Pasażerowie komunikacji miejskiej: 9 najbardziej irytujących zachowań

Czy te zachowania Was również potrafią wyprowadzić z równowagi?
Pasażerowie komunikacji miejskiej: 9 najbardziej irytujących zachowań
Fot. Thinkstock
11.03.2016

Poruszanie się środkami komunikacji miejskiej nie jest zbyt komfortowe i wcale nie mamy tu na myśli korków, braku klimatyzacji w niektórych pojazdach czy po prostu braku wygody. Są rzeczy o wiele, wiele gorsze. Niektóre z nich potrafią zamienić drogę do pracy w prawdziwy horror.

Niedawno przeprowadziłyśmy krótki wywiad wśród znajomych i prześledziłyśmy fora internetowe w poszukiwaniu informacji, co najbardziej denerwuje nas w zachowaniu współpasażerów. Oto ich odpowiedzi. Zgadzacie się z nimi, a może dorzuciłybyście coś jeszcze?

Obrzydliwe zdjęcia z podróży samolotem. Zobacz, co wyrabiają niektórzy pasażerowie!

Smród

Niektórzy chyba zapomnieli o istnieniu wody i mydła. Zapach ich potu albo i gorszy ulatnia się spod pach, a w przypadku niektórych z całej postaci. Niestety, kiedy w autobusie panuje duży tłok, nie mamy możliwości uniknięcia tej przykrości. Czasami nasza głowa znajduje się tuż pod cuchnącą pachą i nie pozostaje nic innego, jak wstrzymywać co chwilę oddech. Znacie ten ból?

autobus

Fot. Thinkstock

Rozsadzanie się z zakupami na kilku siedzeniach

Starsze panie mają tendencję do rozsiadania się na kilku siedzeniach wraz ze swoimi torbami. Rekordzistki potrafią zająć nawet cztery miejsca. W końcu wypchane zakupami reklamówki nie mogą leżeć na podłodze. Pozostali pasażerowie się nie liczą – ekwipunek jest ważniejszy, a gdybyś jeszcze próbowała im zwrócić uwagę… Jedno jest pewne, czeka cię burzliwa tyrada.

autobus

Fot. Thinkstock

Bagaż na plecach…

Autobus wypchany po każdy kąt, ale nie, on czy ona musi stać z plecakiem zawieszonym na plecach. Jesteście w stanie przywołać z pamięci podobny obraz? Jesteśmy pewne, że tak. To nic, że zdjęcie plecaka prawdopodobnie pozwoliłoby na wejście do autobusu jeszcze jednej szczupłej osobie. O tym, już wygodniś/wygodnisia nie pomyśli. Pozostaje jedynie nadzieja, że nie uderzy nas nim w oko.

autobus

Fot. Thinkstock

Jedzenie

Jedzenie, picie i palenie jest zabronione w środkach transportu, ale zdarzają się osoby, które o tym zapominają albo mają gdzieś owe zakazy. W najgorszych przypadkach, w jakich miałyśmy nieszczęście brać udział, to gdy jeden nietrzeźwy chłopak jadł kebab, którego kawałki wypadały z papieru na podłogę, a woń roznosiła się po całym autobusie. Jedynym plusem było to, że stał przy drzwiach i szybko wysiadł. Drugi przypadek to chłopak wyjadający palcami z pudełka krewetki… Pozostawiamy to bez komentarza.

autobus

Fot. Thinkstock

Zajmowanie miejsca od strony przejścia

Zajmowanie siedzenia od strony przejścia to grzech popełniany przez wielu ludzi. Na pewno znacie to uczucie, kiedy jesteście bardzo zmęczone i macie ochotę usiąść. Rozglądacie się i widzicie wolne miejsca, jest tylko jeden mały problem – są zabarykadowane przez innych siedzących, którzy muszą, ale to muszą usiąść właśnie w przejściu i pozostawić miejsce wolne od okna. Czasami siedzą z torbami, czytają książki albo sprawiają wrażenie tak nieprzystępnych, że wolimy już postać niż poprosić o przepuszczenie.

Co jeszcze dorzuciłybyście do listy irytujących zachowań?

autobus

Fot. Thinkstock

Zbyt głośne rozmowy telefoniczne

Zdarzają się osoby, a zwłaszcza kobiety, które opowiadają w autobusie historie swojego życia: dramaty miłosne, niepowodzenia… Niektórzy opowiadają, co mają na obiad i co spotkało ich dziecko w przedszkolu. Ogólnie to domena kobiet. Są to rozmowy telefoniczne, ale nie brakuje też głośnych konwersacji prowadzonych na żywo. W wielu przypadkach towarzyszy im irytujący śmiech czy chichot. Mamy nadzieję, że Tobie podobne zachowanie się nie zdarza.

autobus

Fot. Thinkstock

Natarczywe zachowanie starszych pań

Starsze panie są bardzo biedne i poszkodowane, ale do momentu, gdy nagle nie zobaczą w oddali wolnego siedzenia. Wtedy dostają skrzydeł i pędzą do swojego celu. W innym razie stoją nad nami, zerkając dwuznacznie, obrzucają pogardliwym spojrzeniem, czasami głośno komentują naszą bezczelność, a niektóre potrafią zrobić awanturę. Szkoda, że te najbardziej potrzebujące osoby są skromne, ciche i prawie nigdy nie proszą o to, aby ustąpić im miejsca.

LIST: „Zlinczowali mnie w autobusie, bo nie ustąpiłam miejsca starszej pani. Podłość!”

autobus

Fot. Thinkstock

Tłoczenie się przy drzwiach

Na pewno każdej z Was zdarzyła się sytuacja, w której nie mogła wyjść z pojazdu, bo tłum zabarykadował drzwi. Co z tego, że w głębi jest dużo miejsca, a nawet wolne siedzenia. Ludzie muszą stanąć przy wyjściu, jakby od tego zależało ich życie. Prośby i zwracanie uwagi na nich nie działają.

autobus

Fot. Thinkstock

Bycie pod wpływem alkoholu

Bekanie, drapanie się po intymnych częściach ciała oraz głośne gadanie to tylko niektóre z `przyjemności`, na które możemy liczyć w przypadku pijanych ludzi. Czasami dochodzą do tego zaczepki oraz wyzwiska. Takie osoby naprawdę potrafią zepsuć humor już z samego rana.

Komentarze (13)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 14.03.2016 07:47
Dorzucilabym jeszcze głośną muzykę puszczaną z telefonu mimo że słuchawki są :)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 13.03.2016 22:00
Nareszcie jakiś fajny i sensowny artykuł. Zgadzam się ze wszystkimi punktami. Od siebie dodam że mi najbardziej przeszkadza zachowanie kierowców którzy palą w autobusie czasie jazdy! Jednemu kierowcy który jeździ autobusem, którym wracam po pracy do domu, prawie zawsze pali w autobusie.. a smrod sie wszędzie roznosi,nie idzie wytrzymac. A wracam do domu po 18. Ten kierowca rowniez w czadie jazdy, stanie przy sklepie i idzie sobie fajki kupic! Nie wazne ze spozniony przyjechal, a pasazerom sie spieszy. Albo niemili i nie kulturalni kierowcy, ani dzień dobry nie odpowiedzą.. ogrzewanie włączone na ful, nawet jak jest ciepło, że wszystkich sie leje, ale kierowca w koszulce jedzie i jest mi zimno to sobie grzeje, nie ważne ze ludzie nie wytrzymuje. A co do punktu z babciami co woza reklamówki na siedzeniach, to młodzież ponad gimnazjalna wozi plecak na drugim siedzeniu, słuchawki w uszach głową w bok, a tu se stoj, bo plecak musi siedzieć.. Na koniec dodam obsciskujace się pary, nie w nocnym kursie, ja się spotykam z tym jak rano do pracy jadę,albo po południu.. przeważnie jest to młodzież szkolna. I tyle
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 12.03.2016 16:12
Ja nienawidzę pijanych ludzi. Ostatnio miałam strasznie nieprzyjemną sytuację, mianowicie jakiś pijany(naćpany) mężczyzna zaczął publicznie oddawać mocz w w autobusie!! Bardzo nie lubię poruszać się komunikacją miejską właśnie przez takich ludzi, nie wiadomo kto siedział wcześniej na siedzeniu albo co na nim robił... Masakra....
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 12.03.2016 10:33
I palenie e-papierosow... tragedia
odpowiedz
Facet do facetów (Ocena: 5) 12.03.2016 03:04
Panowie, zwracajcie uwagę gdzie trzymacie ręce (zwłaszcza w tzw tłoku). Sytuacja była taka: Było upalne lato. Jadę zatłoczonym tramwajem razem z żoną. Stoimy zwróceni do siebie twarzami i spokojnie rozmawiamy, lewą ręką trzymam się górnej poręczy a prawą ręką lekko podtrzymuję żonę w pasie, bo tramwaj szarpie przy ruszaniu a nie chcę "pchać się" na innych. Nagle pani która stała za moimi plecami odwraca się w tym tłoku gwałtownie i "na cały tramwaj" głośno krzyczy "Ty chamie, gdzie wciskasz te łapy". Zatkało mnie, jednak wszyscy zaczęli się oglądać z ciekawością, więc nieśmiało odpowiedziałem, że moje ręce są dalej tam gdzie były i z pewnością pomyliła adres. Pani nic nie odpowiedziała tylko zaczęła przepychać się do wyjścia. Na szczęście moja żona widziała wcześniej gdzie są moje ręce, nie wiem co by było gdybym miał opuszczone ręce. Jaki z tego morał? Panowie, zawsze trzymajcie ręce na widocznym miejscu.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo