Jaki seks jest CIĘŻKIM GRZECHEM według Radia Maryja?

Można się było tego spodziewać?
Jaki seks jest CIĘŻKIM GRZECHEM według Radia Maryja?
Fot. Thinkstock
22.06.2017

Seks przed ślubem, masturbacja, antykoncepcja. Jeśli któryś z tych podpunktów dotyczy ciebie, według kościoła grzeszysz. Wiara katolicka zakłada bowiem, że współżycie powinno się odbywać głównie w celu powiększenia rodziny.

Tyle w teorii, a jaka jest praktyka? Oczywiście seks uprawiają nie tylko ateiści, ale także ludzie wierzący. Swego czasu przeprowadzono nawet badanie, które wykazało, że ci pierwsi czerpią z życia intymnego mniej przyjemności niż ci drudzy. Z czego to wynika?

Ludzie religijni, mimo że kochają się równie często jak niewierzący, to jednak z powodu tego, co dzieje się w ich sypialni, mają znacznie większe poczucie winy. Osoby wierzące boją się, że ich niczym nieograniczone fantazje seksualne to grzech, z którego powinny się spowiadać. Do tego dochodzi problem tak bardzo potępianej przez Watykan antykoncepcji. Używanie prezerwatywy, czy też stosowanie hormonów chociaż jest bardzo powszechne wśród katolików, to jednak wciąż wzbudza w nich spore wyrzuty sumienia. Co więcej, znaczna część osób wychowywanych w katolickich rodzinach wstydzi się onanizmu czy też pornografii.

W takich rodzinach znacznie rzadziej rozmawia się również o seksie. Mimo to jeden ze słuchaczy Radia Maryja postanowił ostatnio zadać na antenie pytanie dotyczące właśnie tego tematu.

TEST: Czy mieścisz się w normie? W tym wieku większość ludzi wyprowadza się z domu, zakłada rodzinę, kupuje mieszkanie...

grzechy

Fot. Thinkstock

Co zrobić, jeśli chce się uprawiać seks bez ryzyka zajścia w ciążę, ale nie chce się używać antykoncepcji? – takie pytanie zadał jeden ze słuchaczy podczas audycji „Antykoncepcja najkrótszą drogą do rozwodu”.

Odpowiedź eksperta – ks. Piotra Wencela – była dość bezkompromisowa:

- Celowe zaspokojenie kobiety, również oczywiście może grozić sytuacją grzechu ciężkiego, jeśli to jest świadome, w pełni dobrowolne. Każdy intencjonalny wytrysk poza drogami rodnymi kobiety jest ciężkim grzechem. Tak samo, jak celowe zaspokajanie się, a także wzajemne zaspokajanie się małżonków bez penetracji – powiedział na antenie.

Czy nie wydaje Wam się odrobinę absurdalne, że reguły dotyczące seksu wyznaczają osoby, które… żyją w celibacie?

Czekamy na Wasze komentarze.

Źródło: o2.pl

Polecane wideo

Komentarze (6)
Ocena: 4.33 / 5
Ed (Ocena: 5) 23.06.2017 17:45
Taki seks jak uprawiają księża jest najciezzszym grzechem. Wstydziliby się poruszać ten temat.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 22.06.2017 22:38
Seks ma na celu okazywanie miłości mężowi, żonie i jest jednym z wielu sposobów. dlatego tak bardzo liczy sie wierność. Nie jest grzeszny, jeśli nie jest egoistyczny. Z zasady seks w małżeństwie jest dobry. Bredzicie, rzucacie stereotypami a gowno w temacie wiecie.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 22.06.2017 20:45
Szczerze to ja tego nie słucham. Mamy ślub kościelny, dwójkę dzieci (tzn.drugie w drodze) i nie sądzę żeby TO co robi mąż i żona było grzechem..
zobacz odpowiedzi (1)
pp (Ocena: 1) 22.06.2017 16:54
Księża zaspokajani małymi dziećmi to już pewnie nie jest grzech... Co za świat.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie