Proste sposoby na lepsze samopoczucie

Kiepski nastrój, brak chęci do działania, ciągłe zmęczenie – o tej porze roku z takimi problemami zmaga się wiele kobiet. Jak sobie z tym poradzić?
Proste sposoby na lepsze samopoczucie
Fot. iStock
01.01.2017

Jeśli chcemy poprawić samopoczucie, warto zacząć od przeglądu naszego jadłospisu. Nie trzeba chyba nikogo przekonywać, że to, co i jak jemy każdego dnia, przekłada się na zdrowie, wygląd czy właśnie nastrój. Dobrze przemyślana codzienna dieta, która dostarcza wszystkich niezbędnych substancji odżywczych, jest najlepszym gwarantem sukcesu.

Co zatem jeść, by uniknąć dołków psychicznych? Na przykład pieczywo pełnoziarniste, które nie tylko poprawia samopoczucie, ale również wzmacnia układ odpornościowy, oczyszcza organizm z toksyn, zapobiega kamicy żółciowej i spowalnia procesy starzenia.

W naszym menu nie powinno brakować ryb morskich. Łosoś, tuńczyk, sardynki, makrela, śledź czy halibut dostarczają potężnej dawki wielonienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3 i omega-6, które m.in. zapewniają prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego i zwiększają poziom serotoniny, dzięki czemu łatwiej uporamy się z gniewem, lękiem, zmęczeniem czy depresją. Poza tym tłuszcze nienasycone korzystnie wpływają na układ krążenia, wzmacniają odporność, przyspieszają procesy metaboliczne i pomagają wątrobie pozbyć się toksyn.

Jeśli chcemy poprawić samopoczucie warto jeść więcej orzechów i migdałów, bogatego źródła magnezu, który pomaga zwalczyć zmęczenie i witamin z grupy B – ich niedobór powoduje spadek wydajności i koncentracji, znużenie i kiepski nastrój. Nie zapominajmy o miodzie. Ten pyszny pszczeli produkt zmniejsza nerwowość i rozdrażnienie, a także wzmacnia system nerwowy, osłabiony stresującym trybem życia. Na psychikę pozytywnie wpływają też rozmaite kiszonki, zwłaszcza kapusta, prawdziwa bomba witaminowa, poprawiająca także pracę systemu immunologicznego.

Wieczorem, po dniu pełnym nerwów i stresów, możemy napić się naparu z melisy. Ta aromatyczna roślina była uprawiana już dwa tysiące lat temu w krajach basenu Morza Śródziemnego. Ceniono ją m.in. za świeży i przyjemny zapach. To zasługa organicznych związków chemicznych – terpenów oraz olejków eterycznych, które wykazują działanie uspakajające i poprawiające samopoczucie. Melisa jest także świetnym remedium na zmęczenie, stres, stany lękowe, a nawet nastroje depresyjne. Badania wykazały także jej skuteczność w walce z bezsennością.

poprawa samopoczucia

Fot. iStock

Jeśli chcemy poprawić samopoczucie ograniczmy spożycie cukru (powoduje m.in. obciążenie wątroby, co skutkuje osłabieniem, ciągłym uczuciem zmęczenia, bezsennością, kiepskim nastrojem, a nawet stanami depresyjnymi) oraz alkoholu, który wprawdzie może na chwilę dodać entuzjazmu, ale na dłuższą metę zabiera energię i spowalnia system nerwowy. Efektem są dobrze znane objawy: ból i zawroty głowy, nudności, nadwrażliwość na bodźce, apatia i osłabienie.

Świetnym sposobem na lepsze samopoczucie jest aktywność fizyczna, np. bieganie czy jazda na rowerze. Taki wysiłek pozwala uwolnić się od stresów czy stanów lękowych, ale również  uaktywnia pracę całego organizmu, usprawnia funkcjonowanie serca, płuc, mięśni kończyn dolnych i obręczy biodrowej. Poprawia krążenie krwi i ukrwienie całego organizmu. Obniża poziom złego cholesterolu, zapobiega rozwojowi osteoporozy. Badania naukowe wykazały, że osoby uprawiające sport są znacznie mniej narażone na udar, cukrzycę, nadciśnienie, a nawet niektóre nowotwory, demencję starczą czy chorobę Alzheimera.

poprawa samopoczucia

Fot. iStock

Jeśli do wyjścia z domu zniechęca nas brzydka pogoda, warto potrenować w domu. Świetnie sprawdzą się zajęcia jogi, która poprawia kondycję fizyczną oraz psychiczną – pomaga radzić sobie ze stresem czy stanami depresyjnymi. Fankami tego staroindyjskiego systemu sportowo-medytacyjnego jest wiele gwiazd, np. Jolanta Pieńkowska.

„To fantastyczne uczucie, odświeżające, jestem po tych zajęciach cudownie zrelaksowana, wyciszona. Stoję teraz na ulicy i czekam na taksówkę, jest zimno, muszę dojechać do redakcji. Normalnie wściekałabym się, że taksówka się spóźnia, a teraz, proszę – jestem absolutnie spokojna, mam znakomite samopoczucie” – zapewnia dziennikarka w „Twoim Stylu”.

poprawa samopoczucia

Fot. iStock

W poprawie nastroju pomagają również… zapachy. Nauka wciąż nie potrafi wyjaśnić fenomenu oddziaływania olejków eterycznych na ludzkie emocje i nastroje. Wiadomo tylko, że ich zapach pobudza receptory w jamie nosowej, które połączone są nerwem węchowym z tzw. układem limbicznym mózgu. To właśnie tam rodzą się nasze emocje. Pod wpływem zapachu mózg wydziela do krwi substancje neurochemiczne, np. serotoninę (działa odprężająco i nasennie) czy endorfiny (wywołują doskonałe samopoczucie).

Najwygodniejszą formą aromaterapii jest kąpiel, która pobudza krążenie krwi, działa uspokajająco, zmniejsza bóle reumatyczne i mięśniowe, usuwa zmęczenie i bezsenność. Do napełnionej wanny wkrapiamy od 5 do 15 kropli jednego lub kilku olejków (sosnowy, jodłowy, tatarakowy, eukaliptusowy) i dokładnie mieszamy go z wodą. Moczymy się w niej nie dłużej niż pół godziny.

poprawa samopoczucia

Fot. iStock

Jeśli chcemy uporać się ze złym samopoczuciem warto w słoneczny dzień wyjść na spacer. Promieniowanie ultrafioletowe stymuluje wydzielanie endorfin, czyli hormonów szczęścia, które naturalnie poprawiają nastrój. Promienie słoneczne w kontakcie ze skórą powodują też wytwarzanie witaminy D, na niedobór której cierpi niemal 90 proc. Polaków. Skutkuje on zwiększonym ryzkiem odwapnienia kości, chorób serca, nadciśnienia, powracających infekcji, cukrzycy, a nawet nowotworów złośliwych.

Skutecznym sposobem na poprawę samopoczucia jest wyjazd na łono natury. Spacer po lesie pozwala m.in. odpocząć od hałasu. Z badań przeprowadzonych przez CBOS wynika, że towarzyszy on codziennie co trzeciemu Polakowi. 70 proc. uznaje go za trudny do zniesienia i irytujący. Hałas ma szkodliwy wpływ nie tylko na narząd słuchu, ale również na ogólne samopoczucie i zdrowie człowieka. Bywa powodem zmęczenia, złego samopoczucia, zaburzeń orientacji. Konsekwencją ciągłego przebywania w pomieszczeniach, w których panuje zbyt duże natężenie dźwięków, mogą być także częste bóle i zawroty głowy, drażliwość, a nawet podwyższone ciśnienie.

RAF

Komentarze (1)

Ocena: 5 / 5
babybab (Ocena: 5) 03.01.2017 09:11
albo zamiast wsyzstko maskować to po prostu kup iqacai schudnij, pomaluj sobie pazura, włosy. i poczuj się fantastycznie we własnej skórze - to zmienia caaaały świat :) ja po schudnięciu 13 kilo i zmianie koloru włosków czuję się zupełnie innym człowiekiem, pełnym wigoru!
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo