Wstydliwe zwierzenia kobiet: „Dostałam okres i nie miałam żadnego zabezpieczenia, więc użyłam...”

„Byłam w pociągu z Londynu do Penzacne i nie miałam przy sobie żadnych sanitarnych rzeczy (przez chwilę rozważałam pustą torebkę po chipsach). W końcu użyłam jednej skarpetki na połowę podróży i kolejnej na drugą”.
Wstydliwe zwierzenia kobiet: „Dostałam okres i nie miałam żadnego zabezpieczenia, więc użyłam...”
Fot. Thinkstock
02.02.2017

Okres jest bolesny, nieprzyjemny, utrudnia życie i naraża na krępujące sytuacje. Chodzi oczywiście o upływ krwi, który niejednokrotnie kończy się dla kobiety upokorzeniem. Słabe zabezpieczenie lub zbyt późna zmiana środków higienicznych sprawiają, że brudzimy bieliznę, a czasami nawet spodnie. Pojawia się na nich czerwona plama, informująca innych o fazie cyklu miesiączkowego, w którym akurat jesteśmy. Chociaż niektóre kobiety próbowały zmienić myślenie społeczeństwa, że wcale nie jest to wstydliwa sprawa (m. in. dziewczyna, która wzięła udział w biegu i specjalnie nie założyła podpaski), nie udało im się. Miesiączka wywołuje zażenowanie, a na osobę, której przeciekła krew, patrzy się z niesmakiem.

Niestety w życiu zdarzają się różne sytuacje i czasami trudno uniknąć plamy. Poza tym niektóre z nas zmagają się z bardziej obfitymi miesiączkami, a inne z mniej. Te pierwsze mają większy kłopot i kiedy pojawia się zagrożenie, starają się radzić sobie na różne sposoby.

Publikujemy szokujące zwierzenia kobiet, które opowiadają, czego użyły zamiast podpaski. Wpadłybyście na podobne pomysły?

Zobacz także: Co za znieczulica! Dostała potwornej miesiączki na środku ulicy i NIKT nie zareagował

zamiast podpaski

Fot. Thinkstock

Para skarpetek

„Byłam w pociągu z Londynu do Penzacne i nie miałam przy sobie żadnych sanitarnych rzeczy (przez chwilę rozważałam pustą torebkę po chipsach). W końcu użyłam jednej skarpetki na połowę podróży i kolejnej na drugą”.

Gąbka kąpielowa

„Myślałam, że jestem mądra, wybierając najbardziej chłonną rzecz w łazience. Jakkolwiek miała kształt rozgwiazdy i wyglądałam, jakbym chciała przemycić w legginsach króliczka. Chociaż potwierdzam, że gąbka okazała się chłonna”.

zamiast podpaski

Fot. Thinkstock

Podkoszulek mojego chłopaka

„Miał na sobie jeszcze sweter, ale to był jego ulubiony podkoszulek, więc okazał się bardzo miły”.

Menu z pizzerii

(„W ogóle nie pytajcie”.)

Zobacz także: OKRES: Ciekawostki & zagwozdki

zamiast podpaski

Fot. Thinkstock

Wkładka do stanika dla karmiących kobiet

„Są one przeznaczone dla kobiet karmiących piersią w razie przypadkowych wycieków, ale kiedy znienacka pojawił się u mnie okres, wykradłam jedną z zapasu mojej siostry. Czułam się dziwnie, ale zadziałała”.

Wata przyklejona taśmą

„Dwustronną taśmą przytwierdziłam watę na środku do bielizny i zaklinowałam ją. Przetrwała kilka godzin!”

zamiast podpaski

Fot. Thinkstock

Zrolowany ręcznik papierowy z restauracyjnej łazienki

„Stałam w długiej kolejce do łazienki. Kiedy nadeszła moja kolej, szarpnęłam mnóstwo ręczników papierowych z dozownika i wpadłam do kabiny. Gdy wyszłam, byłam pewna, że wszyscy wiedzieli, o co chodziło, bo unikali mojego wzroku”.

Gazeta

„Okres dopadł mnie na mieście. Nie miałam żadnego zabezpieczenia, a moje miesiączki zawsze były bardzo obfite. Sklepy jeszcze pozamykane... Nie wiedziałam, co robić. W końcu wyjęłam z torby gazetę, poszłam do publicznej toalety i włożyłam kilka zgiętych kartek w spodnie. Dopiero po kilku godzinach kupiłam normalne podpaski...”

zamiast podpaski

Fot. Thinkstock

Majtki koleżanki

„Byłam u koleżanki, ale takiej, której nie lubię. Miałyśmy zrobić razem projekt na zaliczenie. Zapomniałam wziąć ze sobą podpasek, a papier w jej łazience był już na ukończeniu. Wstydziłam się poprosić o podpaski, bo na pewno opowiedziałaby o tym innym, wszystko złośliwie koloryzując. Dlatego ściągnęłam jej majtki z suszarki i użyłam zamiast podpaski”.

Chusteczki z restauracji

„Pech chciał, że trafiło na randkę z facetem. Wychodziliśmy już z restauracji, gdy poczułam, jak ze mnie cieknie. Domyśliłam się, że to okres. Kiedy on na chwilę odwrócił wzrok, ukradkiem złapałam garść chusteczek z najbliższego stolika i zapakowałam do kieszeni. Potem użyłam wymówki i schowałam się na chwilę za budynkiem, a tam szybko wsunęłam garść chusteczek do środka. Oczywiście i tak musiałam skrócić randkę”.

zamiast podpaski

Fot. Thinkstock

Ścierka do naczyń

„W domu nie miałam już żadnego zabezpieczenia, a za chwilę miał do mnie przyjść facet. Ścierka do naczyń nadała się akurat...”

Papier

„Dostałam okresu przed terminem na szkolnej wycieczce. Koleżanki nie miały podpasek, a sklepy w okolicy już zamknięto. Nie było wyjścia, musiałam sobie jakoś poradzić. Znalazłam jakiś papier, poskładałam go i zapakowałam do majtek. Jakoś przetrwałam noc”.

A Wam zdarzyły się podobne sytuacje?

Zobacz także: Tampony, podpaski. Jaki jest jeszcze sposób na skuteczną ochronę w czasie tych dni?

 

 

Komentarze (10)

Ocena: 4.9 / 5
gość (Ocena: 5) 19.03.2018 17:44
a ja używam zawsze watę i pieluszki tetrowe. wata poza domem , pieluszki w domu.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 05.02.2017 18:35
dlatego ja zawsze mam w torebce tampona.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 03.02.2017 05:27
a ja użyłam raz podpaski, (trzeba je zawsze nosić w razie czego) jako opatrunku, założyłam, właściwie przyłożyłam, kolesiowi z rozwaloną ręką
odpowiedz
Yyyy (Ocena: 5) 03.02.2017 02:27
Nie prościej zapytać nawet przypadkową kobietę o to czy nie ma przy sobie tampona ? Ludzka rzecz
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 02.02.2017 20:18
Serio ? ja tam zawsze mam podpaske lub 2 w torebce. Pamiętam tylko raz nie miałam i dostałam miesiączkę o wiele szybciej niż powinnam to nie wymyślałam żadnych głupot tylko użyłam papier toaletowy
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo