Wstydzę się, że jestem Polką

Za co Oliwia tak bardzo nie znosi Polaków?
Wstydzę się, że jestem Polką
Fot. Thinkstock
17.06.2016

W zależności od tego, czy odwrócimy się w prawą, czy w lewą stronę usłyszymy w Polsce głosy dotyczące celowego promowania islamu albo upowszechniania nacjonalistycznych opinii. Poglądy oraz bieżące wydarzenia coraz bardziej dzielą ludzi, także tych najbliższych sobie.

Nie widać końca tej sytuacji. Szczególny dramat przeżywają kobiety będące w związkach z muzułmanami albo mające przyjaciół w ich gronie. Są one postawione pod murem. Bronić Polski i Polaków czy kultury swojego przyjaciela? Z tym dylematem w zaskakujący sposób poradziła sobie Oliwia. Dziewczyna nie musiała wybierać, bo już jest przekonana, że Polacy są o wiele gorsi niż przedstawiciele innych narodowości. 

`Jestem Polką, nie lubię Polaków` - tak brzmi pierwsze zdanie maila napisanego przez Oliwię do naszej redakcji. Co rodaczka ma do zarzucenia Polakom i jak to argumentuje?

Zobacz także: Tolerancja po muzułmańsku: „Są głupi i piją krowie siki! Powinniście ich nienawidzić!”

życie w Polsce

Fot. Thinkstock

Pewnego wieczoru wyszliśmy do jednego z klubów na Pradze. W drodze powrotnej zostaliśmy zaczepieni przez grupkę nacjonalistów, którzy zobaczyli, że mój towarzysz to obcokrajowiec. Zaczęli go wyzywać. Na szczęście byli tak bardzo pijani, że ledwo stali na nogach, dlatego szybko im uciekliśmy. Gdyby byli trzeźwi to mogłoby się skończyć bardzo źle – komentuje Oliwia.

Oliwia zdradziła, że sama spotyka się z bardzo nieprzychylnymi opiniami Polaków na swój temat. Raz została nawet nazwana anty-Polką. 

Niektórzy znajomi odwrócili się ode mnie tylko dlatego, że otwarcie mówię o wadach Polaków. Myślę, że zanim zaczniemy oceniać innych powinniśmy przyjrzeć się sobie. Mamy mnóstwo wad jako naród, wśród nas także są przestępcy, gwałciciele i fanatycy religijni. Jak tylko zaczynałam ten temat podczas spotkań ze znajomymi i mówiłam, że jesteśmy najgorsi, denerwowali się i mówili, że sama nie jestem tolerancyjna, bo gadam na Polaków. Ja nie mogę nic mówić na Polaków, ale oni ma imigrantów już tak. Niektórzy znajomi przestali już się do mnie odzywać, ale nie martwi mnie to.

życie w Polsce

Fot. Thinkstock

Oliwia postanowiła, że znajdzie sobie nowych przyjaciół – obcokrajowców. Z Polakami – jej zdaniem – nie warto się zadawać…

Moi najlepsi przyjaciele to obcokrajowcy. Nigdy się na nich nie zawiodłam, a na polskich znajomych, owszem. Dlatego chyba będzie lepiej, jeżeli sama pozrywam niektóre kontakty. Nie chcę spotykać się z osobami, które nie potrafią znieść zasłużonej krytyki, a same nie szczędzą jej innym. Nigdy nie spotkałam się z rasistowskimi opiniami pośród znajomych – obcokrajowców. Wszyscy są pomocni, tolerancyjni, uśmiechnięci i przyjaźnie nastawieni do świata. To naprawdę miła odmiana po skwaszonych Polakach, którzy nie potrafią zdobyć się na tolerancję dla innych. Oni są lepsi niż my. Nigdy nie myślałam, że to napiszę, ale wstydzę się, że jestem Polką.

Zobacz także: Victoria`s Secret PRZEPRASZA za rasistowski strój (Jest AFERA!)

 

 

życie w Polsce

Fot. Thinkstock

Mój dobry znajomy jest Turkiem – muzułmaninem, ale nie chciałabym, żeby ktoś pomyślał sobie, że jego kultura ma wpływ na moje poglądy. Co prawda uważam, że jest wspaniała, ale już wcześniej byłam przekonana do istnienia polskiej nietolerancji i pychy. Polacy uważają się chyba za wybrańców decydujących o tym, co słuszne, a co nie. Aktualna sytuacja tylko utwierdziła mnie w tej opinii.

Jaki jest mój pierwszy zarzut? Podobno jesteśmy chrześcijanami, dlaczego więc tak wiele osób wzbrania się przed przyjmowaniem imigrantów? To nie są ludzie? Polacy najpierw idą do Kościoła, a potem zbierają się, żeby hejtować przybyszów tylko dlatego, że są inni. Przecież ci ludzie nie przyjeżdżaliby tu, gdyby nie było im źle. Polacy zastanawiają się, jakiego iPhone`a kupić, a małe syryjskie dzieci giną w tym czasie na morzu. Gdzie w tym wszystkim chrześcijańskie serce?

Oliwia jest także pewna, że to nie muzułmanie islamizują Europę, ale Polacy, a konkretnie polskie media.

życie w Polsce

Fot. Thinkstock

Nie mogę już patrzeć na to, jak media próbują zislamizować Europę. To nie muzułmanie tylko działanie wrogo nastawionych ludzi, którzy mają na celu ukazanie wyznawców islamu od jak najgorszej strony. Na Facebooku ciągle widzę głupie artykuły pojawiające się na głupich stronach typu `NIE dla islamizacji Europy`. Trzeba się jednak zastanowić, kto bardziej ją islamizuje. Muzułmanie czy polskie media?

Oliwia ma wielu znajomych za granicą i przekonuje, że Polacy nie mają tam najlepszej opinii. Niechęć jest widoczna zwłaszcza w Anglii.

Polak w Anglii ma jak najgorszą opinię. I to jest prawda. To my jesteśmy najgorszym narodem. Kiedy moi przyjaciele potrzebowali pomocy w znalezieniu noclegu podczas wyjazdu, nie pomógł im żaden Polak tylko Afroamerykanin. A znajomi naprawdę zagadywali wielu Polaków. I co? Nikt nie wyciągnął pomocnej dłoni. Polacy mają w Anglii opinię pijaków i złodziei pracy. W zupełności się z tym zgadzam. Poza tym chciałabym dodać, że moja koleżanka pracuje w Anglii razem z Polkami. Wszystkie są oschłe i trudno nawiązać z nimi jakąkolwiek relację. To obcokrajowcy, których Polacy tak potępiają, okazują im potem pomocną dłoń.

Zobacz także: Uliczne biczowanie muzułmanki (Wstrząsający materiał video!)

 

życie w Polsce

Fot. Thinkstock

Dziewczyna twierdzi, że bardziej powinniśmy bać się Polaków niż imigrantów.

Pod moim blokiem wieczorami zbierają się mężczyźni – Polacy. Ubrani w dresy, bardzo często z napisem `POLSKA` na bluzie. Nierzadko nawiązują też kolorystyką stroju do polskiej flagi. Siedzą pod blokiem albo w parku całą noc, popijając piwo. Z mojego okna słychać ich bluzgi oraz śpiew. Przepity głos, chwiejny krok i nienawiść do obcokrajowców to najlepsza charakterystyka tych Polaczków. Często można ich spotkać również w dzień. To tych ludzi się boję, a nie imigrantów, którzy często przyjeżdżają tu bez grosza przy duszy. `Polska dla Polaków` - tylko to potrafią powtarzać, a ja nie mogę już tego słuchać.

Oliwia zapytana przez nas, czy ma konkretne dowody na polską nietolerancję, od razu przytoczyła wydarzenie ze swojego życia.

Komentarze (69)

Ocena: 4.65 / 5
gość (Ocena: 5) 17.07.2016 03:10
Uważam niestety że autorka listu choć chciała dobrze to za mało widziała w życiu. Po pierwsze, szkoda, że jeszcze nie napisała w ilu innych krajach poza Polską mieszkała. Też kiedyś nie czułam więzi z Polską i oceniałam ją bardzo krytycznie. Wystarczy jednak pojechać gdzieś nie w ramach wycieczki a w ramach normalnego życia i okazuje się że te same patologiczne zachowania co u nas są gdzie indziej a w wielu miejscach jest jeszcze dużo gorzej. Nie widać tego gdy ktoś jedzie na wycieczkę do kurortu lub ma garstkę znajomych z Erasmusa Po drugie to że Twoi znajomi obcokrajowcy są tacy mili, inteligentni i fajni wynika z tego że jak ktoś przyjechał tu się uczyć czy pracować w jakimś korpo to często są to najbardziej inteligentni i najlepiej wychowani przedstawiciele danego narodu, bo stopień trudności przedsięwzięcia jakim jest nauka czy praca w innym kraju na sensownym stanowisku, działa jak selekcja i ci gorszego sortu sobie nie radzą stąd nie było ci dane ich poznać. Gdybyś mogła sobie ocenić całe społeczeństwo a nie tylko najlepsze jednostki które były na tyle zaradne żeby tu np. dostać dobrą pracę to mogłabyś zmienić zdanie. Co do Polaków którzy nie pomogli Twoim znajomym znaleźć noclegu to nie jest to moim zdaniem kwestia tego że Polacy są źli tylko tego że Polacy są bardziej nieufni i ostrożni niż inne narody (często dobrze zresztą słusznie), mogli się bać wpuścić do domu obcych ludzi zwłaszcza jeśli nie mieszkali u siebie tylko sami wynajmowali. Nie uważam by było w tym coś dziwnego czy złego.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 17.07.2016 02:46
Nikt nie hejtuje imigrantów "tylko dlatego, że są inni" lecz dlatego że zamiast jak polscy, ukraińscy czy wietnamscy imigranci znaleźć pracę i zostać miłym członkiem społeczeństwa często przynoszą duże kłopoty krajowi który ich przyjął. Jeśli ktoś myśli że chodzi o kolor skóry czy inność w sensie narodowości to jest debilem. Dla większości ludzi którzy ich hejtują jest wszystko jedno czy są biali, czarni, niebiescy czy w kropki byleby się zachowywali w sposób który nie szkodzi innym. Jak dobrze pójdzie to chodzi tylko o pasożytowanie na socjalu, niestety często na tym się nie kończy dochodzi do wandalizmu, agresji fizycznej wobec miejscowej ludności a w ekstremalnych przypadkach (rzadziej terroryzmu). Oczywiście terrorystów jest tylko garstka, ale co z tego skoro większość się albo zachowuje okropnie (jak ktoś zgwałci babę albo okradnie sklep to terrorystą nie jest ale to nie jest coś co chcemy oglądać u siebie w kraju) albo w najlepszym razie ma okropne poglądy pełne wrogości wobec nie-muzułmanów.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 21.06.2016 18:30
dużo prawdy jest w tym artykule i twierdzę tak tylko i wyłącznie z własnego doświadczenia. co prawda nie każdy Polak taki jest, bo w każdym kraju są zarówno źli jak i dobrzy ludzie i nie można nikogo oceniać ze względu na narodowość, ale prawda wygląda tak, że 90% Polaków, których znam zachowuje się tak jak jest to opisane w artykule. wśród obcokrajowców nie spotykam się z takim czymś tak często
odpowiedz
Anonim (Ocena: 1) 19.06.2016 18:42
szkoda ze ludzie nie staraja sie byc obiektywni. Mieszkam w Anglii od 3 lat. Mam znajomych polakow i obcokrajowcow. Duzo widzialam i mialam stycznosc z innymi kulturami. Spotkalam milych, pomocnych i pracowitych polakow i tych co pija, klna i nic po za tym. To samo tyczy sie anglikow i innych obcokrajowcow. Nie ma znaczenia jaka narodowosc, problemem jest przeludnienie, w szczegolnosci w Londynie. Ludzie zachowuja sie jak na wlasnym podworku. Nie szanuja, prawa i ludzi. Narzekaja albo kombinuja jakby to miec kase za free. Polacy nie sa rasistami tylko powielaja stereotypy ktore media narzucaja. W Anglii niestety jest roznie. Niektorzy sa otwarci i asymiluja sie z innymi. Doceniaja mozliwosc pracy i rozwoju, oraz nauki jezyka. Inni maja to w dupie byle zarobic i chomikowac bog wie na co. Niewiem jak w innych miastach ale Londyn to istne zoo. Uwielbiam to miasto, w szczegolnosci od strony kulturalnej i architektury ale stanowczo za duzo ludzi. Jestem dumna ze jestem polka i chce pokazac na kazdym kroku ze jestesmy wspanialym narodem i warto odwiedzic nasz kraj. Slyszalam wiele dobrego o polakach od cudzoziemcow (czy to anglik, muzulmanin, afrykanin, wloch itp).
odpowiedz
Nat (Ocena: 5) 18.06.2016 22:48
Nie do końca się zgadzam ale część to całkowita prawda. Niestety :( Jesteśmy bardzo zawistnym, zazdrosnym Narodem. Nie potrafimy cieszyć się szczęściem innych a jesteśmy zadowoleni jak komuś podwinie się noga. Ciągle rywalizujemy zamiast skupić się na tym, co dla nas dobre. Zazdrość, że ktoś ma lepiej i więcej jest nie do pokonania. "Postaw się a zastaw się". Byle by tylko mieć więcej niż sąsiad. Nie lubimy ludzi, którzy są szczęśliwi, nie narzekają na swoje życie, spełniają marzenia i przede wszystkim... mają więcej pieniędzy. Pół roku spędziłam w Kanadzie i mentalność ludzi jest zupełnie inna. Życzliwość, pomoc, szczęście że komuś się powodzi. U nas tego brak. Zaraz pewnie usłyszę falę hejtu (bo tak bardzo jest to u nas lubiane) że powinnam wyjechać skoro tam tak lepiej i pewnie, niestety tak zrobię. Polska to piękny kraj ale ludzie... jeszcze daleko nam do miłości do bliźniego. A jak nie miłości to chociaż szacunku.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo