Współlokatorzy z piekła rodem: 20 historii ku przestrodze

Po czymś takim już nigdy nie będziesz chciała zamieszkać z nikim obcym. Nie uwierzysz, do czego są zdolni!
Współlokatorzy z piekła rodem: 20 historii ku przestrodze
Fot. Thinkstock
05.06.2016

Nie wszystkich młodych ludzi stać na luksus mieszkania w pojedynkę. Zdecydowana większość z nas na pewnym etapie życia gnieździ się na niewielkiej przestrzeni z zupełnie przypadkowymi osobami. Zarówno w akademiku, jak i wynajmując pierwsze „dorosłe” mieszkanie. Niektórzy wspominają ten czas z rozrzewnieniem, ale zdarzają się także historie mrożące krew w żyłach.

Brytyjska pisarka i dziennikarka Dawn Foster postanowiła sprawdzić, jakie emocje dominują w tym temacie. Na swoim Twitterze, który obserwuje ponad 20 tysięcy osób, zapytała swoich obserwatorów o najdziwniejsze i najstraszniejsze doświadczenia ze współlokatorami. Trafiła na podatny grunt, bo po chwili w Sieci pojawiły się setki szokujących wspomnień.

Po czymś takim naprawdę odechciewa się życia pod jednym dachem z kimkolwiek

Zobacz również: EXCLUSIVE: Wspomnienia współlokatorki

 

współlokator

fot. Thinkstock

„Przez 6 tygodni wspólnego mieszkania ani razu nie umył zębów. Nie posiadał własnej szczoteczki, a poza tym było to czuć”.

„W nocy nie chciał mnie budzić, dlatego sikał do puszek po napojach. Potem zapomniał je opróżnić i zostawiał w pokoju”.

„Pewnego wieczoru siedziała na kanapie, ja obok na fotelu i popuściła pod siebie. Nie uznała za słuszne, żeby wyprać obicie”.

„Ciągle chodził w za małych bokserkach, więc byłam stale narażona na widok jego dyndających klejnotów”.

współlokator

fot. Thinkstock

„Mieszkaliśmy razem przez kilka miesięcy i ciągle słyszałam, że nie ma pieniędzy na czynsz. Niedługo mi odda. Wyprowadziła się nie płacąc ani razu”.

„Kilka razy udawał, że ktoś włamał się do naszego wspólnego mieszkania. Wynosił drogie sprzęty i musiał je gdzieś sprzedawać”.

„Po imprezie zwymiotowała do jedynego zlewu w mieszkaniu i zatkała tym odpływ. Potem nie chciała go odetkać, bo się brzydziła”.

„Wszystko psuła, a kiedy wzywałam fachowca, który to naprawi - odmawiała zapłaty, bo podobno nie mieliśmy tego w umowie”.

Zobacz również: Koszmarny współlokator

współlokator

fot. Thinkstock

„Wstałam w środku nocy, poszłam do kuchni, zapaliłam światło i przyłapałam chłopaka współlokatorki, który stał nad zlewem i sikał do mojego kubka”.

„Moja współlokatorka kładła śmieci obok pełnego kosza, zamiast po prostu go opróżnić”.

„Wyjechałam na 2 tygodnie za granicę, a kiedy wróciłam, okazało się, że w moim pokoju zamieszkała siostra współlokatorki”.

„Mój znajomy miał dziwne hobby. Lubił fotografować się nago Polaroidem i później sprośne odbitki walały się po całym domu”.

współlokator

fot. Thinkstock

„Kiedy się pokłóciliśmy, mój współlokator zaczął mi grozić skalpelem. Trzymał ostrze przy moim gardle i domagał się przeprosin. Skąd on go miał?!”.

„Współlokator strasznie pokłócił się ze swoją dziewczyną w mojej obecności. Następnego dnia odprawił w mieszkaniu egzorcyzmy, żeby pozbyć się jej złej energii”.

„Mieszkałam z chłopakiem, który okazał się podglądaczem. Za każdym razem kiedy szłam do łazienki, on wymykał się do ogródka i stojąc w krzakach zaglądał mi do okna”.

„Miała zwyczaj wycierania rąk w zasłony. Najwyraźniej nie uznawała ścierek i ręczników”.

współlokator

fot. Thinkstock

„Uwielbiał ryzykowne zabawy. Pewnego razu nakryłem go z żarówką nad kuchenką gazową. Chciał sprawdzić, czy ogień ją roztopi”.

„Moja współlokatorka co wieczór robiła z salonu kaplicę. Zasłaniała okna, stawiała świecie i święte obrazki. Modliła się na głos, a ja musiałam na to patrzeć”.

„Co rano w muszli klozetowej pływała jego kupa. Zbyt krótko spuszczał wodę i nie zdawał sobie z tego sprawy. Piana opadała i odchody wypływały na wierzch”.

Otwierała wszystkie listy, które przychodziły na nasz adres. Problem w tym, że mało który był zaadresowany do niej. Twierdziła, że robi to z rozpędu”.

Zobacz również: PRZEPROWADZKA? TO NIC STRASZNEGO!

Polecane wideo

Komentarze (13)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 12.06.2016 16:54
Hehe, trochę się tego znajdzie. 1) Tarzał się po podłodze jęcząc w klimacie emo jakie to życie jest straszne (zaczynał tarzać się na pokaz kiedy ktoś się zbliżał). Jak nikt nie reagował to potrafił się rzucić w objęcia żeby go ktoś przytulił 2) Typ który całymi dniami grał w gry komputerowe (nie pracował i nie studiował), chętnie na cudzym kompie albo w cudzym łóżku. Lubił mieć pretensje za zwracanie mu uwagi. Zdarzało mu się też zostawiać włączony gaz bez płomienia w kuchence (stara, gazowa kuchenka bez termopary, cud że żyjemy). Do tego siedział w łazience dłużej niż wszyscy inni razem wzięci 3) Facet od którego śmierdziało oborą (cały pokój tak walił od niego), zostawiał tam gdzie leżał tłuste plamy jakiegoś syfu, jadł coś co wyglądało jak psia karma i chodził ciągle w tym samym. Bezrobotny 30-sto latek, załatwiliśmy mu robotę na budowie, to nie chciało mu się tam chodzić. 4) Typiara z jakąś hardcorową grzybicą na głowie, wyglądała jakby cała głowa była strupem 5) Niewyżyty Hiszpan na psychotropach który marudził że polki nie są tak łatwe jak panienki z jego miejscowości i jąkał się 6) Niewyżyta Hiszpanka dla której zawsze trwała biba, zamawiała jakieś podejrzane substancje na adres wynajmowanej chaty 7) Typ który codziennie pił i codziennie śpiewał (również zupełnie sam) 8) Typ który tak przepocił materac że ten spleśniał
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 07.06.2016 23:39
To jeszcze nic. Mieszkałam z psychiczną dziewczyną, która wydzierała się na mnie i moją kumpelę bez powodu. Papier toaletowy z kałem nie wyrzucała do muszli, tylko łazienkowego kubła na śmieci... Dodatkowo potrafiła pozostawiać kawałki na muszli, na ścianie, na podłodze... Nie wiem jak ona to robiła, ale normalna z pewnością nie była.
odpowiedz
Rhox (Ocena: 5) 06.06.2016 09:24
Pokazywałem pokój parce, niestety właściciela przy tym nie było i zgodził się im wynająć pokój nim o uprzedziłem że to zwykły Seba (30 l.) i Karyna (28 l.) z najciemniejszej Wildy. Tak w skrócie: w pierwszym tygodniu zrobili imprezę, na którą zaprosili spuchniętych żuli i żulery 40+, ktoś z nich odlał się w korytarzu. Codziennie się kłócili i ją bił. Mieszkałem na 5 piętrze, tak darli mordy że było ich słychać przed blokiem przy zamkniętych drzwiach balkonowych. Raz się kłócili, wyzwał ją od ku*rwy, w odpowiedzi mu powiedziała że jest ku*wą, tylko dlatego żeby miał co do mordy włożyć. Dozorczyni bloku znała ich, ale sprzed 15 lat. Dowiedziałem się że w trakcie mieszkania z nimi, wsadził jej korkociąg w pochwę i przez 3 dni nie mogła oddać moczu. Również od dozorczyni dowiedziałem się że Seba ma żółte papiery i siedział 8 lat w więzieniu za zatejenie informacji o morderstwie. Historia autentyczna ;x
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 05.06.2016 23:01
Jak zgapiacie z DailyMail to chociaż podajcie źródło :)
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 05.06.2016 20:04
Moja współlokatorka (ufff... na szczęście już z nią nie mieszkam) to była skąpa dziewczyna, która wszystko podkradała. Dosłownie. Mimo, że brat jej ojca ma cukiernię. Dodatkowo, przyprowadzała znajomych do wspólnego pokoju nie mówiąc mi o tym. Wyobraźcie to sobie - dzień przed egzaminem imprezka, a wy śpicie na łóżku obok... Była ciągle o wszystko zazdrosna, też o mojego chłopaka. Ostatnio jest spotkałam - jej śmiechu do końca życia nie zapomnę... :( Raz byłam na randce i zadzwoniła do mnie, że wykrwawia się na śmierć i żebym kupiła plastry (w niedzielę, o 22!!!) okazało się, że nad kostką się zacięła... Tak, dobrze czytacie - STUDENTKA FIZJOTERAPII....
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie