Kobieta za kierownicą, czyli AC – ubezpieczenie od świętego spokoju

Jeździsz przepisowo, dbasz o samochód i masz wykupione obowiązkowe ubezpieczenie, a mimo to martwisz się, co będzie w razie wypadku? Rozprawiamy się z popularnymi mitami na temat AC i sprawdzamy ile kosztuje święty spokój!
Kobieta za kierownicą, czyli AC – ubezpieczenie od świętego spokoju
13.04.2017

OC, NNW, AC – ubezpieczenie ubezpieczeniu nie równe

Tym, co musi mieć każdy kierowca jest OC – czyli ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej. Dzięki niemu, jeśli weźmiesz udział w kolizji z nie swojej winy, to nie poniesiesz kosztów naprawy auta – pokryje je OC sprawcy. Ale to nie wszystkie dostępne na rynku opcje. Towarzystwa ubezpieczeniowe prześcigają się w coraz to nowych ofertach na polisy takie jak NNW (następstw nieszczęśliwych wypadków) czy najbardziej popularnego, którym jest – AC – ubezpieczenie AutoCasco.

 

MIT 1: AC – ubezpieczenie dla nieostrożnych

Niektórzy twierdzą, że AC przydaje się tylko tym kobietom, które jeżdżą nieostrożnie, nie przestrzegają przepisów lub wręcz zupełnie nie powinny mieć prawa jazdy, bo nie nadają się do prowadzenia auta! Ale to nie prawda! Rzeczywiście, AC pokrywa koszty szkód spowodowanych przez właścicielkę samochodu, ale to tylko jeden z jego elementów. Poza tym, nie każda szkoda z twojej winy jest naprawdę twoją winą. Jeśli wpadniesz w poślizg na łacie lodu albo na drogę wybiegnie kot, a w efekcie uderzysz w inny samochód, to będziesz sprawczynią kolizji, ale trudno tu mówić o jakimś zaniedbaniu z twojej strony.

 

MIT 2: AC – ubezpieczenie drogie i nieopłacalne

Jednym z równie popularnych twierdzeń jest to, że AC kosztuje niewyobrażalnie dużo, a szanse na to, że będzie potrzeba z niego skorzystać są niewielkie. Nawet jeśli kiedyś, wiele lat temu, mogła to być prawda, to obecnie duża konkurencja wymusza na towarzystwach ubezpieczeniowych coraz bardziej atrakcyjne oferty. Co więcej, jedną z najczęstszych praktyk jest ta, gdzie do obowiązkowego OC dostajemy gratis lub za niewielką kwotę AC – ubezpieczenie jest wtedy o wiele tańsze, niż gdyby szukać ich osobno. Natomiast w kwestii prawdopodobieństwa z jakim będziesz musiała użyć swojej polisy… W marcu 2017 roku zarejestrowano w Polsce aż o 26% więcej nowych samochodów osobowych, niż w marcu ubiegłego roku. A dane te dotyczą tylko NOWYCH aut, zupełnie pomijając tak popularne u nas samochody używane. To oznacza, że na naszych drogach robi się coraz tłoczniej, przez co łatwiej też o kolizje.

MIT 3: AC – ubezpieczenie o bardzo małym zakresie

Ten mit szczególnie lubią powtarzać sceptycy-dusigrosze, którzy wszędzie wietrzą podstęp i zakładają, że towarzystwa ubezpieczeniowe na każdym kroku będą utrudniały nam odebranie należnych pieniędzy. Ale spójrzmy na tę kwestię logicznie – gdyby rzeczywiście tak było, klienci zamiast przychodzić odchodziliby z firm ubezpieczeniowych, a te szybko by padały! Tymczasem na rynku mamy całkiem sporo dużych firm, które nie tylko dbają o swoich klientów, ale wręcz prześcigają się w dogadzaniu im. Dlatego warto wybierać właśnie takie towarzystwa ubezpieczeniowe – często można u nich stworzyć własną, elastyczną polisę, która będzie obejmowała też np. kradzież, uszkodzenie auta (np. przez grad, którego przecież nie przewidzisz), a nawet fotelik dziecięcy w środku czy instalację gazową, jeśli jeździsz na takim właśnie paliwie.

MIT 4: AC jest tylko dla nowych aut i naprawianych w ASO

To kolejna powtarzana bezmyślnie bzdura, która zniechęca niektórych zanim w ogóle zaczną przyglądać się ofercie ubezpieczeń AC. Możliwe, że wzięła się z tego, że dealerzy nowych aut sprzedawanych na kredyt wymuszają wykupienie AC i późniejsze serwisowanie samochodu w ASO (autoryzowany serwis), ale to wymóg wynikający z kredytu, nie ubezpieczenia! W praktyce ubezpieczeniem AC można objąć samochody nawet do 15 lat, a sposób naprawy wybierzesz sama – możesz pojechać do ASO, a możesz też poddać samochód wycenie i odebrać pieniądze na naprawę w innym serwisie. Wystarczy tylko mądrze wybrać towarzystwo ubezpieczeniowe, które dba o swoich klientów.

Daj nam znać, czy twój święty spokój za kółkiem jest wart kilku złotych extra i z jakimi mitami na temat ubezpieczeń sama się spotkałaś!

Komentarze (2)

Ocena: 5 / 5
Marzena (Ocena: 5) 14.04.2017 08:38
co za absurd, kobieta hest często lepszym kierowca niż mężczyzna, takie są statystyki i tyle. mieć az to wiadomo, spoko sprawa, ja w tym roku nie mam bo bardzo chciałam ubezpieczenie z yanosika a oni mają tylko oc ale może za rok się uda a przez tenb ro będe się modlić żeby nikt we mnie nie bombnął ;p
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo