezji. Kilka wiekow temu palono kobiety na stosie, bo rzekomo glosily herezje. Dzisiaj powinno sie takich ludzi, co pisza te bzdury, palic na stosie. I tych, ktorzy to wydaja.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 08.09.2017 02:56
artykul jest sprzed dwoch lat, teraz ma byc nowy podrecznik
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo