7 kierunków studiów, na które szkoda czasu (Nie gwarantują niczego!)

Jeśli marzysz o karierze zawodowej zgodnej z wykształceniem - powinnaś wybrać inną specjalność.
7 kierunków studiów, na które szkoda czasu (Nie gwarantują niczego!)
08.06.2015

Pod koniec czerwca maturzyści poznają wyniki najważniejszego egzaminu w ich życiu. Wtedy też ruszy rekrutacja na uczelnie wyższe. Większość z nich już od dawna wie, o przyjęcie na jaki kierunek będą się starać. Niektórzy uzależnią swoją decyzję od rezultatów egzaminu. Z niską punktacją nie ma sensu ubiegać się o miejsce na najbardziej obleganych kierunkach, bo szanse na powodzenie są bliskie zeru.

Co wcale nie oznacza, że już dzisiaj nie można wskazać specjalności niewartych zachodu. Specjaliści od rynku pracy, a także studenci wskazują na kierunki, które poza tytułem magistra lub inżyniera nie gwarantują nic więcej. Po 5 latach nauki szanse na zatrudnienie w zawodzie są minimalne. Czy warto tracić czas? Absolutnie nie.

Oto 7 specjalizacji, które nie wróżą niczego dobrego. Ich absolwenci od lat narzekają na stracony czas i brak perspektyw.

czego nie studiować

FILOLOGIA POLSKA

Znajomość języka ojczystego przydaje się w wielu zawodach, a także w życiu codziennym, ale to nie najlepszy wybór, jeśli chodzi o naszą karierę. Co można robić po tym kierunku? Specjalizacja nauczycielska przyda się przyszłym nauczycielom (których już dzisiaj jest za dużo, a w szkolnictwie zarobki są wyjątkowo niskie), poza tym w wydawnictwach i mediach. Niczego jednak nie gwarantują, bo w tych ostatnich liczy się przede wszystkim doświadczenie i talent, a nie dyplom.

czego nie studiować

SOCJOLOGIA

Każdy z nas jest częścią społeczeństwa, więc warto wiedzieć, jakie mechanizmy w nim zachodzą. Jeśli jednak nie planujesz doktoratu i dalszej kariery naukowej w tym temacie, perspektywy są raczej kiepskie. Trudno wskazać chociaż jeden zawód na wolnym rynku, który wymagałby wiedzy akurat w tej dziedzinie. To studiowanie dla samego studiowania i niewiele więcej.

czego nie studiować

GEOGRAFIA

Orientacja na mapie przyda się każdemu, ale jak przekuć tę wiedzę w sukces zawodowy? W przypadku absolwentów geografii możliwości są mocno ograniczone. To znowu kariera naukowa albo... nic. Chyba, że poza twardą wiedzą posiadasz także umiejętność sprawnego pisania i formułowania myśli, wtedy jest szansa na pracę w specjalistycznych mediach. To jednak nisza.

czego nie studiować

EUROPEISTYKA

Bardzo popularny kierunek, który może wydawać się ciekawy, ale później okazuje się zupełnie niepraktyczny. Absolwenci europeistyki nie są rozchwytywani na rynku pracy. Jedyna szansa to kariera w instytucjach europejskich, ale tutaj przyda się także perfekcyjna znajomość języków obcych oraz dodatkowa specjalność (ekonomia, administracja itp.).

czego nie studiować

POLITOLOGIA

Wystarczy spojrzeć na polski Sejm, by zorientować się, że mało który z polityków uprawia swój wyuczony zawód. Udział we władzy zależy od wielu czynników, a dyplom ukończenia politologii jest ostatnią z nich. Absolwenci mają szansę na pracę w instytucjach samorządowych lub mediach, ale zdecydowana większość musi wykonywać zawody niezgodne ze swoim wykształceniem.

czego nie studiować

ROLNICTWO

Statystyczny polski rolnik nigdy nie studiował tego kierunku (o ile w ogóle mógł sobie pozwolić na 5 lat dodatkowej nauki), więc trudno powiedzieć, by była to przyszłościowa specjalizacja. To prawda, że rolnictwo staje się coraz bardziej nowoczesne, ale ilu absolwentów tego kierunku będzie w stanie wchłonąć rynek pracy? Większość gospodarstw to interesy rodzinne z pokolenia na pokolenie.

czego nie studiować

KULTUROZNAWSTWO 

Większość studentów kulturoznawstwa szczerze przyznaje, że ten kierunek to nie walka o lepszą przyszłość, ale hobby. Polskie instytucje kultury są niedofinansowane, a wakaty w nich to sytuacje wyjątkowo rzadkie. Ta specjalność nie gwarantuje niczego poza zaspokojeniem własnej ciekawości.

Komentarze (212)

Ocena: 4.58 / 5
abraham (Ocena: 5) 28.06.2018 13:03
co to za ranking? Przecież jest na pęczki magistrów, wcale nie jest tak łatwo z pracą dla nich,dziewczyna dostała robote dopiero po pół roku bo wszędzie były śmieszne stawki i gigantyczne wymagania. Za kilka lat trend sie odwróci i będzie zupełnie inaczej. ja skończyłem wyższą szkołę bezpoieczenstwa kierunek bezpieczenstwo narodowe i szybko dostalem prace w sektorze publicznym.
odpowiedz
nina (Ocena: 5) 23.09.2016 10:24
Żadne studia niczego nie gwarantują, ewentualnie mogą być bardziej lub mniej praktyzczne w perspektywie znalezienia później pracy w zawodzie. Takim dosyć perspektywicznym kierunkiem wydaje mi się teraz dietetyka, bo jest chyba spore zapotrzebowanie na ich usługi. Przybywa uczelni, które otwierają dietetykę, np wsz w gdańsku www.wsz.pl/oferta-ksztalcenia/studia-licencjackie/dietetyka/ nabór tam jeszcze chyba cały czas trwa. Program studiów zapowiada się całkiem interesująco.
odpowiedz
martynika (Ocena: 1) 03.07.2016 00:55
oczywiście, że ten artykuł to bzdura. mi znajomi też mówili, że co ja będę robiła po kosmetologii, ale się uparłam, poszłam na wszuie w poznaniu, skończyłam i pracuję w zawodzie. a mam znajomych, którzy skończyli filologie polską i teraz pracują w radiach i gazetach :)
odpowiedz
~julia (Ocena: 1) 12.06.2015 23:18
Oczywiście, z samych opisów tych kierunków tak wynika. A gdzie praktyka? Gdzie źródło tych informacji? Czy autor tego artykułu, gdy go pisał, opierał się na statystykach, danych i opinii studentów, czy tylko na bzdurnych stereotypach? Że-nu-ją-ce...!
odpowiedz
zbulwersowana (Ocena: 1) 11.06.2015 20:33
Jestem zbulwersowana tymi bredniami ! Pisał to chyba małolat, który sam nie zna się na tym co mówi! Np socjologia: "Trudno wskazać chociaż jeden zawód na wolnym rynku, który wymagałby wiedzy akurat w tej dziedzinie." - każdy zawód wymaga wiedzy z tej dziedziny! Szczególnie handel, marketing itp! Jak ktoś nie wie o czym się ludzie uczą studiując ten kierunek, niech nie pisze takich bredni! Załosne! Pierwsze sie doedukować, zapoznać z realizowanymi zagadnieniami w danej dziedzinie, a później się wypowiadać.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo