REPORTAŻ: Moje dziecko nienawidzi swojego imienia

Te dzieci nienawidzą swoich imion. Czy matki naprawdę je skrzywdziły?
REPORTAŻ: Moje dziecko nienawidzi swojego imienia
Fot. Thinkstock
07.06.2016

Każde imię coś znaczy i definiuje tożsamość człowieka. Rodzice, którym urodziło się dziecko, bardzo często przesadzają w tej kwestii i nadają swoim pociechom dziwne imiona. W efekcie młodzi ludzie od najmłodszych lat zmagają się z wyśmiewaniem przez rówieśników, dokuczaniem oraz wstydem. Dziecko ma rozum oraz uczucia i doskonale zdaje sobie sprawę, że imię Ramzes czy Galia brzmi dziwnie na tle Julek, Dominik, Zoś czy Mateuszów.

Czasami rodzice nadają swoim dzieciom imiona po dziadkach bądź osobach ważnych w ich życiu. Tym sposobem latorośl staje się Teodorą czy Eugeniuszem. I jak tu nie mówić o krzywdzie dziecka?

Jest wiele różnych powodów, dla których dzieci nienawidzą swojego imienia. Wytypowałyśmy 7 imion wywołujących nienawiść u swoich małych właścicieli. Mamy zdradzają, dlaczego wybrały to konkretne imię dla swojej pociechy i dlaczego ich dziecko go nie cierpi. 

 

imię dla dziecka

Fot. Thinkstock

Dżesika

Jestem ogromną fanką Jessiki Alby. Obejrzałam wszystkie filmy z tą aktorką. Podziwiam ją nie tylko za talent, ale także za urodę i podejście do życia. Jak tylko dowiedziałam się, że będę miała córkę, wiedziałam, że to będzie Dżesika. Mąż bardzo protestował, ale uparłam się. 

Niestety moja córka, która ma teraz 10 lat, nienawidzi swojego imienia! Jest mi bardzo przykro, bo chciałam dla niej jak najlepiej. Denerwuje mnie podejście ludzi oceniających imię mojego dziecka. Od małej dowiedziałam się, że dzieci wyśmiewają ją w szkole. Mało tego, Dżesika zwierzyła mi się, że na początku nawet niektórzy nauczyciele podśmiewali się cicho pod nosem, sprawdzając listę obecności. Byłam w tej sprawie u dyrektorki. Na jakiś czas wszystko ucichło, ale teraz znowu jej dokuczają. Czy naprawdę tak trudno okazać szacunek i zrozumienie dla czyjegoś gustu? Czy moje dziecko ma być kolejną Zuzią, Leną czy Wiktorią?

imię dla dziecka

Fot. Thinkstock

Sylwia

Moja mama miała na imię Sylwia. Straciłam ją, kiedy miałam 13 lat. Dlatego pomyślałam, że mojej córce nadam imię na jej cześć. Niestety mała go nienawidzi i płacze za każdym razem, gdy ktoś pyta ją, jak ma na imię. Znajomi próbują być mili i zagadują małą na różne sposoby. Gdy pada pytanie o imię, Sylwia wybucha płaczem. Moje dziecko nie potrafi poprawnie wymówić swojego imienia i w tym jest problem. Zaczęłam chodzić z nią do logopedy, ale jak na razie nie widać rezultatów.

Sylwia nienawidzi swojego imienia do tego stopnia, że przestała na nie reagować. To problematyczne, bo zaczęła już chodzić do szkoły. Wszystkim każe mówić na siebie Ania. Zaczynam zastanawiać się, czy nie powinnam jej zabrać także do psychologa.

imię dla dziecka

Fot. Thinkstock

Kasia

Katarzyna to piękne, typowo polskie imię, ale moje niewdzięczne dziecko go nienawidzi. Kasia, zamiast mi dziękować, że nie została jakąś Apolonią czy Bernadettą, obraziła się ostatnio za bycie Kasią. Według niej to strasznie pospolite imię, zwyczajne i niczym się niewyróżniające. Córka ma 8 lat. Imiona jej rówieśniczek to: Klaudia, Pola, Wiktoria, Lena, Julia, Maja czy Karina. Przyznaję, że są ładne, ale dla mnie najpiękniejsze jest Katarzyna. Wszystkie Kasie, które znam, są normalnymi, fajnymi kobietami.

Kiedy byłam w ciąży i zastanawiałam się nad imieniem, wszyscy mówili mi, żebym nie dawała dziecku jakiegoś wymyślnego, bo mała będzie się wstydziła. No to została Katarzyną. I co? Jest problem. Nie wiem już, jak mam rozmawiać z moim dzieckiem. Dla córki Kasia jest pospolita i ma do mnie pretensje, że tak ją nazwałam.

imię dla dziecka

Fot. Thinkstock

Hortensja

Po prostu uwielbiam imiona, które są także nazwami roślin, a zwłaszcza kwiatów. Gdy urodziłam córkę, rozważałam trzy imiona: Lilię, Różę i Hortensję. Chciałam, aby moje dziecko miało wyjątkowe imię. Ja nie miałam tego szczęścia i zostałam Agnieszką. Dla swojej małej dziewczynki chciałam wybrać coś wyjątkowego, tak, aby wyróżniała się spośród rówieśników. Imię Hortensja było – według mnie - najbardziej oryginalnym, a jednocześnie pięknym. Ja byłabym dumna z takiego imienia. Hortensja nie docenia jednak swojego imienia, a wręcz go nienawidzi. 

Wszystko zaczęło się, gdy miała 8 lat. Przyczyną były oczywiście dzieciaki w szkole, które dokuczały jej i pytały, czy jej mama jest ogrodnikiem. Myślałam, że to potrwa jakiś czas, ale przejdzie. Obecnie Hortensja ma 12 lat i nadal nienawidzi swojego imienia. Grozi mi, że kiedy skończy 18 lat zmieni je na Gabrielę. Przecież to imię to czyste okropieństwo, jak ona w ogóle mogła pomyśleć o czymś takim. To przykre, że moje dziecko chce mnie tak zranić…

imię dla dziecka

Fot. Thinkstock

Fatima

Mój mąż jest obcokrajowcem i muzułmaninem, więc nie było mowy o polskim imieniu. Mnie to rzecz jasna nie przeszkadza – polskie imiona do najpiękniejszych nie należą. Dlatego moja 9-latka ma na imię Fatima. Fatima była córką Mahometa, więc uważam, że nie mogliśmy jej nadać lepszego imienia. Tradycja jest najważniejsza.

Oboje z Ahmedem ubolewamy nad tym, że córka go nie akceptuje. Nie chodzi wcale o dzieciaki w szkole, które są pod tym względem naprawdę tolerancyjne, ale o nią. Dla Fatimy jej imię jest strasznie brzydkie i dziewczynka go nienawidzi. Zachwyca się za to imionami polskich dzieci, a ja zastanawiam się, co pięknego widzi w imionach takich jak Zuzia, Marysia, Weronika, Karolina czy Diana. To ostatnie podoba się jej najbardziej i pytała nas nawet, czy możemy zmienić jej imię. Poważna rozmowa z córką zakończyła się jej płaczem. Martwię się, bo nie wiem, jak z nią postępować.

imię dla dziecka

Fot. Thinkstock

Amelia

Jak tylko dowiedziałam się, że będę mieć córkę, postanowiłam, że nazwę ją Amelia. To niezwykle piękne i szykowne imię, zupełnie jak dla jakiejś księżniczki. Mąż wolał Zuzię, ale byłam nieugięta.

Teraz Amelka ma 11 lat. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie to, że w jej klasie jest aż 7 dziewczynek o tym imieniu. Mnie to nie przeszkadza, ale mojemu dziecku już tak. W jej klasie wszystkie Amelki są wyśmiewane, dlatego, że jest ich tak dużo. Niektóre z tych mądralińskich dzieciaków szydzą, że ich rodzice chyba nie mieli pomysłów na imię dla swojego dziecka i ściągali od siebie. Dzieciaki potrafią być czasami bardzo okrutne… Amelka płacze bardzo często i kilka razy odmówiła nawet pójścia do szkoły. Kontaktowałam się już z rodzicami innych Amelek, żeby coś w tej sprawie zrobić. Nie chcę, żeby moje dziecko nienawidziło swojego imienia.

Zobacz także: Lista imion dla dziecka inspirowanych naturą

 

 

 

 

imię dla dziecka

Fot. Thinkstock

Annabelle

Moja córeczka Annabelle ma 7 lat. Mąż pochodzi z Ameryki, dlatego postanowiliśmy nadać małej jakieś piękne, amerykańskie imię. Oboje uważamy, że Annabelle jest wyjątkowo urocze. W sam raz dla słodkiej, małej dziewczynki. Nie wiedzieliśmy, że spotkamy się w Polsce z tak dużym zacofaniem społecznym… Przecież to normalne imię. Co za różnica, czy dziecko będzie Zosią, Michelle czy Annabelle?

To właśnie przez takich ograniczonych światopoglądowo ludzi moja mała znienawidziła swoje imię. Ostatnio po szkole rozpłakała się i powiedziała, że nie cierpi swojego imienia. Dzieciaki strasznie jej dokuczają i wymyślają różne obraźliwe przezwiska, które się rymują z imieniem, na przykład Annabelle cwel. Zamierzam zorganizować zebranie w tej sprawie, na które zaproszę mamusie tych małych potworów.

Zobacz także: Rodzice małego Adolfa Hitlera (SERIO!) stracili kolejne dziecko - znów przez imię!

Komentarze (80)

Ocena: 4.86 / 5
Anonim (Ocena: 5) 08.06.2016 21:32
Ja teoretycznie lubię swoje imię, ale strasznie denerwuje mnie to, że praktycznie każda mała dziewczynka w Polsce na na imię Maja
odpowiedz
Gosia (Ocena: 5) 08.06.2016 14:31
Jest tyle ładnych imion, że nie trzeba ani wymyślać dziwnych ani nadawać tych pospolitych. Ja mam 2 letnią Agatkę :)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 08.06.2016 13:40
Te zagraniczne imiona trochę rozumiem, ale przy polskich to trochę kwestia wieku. Moje znajome też w większości nienawidziły swoich imion, aż do gimnazjum/liceum, gdzie Żaneta stała się Żancią, Dobrosława Dobrusią, Beata Becią, a Anastazja Aną. Znam za to dwie Kariny i obie nadal nienawidzą swojego imienia, głównie przez wyśmianie w Internecie, coś jak z "Sebą".
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 08.06.2016 11:43
A ja mam na imię Basia i jest super!
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 08.06.2016 11:39
Mój mąż mieszkał w Londynie jak miał 12-15 lat i później jak był już dorosły mieszkał kilka lat, od zawsze jest fanem Chelsea ( mnie to tam nie kręci piłka nożna) i co? Powiedział że jak będzie dziewczyna on musi nazwać dziecko Chelsea bo tak i już, niestety nie mam argumentu że nazwisko nie pasuje bo mam uniwersalne Novak nie przez "w" tylko właśnie "v", gdyż tato urodził się w Słowenii i tak mu wpisali a babcia nie zmieniła z dziadkiem po powrocie do Polski :D
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo