Raport: Męskie operacje plastyczne

Widok mężczyzny w gabinecie medycyny estetycznej wywołuje coraz mniejsze zdziwienie.
Raport: Męskie operacje plastyczne
https://www.instagram.com/justinjedlica/
01.07.2016

Jeśli myślisz, że operacje plastyczne interesują tylko kobiety, musisz koniecznie poznać historię pewnego Amerykanina. 34-letni dziś Justin Jedlica niedługo po osiągnięciu pełnoletności postanowił skorygować wygląd nosa i tak mu się to spodobało, że od tego czasu przeszedł prawie 190 rozmaitych zabiegów estetycznych, m.in. wszczepienia implantów pośladków oraz mięśni na plecach, ramionach czy łydkach, wypełnienia policzków, korekty linii szczęki czy wstrzykiwania botoksu w różne części ciała.

Obecnie Justin słynie z tego, że chce jak najbardziej upodobnić się do Kena, czyli lalkowego przyjaciela słynnej Barbie. Nie przejmuje się opiniami specjalistów ostrzegających przed nadmierną ingerencją w organizm. „Dlaczego miałbym przestać? Nie chcę ćwiczyć, żeby uzyskać takie ciało. Ćwiczenia w ogóle nie są ekscytujące, ani nie wyglądają ładnie” – twierdzi w jednym z wywiadów. „Jestem przystojnym facetem, zawsze taki byłem. No, od czasu operacji nosa” – dodaje.

O tym, że nadmiar operacji plastycznych zwykle wywołuje efekt odwrotny od zamierzonego przekonuje przypadek Mickeya Rourke`a. Aktor w niczym nie przypomina już przystojniaka, który podbijał serca kobiet oglądających film „Dziewięć i pół tygodnia”. Zamiłowanie do imprez, boksu i operacji plastycznych odcisnęły przerażające piętno na wyglądzie gwiazdora.

„Dwukrotnie złamano mi nos. Miałem pięć operacji plastycznych nosa i jedną, by uratować zmiażdżoną kość policzkową. Większość z tych operacji miała na celu doprowadzenie mojej twarzy do porządku po walkach bokserskich. Problem w tym, że o pomoc poprosiłem niewłaściwego gościa” – wyjaśnia Rourke.

Meagan Bernard: „Byłabym ideałem, gdyby nie moje nogi...” (ZDJĘCIA)

„Poprawia mi to samopoczucie”

Wspominane powyżej przypadki są trochę ekstremalne, ale pokazują, że medycyna estetyczna śmiało wchodzi do świata mężczyzn, co potwierdzają także doświadczenia polskich specjalistów w tej dziedzinie.

„W dzisiejszych czasach również mężczyźni chcą wyglądać lepiej i ładniej, dlatego szukają pomocy chirurga plastycznego. Co więcej, coraz częściej korzystają z zabiegów z zakresu medycyny estetycznej do niedawna zarezerwowanych wyłącznie dla pań. Bardzo popularny jest botoks, zabiegi depilacji włosów z pleców i klatki piersiowej, a także usuwanie naczynek na twarzy” – wyjaśnia w „Newsweeku” dr n. med. Janusz Sirek z Kliniki Chirurgii Plastycznej w Bielsku-Białej.

Justin Jedlica

https://www.instagram.com/justinjedlica/

„Dużym powodzeniem wśród panów zaczynają cieszyć się laserowe zabiegi fotoodmładzania. Bywa także tak, że zwracają się do chirurga plastycznego czy specjalisty medycyny estetycznej z prośbą o ratunek po długim okresie zażywania środków na zwiększenie masy mięśniowej. Bo jednym ze skutków ubocznych ich zażywania jest nasilony trądzik albo rozstępy” – dodaje dr Sirek.

Mężczyźni coraz chętniej decydują się na wstrzyknięcie botoksu, który likwiduje zmarszczki i wygładza skórę. Wielkim orędownikiem takich zabiegów jest znany stylista Tomasz Jacyków. „Poprawia mi to samopoczucie, rozświetla twarz. Dzięki temu nie widać na niej zmęczenia” – tłumaczy w „Fakcie” celebryta, który nawet specjalnie dla tabloidu pozował podczas wstrzykiwania preparatu w czoło i wargi.

Potworne znalezisko w brzuchu 31-latki. Lekarze nie kryją zdziwienia!

Justin Jedlica

https://www.instagram.com/justinjedlica/

Bardziej sceptycznie do takich zabiegów podchodzi słynny aktor Colin Firth, który w rozmowie z radiem BBB twierdzi: „Twarz powinna się ruszać, jeśli chce się grać. Po co wyposażać skrzypce w struny, jeśli one nie wibrują? Wstrzykiwanie sobie czegoś w twarz tak, aby była sparaliżowana, albo wycinanie czegoś, żeby usunąć wszelkie oznaki życia, to katastrofa, jeśli chce się wyrażać emocje”.

Przeszczepione włosy…

Wspomniany już Tomasz Jacyków chętnie korzysta także z innych propozycji gabinetów medycyny estetycznej. Poddaje się m.in. liposukcji, czyli usuwaniu zbędnego tłuszczu przez jego odsysanie lub wykonanie serii zastrzyków z roztworu fosfatydylocholiny.  „Rozpocząłem nowe życie. Dwa tygodnie temu pozbyłem się oponki na brzuchu i klamek miłości z boczków. A moimi pośladkami zajmie się już mój osobisty trener. Na jednej z siłowni” – chwali się stylista w rozmowie z „Faktem”. Jego entuzjazmu nie osłabił nawet „ból gojących się ran, przez który nie spał po nocach”.

Justin Jedlica

Ważny element wizerunku gwiazd stanowi fryzura, dlatego słynni mężczyźni są gotowi na wiele, by tylko powstrzymać łysienie i zakola. Celebryci coraz chętniej poddają się zabiegowi przeszczepu włosów. Jednym z nich jest Radosław Majdan, który dokonał tego prawdopodobnie już 10-11 lat temu. Prawdopodobnie, ponieważ sam gwiazdor niechętnie wypowiada się na ten temat.

Nie przeszkadzało to jednak tabloidom w relacjonowaniu jego zmagań z łysiną. Media z niepokojem donosiły o odrzutach przeszczepów. „Podczas zabiegu pobiera się mieszki z tyłu głowy. Te zaś zaszczepia się w miejsca, w których później urosną nowe włosy. Zdarza się jednak tak, że mieszki są na tyle słabe, że po jakimś czasie wypadają” – spekulował „Super Express”.

Dbałość o fryzurę to podobno jedna z największych obsesji Kuby Wojewódzkiego. Nic dziwnego, że podczas prezentacji ramówki TVN Edward Miszczak, dyrektor tej stacji ironicznie skomentował nieobecność gwiazdora: „Jeden z jurorów nie umówił się ze stylistą fryzur na czas i dlatego do nas nie dotarł”.

Już w 2007 roku „Super Express” pisał, że Kuba ma swój sposób na to, by jego fryzura wyglądała bujnie – zasłaniał łysinę, nakładając na skórę głowy cień do powiek w kolorze włosów, a resztę tapirował. Obecną czuprynę prezenter zawdzięcza podobno przeszczepowi. Przyznał się nawet do tego w rozmowie z Dorotą Wellman na antenie TVN.

 

Justin Jedlica

https://www.instagram.com/justinjedlica/

… wydłużony penis

Mężczyźni coraz częściej odwiedzają też klinki medycyny estetycznej, by… wydłużyć penisa. Z badań wynika bowiem, że ponad połowa facetów nie jest zadowolona z jego długości.

Popularność zyskuje zabieg dość trwałego (na okres dwóch lat) powiększenia penisa produktem na bazie kwasu hialuronowego. „Pozwala on na bezpieczne powiększanie członka, zwiększając jednocześnie jego grubość o ok. 2,5-3 cm w obwodzie oraz długość o 1-2 cm we wzwodzie” – tłumaczy dr Urszula Brumer, właścicielka warszawskiej kliniki medycyny estetycznej.

Jej zdaniem są dwie grupy mężczyzn, którzy decydują się na ten zabieg. Jedni robią to dla zabawy, rozrywki lub za namową partnerek lub kolegów. Ci drudzy idą do lekarza ze względu na kompleksy. Są też pacjenci, którzy uważają, że powiększenie penisa pomoże im szybciej i bezproblemowo znaleźć życiową partnerkę.

RAF

Komentarze

Ocena: 5 / 5

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo