Szokująca „procedura wejścia do klasy”: Przeczytaj regulamin, który kojarzy się z więzieniem, a nie szkołą!

„Uczniowie stoją, nie stykają się, mają plecaki położone na ziemi tuż przy prawej nodze, ręce są ułożone wzdłuż tułowia, patrzą prosto”…
Szokująca „procedura wejścia do klasy”: Przeczytaj regulamin, który kojarzy się z więzieniem, a nie szkołą!
16.03.2015

Kiedy słuchamy opowieści naszych rodziców, którzy wspominają czasy szkolne, aż nie chce nam się wierzyć, że nauczyciele mogli być tak rygorystyczni i bezwzględni. Kary cielesne były niemal na porządku dziennym, a niektórzy przez lata nie mogą zapomnieć o ciosach wymierzanych linijką. Wydaje się, że taki terror mamy już za sobą i współczesne placówki są o wiele bardziej przyjazne. Niestety, tylko się wydaje, czego najlepszym dowodem jest ten „regulamin”.

Kilka dni temu do mediów dotarło zdjęcie pewnego dokumentu, który dyrekcja zdecydowała się wywiesić przed każdą salą lekcyjną. Nosi tytuł „Procedura wejścia do klasy” i twardo określa normy, jakie ma spełnić każdy uczeń wchodzący do pomieszczenia. Choć 10-punktowy regulamin brzmi wręcz niewiarygodnie – potwierdzono jego autentyczność.

Podstawówka z Legnicy tłumaczy się, że ma do czynienia z „problematycznymi” dziećmi i stworzenie takich „ram” zachowania jest wręcz niezbędne. Przeczytajcie, do czego zmuszani są uczniowie i same odpowiedzcie sobie na pytanie, czy to naprawdę najlepszy pomysł…

procedura wejścia do klasy

Taka kartka wisi przed każdą salą lekcyjną w legnickiej podstawówce.

uczennica

6. Nauczyciel dla tych uczniów wyznacza kolejną minutę. Jeżeli nadal nie spełniają warunków wpuszcza ich mimo wszystko kolejno do klasy.

7. Jeżeli podczas procesu wchodzenia, któryś z uczniów odezwie się, uczeń powraca na swoje miejsce i stoi zgodnie z pkt. 3.

8. Ważne: Bezpośrednio po zajęciu miejsc przez uczniów nauczyciel odczytuje regułkę i dodaje ostatni punkt: „Uczeń za swoje dobre zachowanie jest nagradzany. Opłaca się dobrze zachowywać”.

9. Nauczyciel niezwłocznie po odczytaniu reguły rozdaje uczniom, którzy poprawnie weszli do klasy, żetony. Tylko tym, którzy weszli za pierwszym podejściem.

10. Ważne: Formuła jest odczytywana przed każdą lekcją. Po odczytaniu formuły zaczyna się lekcja.

uczennica

1. Nauczyciel przybywa pod klasę niezwłocznie po dzwonku.

2. Uczniowie ustawieni są w kolejności alfabetycznej. Ustawienie uczniów jest stałe do końca roku.

3. Uczniowie stoją, nie stykają się, mają plecaki położone na ziemi tuż przy prawej nodze, ręce są ułożone wzdłuż tułowia, patrzą prosto, nie wydają dźwięków i nie wykonują ruchów.

4. Od momentu ustawienia, czyli od stanu możliwego do zaakceptowania (patrz pkt 3) nauczyciel odlicza minutę. Jeżeli uczniowie w ustawieniu wytrzymają minutę, nauczyciel zaczyna wpuszczać kolejne osoby do klasy. Wpuszcza pierwszą osobę, pierwsza osoba wchodzi, zajmuje miejsce i siada. Następnie wchodzi kolejna osoba etc. Uczniowie, którzy czekają na wejście stoją na zasadach pkt. 3.

5. Nauczyciel wpuszcza kolejno osoby, które spełniają warunki pkt. 3. Osoby, które tych warunków nie spełniają stoją na swoich miejscach. Nie przesuwają się i nie zmieniają swoich pozycji.

uczennica

Komentatorzy twierdzą, że tak szczegółowy i bezwzględny dokument przypomina raczej regulamin więzienia, a nie szkoły podstawowej. Inaczej uważa dyrektorka placówki, która w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” tłumaczy:  - Jesteśmy szkołą z oddziałami terapeutycznymi. Uczą się u nas dzieci z różnymi problemami, z ADHD czy zaburzeniami opozycyjno-buntowniczymi. Muszą być stworzone ramy, które będą porządkować ich zachowanie. Dzieci też lubią wiedzieć, jak się zachować.

Nie wyobrażam sobie w szkole podstawowej tego rodzaju musztry, nawet jeśli chodzi o czwartoklasistów. Powinniśmy dawać przykład, a nie tresować. To nie jest właściwy program wychowawczy, również dla trudnych dzieci – komentuje pracownica kuratorium.

Kto w tym sporze ma rację?

Polecane wideo

Komentarze (26)

Ocena: 4.46 / 5
Anonim (Ocena: 1) 17.03.2015 18:56
To regulamin ze szkoły specjalnej, w której dzieci bywają wyjątkowo agresywne. Ale najlepiej wzbudzać sensację o nic. Brawo. Artykuł żenada
odpowiedz
ina (Ocena: 5) 17.03.2015 13:30
ale przeciez w zaden sposob nie jest to krzywdzace dla dzieci, no moze troche dla tych ktore maja nazwisko na ostatnie litery alfabetu bo musza stac najdluzej. jedyna zmiana jakiej bym dokonala to na pierwsza,trzecia... lekcje w pozadku alfabetycznym a na druga, czwarta... w pozadku odwrotnym niz alfabetyczny. niech sie ucza dyscypliny a wszystkim w przyszlosci bedzie latwiej.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 17.03.2015 00:30
Mam nadzieję, że żadna osoba z tych, które są "na tak" nie będzie miała NIGDY dzieci.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 16.03.2015 21:59
Rozumiem, że dzieci muszą uczyć się dyscypliny, ale cała ta procedura zajmuje zapewne dużo czasu. No a potem nie ma się co dziwić, że dzieci głupie, skoro pół lekcji wchodzą do klasy, zamiast z tej lekcji korzystać ;)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 16.03.2015 19:11
szczerze mowiac mam to gdzies. nie robi to na mnie wrazenia, bo patrząc n to co dziś dzieciaki wyczyniają to bydło jest i az strach mieć własne
odpowiedz

Polecane dla Ciebie