7 grzechów głównych księży

Polska młodzież jeszcze nigdy nie była tak antyklerykalna. Skąd to się wzięło?
7 grzechów głównych księży
01.02.2015

Chyba nigdy w historii Polski głosy krytyczne wobec Kościoła nie były tak donośne, jak dzisiaj. Przez lata bezkrytycznego podejścia do kleru, nagle coś się zmieniło. Wszystko za sprawą wymiany pokoleń – w dorosłość wchodzą młodzi rodacy, którzy wychowali się już w wolnej ojczyźnie i traktują Kościół jako jedną z wielu instytucji, a nie jedyną wyrocznię prawdy.

Jest Internet, wiedza nigdy nie była tak łatwo dostępna, młodzi podróżują, mają znajomych w innych częściach świata i coraz częściej mają dosyć polskiej zaściankowości. Chcą żyć jak rówieśnicy w Londynie czy Berlinie. Zgodnie z własnym (najczęściej liberalnym) sumieniem, a nie nakazami i zakazami duchownych. Przestają uczęszczać na religię i msze, a w ich codziennym życiu zwyczajnie nie ma miejsca na religijną refleksję.

Skąd to się bierze? Niektórzy twierdzą, że to wpływ wrogich sił i „cywilizacji śmierci”, ale młodzi Polacy mają własne przemyślenia na ten temat. Trudno je zignorować. Co najczęściej zarzucają duchownym? 

antyklerykalizm

SĄ ODERWANI OD RZECZYWISTOŚCI

Nauka Kościoła to przekaz społeczny, dotyczący naszego codziennego życia. Z ambony dowiadujemy się, że mamy być dobrzy, głęboko wierzyć i nie grzeszyć. Lista potencjalnych przewinień z roku na rok się wydłuża, co pokazują dyskusje na temat gender, równouprawnienia, tolerancji czy antykoncepcji. Młodzi nie widzą w tym jednak żadnej wiarygodności. Pouczenia ze strony duchownego, który niemal wszystkie te kwestie zna jedynie z teorii, niewiele dla nich znaczą. Prawdziwe życie toczy się w naszych domach, a nie na luksusowej plebanii.

antyklerykalizm

CIĄGLE POUCZAJĄ

Teoretycznie podstawowym zajęciem księży jest głoszenie dobrej nowiny, wzmacnianie w wierze i pomoc potrzebującym. W praktyce wszystkie te kwestie schodzą na dalszy plan. Zamiast powtarzać, że miłość jest najważniejsza, coraz częściej zachęcają do wrogości. Wobec homoseksualistów, rozwodników, kobiet poddających się aborcji, stosujących antykoncepcję. Wciąż przestrzegają, pouczają i straszą. Młodzi są na to szczególnie wyczuleni, bo niby dlaczego mieliby z własnej woli ulegać temu negatywnemu przekazowi?

antyklerykalizm

MAJĄ RECEPTĘ NA WSZYSTKO

W nauce Kościoła, a raczej w interpretacjach konkretnych duchownych, nie ma miejsca na odcienie szarości. Wszystko jest białe lub czarne. Seks przed ślubem – grzech ciężki. Antykoncepcja – morderstwo w białych rękawiczkach. Rozwód – zbrodnia. Życie to jednak nie system zero-jedynkowy, w którym coś jest wyłącznie dobre, albo wyłącznie złe. Myślący człowiek interpretuje fakty, poddaje je ocenie, konfrontuje z własnym sumieniem, zamiast sztywno dostosowywać się do oderwanych od rzeczywistości reguł.

antyklerykalizm

NIE ZNAJĄ PRAWDZIWEGO ŻYCIA

Księża nauczają lub wręcz pouczają, bo podobno taka jest ich rola. W imieniu Kościoła bronią odwiecznych zasad wiary. Tych wynikających ze sztywnych przepisów, a nie własnych przemyśleń. Wyczuleni na fałsz młodzi ludzie mają jednak wątpliwości, dlaczego tylko mężczyzna w sutannie ma mieć patent na dobro. W końcu, nie żyje w związku, nie musi utrzymywać rodziny, nie walczy o zatrudnienie na wolnym rynku, nie stosuje antykoncepcji, nie musi martwić się praktycznie o nic, bo instytucja zapewnia mu bezpieczny byt. Żyje w rezerwacie oderwanym od codzienności swoich wiernych.

antyklerykalizm

MIESZAJĄ SIĘ W NIE SWOJE SPRAWY

Kościół to wspólnota wiernych, ale coraz częściej wkracza także w życie niewierzących. Przekonujemy się o tym za każdym razem, kiedy wybucha dyskusja na jakiś drażliwy temat. Natychmiast okazuje się, że aborcja i antykoncepcja (one najbardziej rozpalają wyobraźnię) powinny być zakazane w całym kraju i dla wszystkich obywateli. Tylko duchowni mają przepis na godne życie. I nie tylko o tym mówią, ale wręcz naciskają na świecką władzę. Zdaniem młodych, powinni zająć się sobą i swoimi poddanymi. Inni mają prawo do własnych przemyśleń i zachowań.

antyklerykalizm

ZA DUŻO ZARABIAJĄ

Nie ulega wątpliwości, że Kościół to instytucja bardzo wpływowa i coraz bogatsza. Co szczególnie niezrozumiałe dla młodych – nie tylko dzięki ofiarności wiernych, ale także państwa. Negatywny wizerunek wzmacniają rozkochani w przepychu duchowni, którzy nie stronią od luksusów. Wśród księży są bogacze, których zachowanie rzutuje na wszystkich pozostałych kolegów po fachu. W ten oto sposób nawet skromny i biedny ksiądz z wiejskiej parafii postrzegany jest jako krezus, którego stać na wszystko. Ludzie nie lubią takiej nierówności.

antyklerykalizm

NIE ROZUMIEJĄ ZWYKŁYCH LUDZI

Wszystko to sprowadza się do przekonania, że duchowni to urzędnicy, którzy broniąc nauk Kościoła, bronią także swoich stanowisk i dobrobytu. W wielu przypadkach są maszynami do wygłaszania sloganów, zamiast prawdziwymi duszpasterzami słuchającymi wiernych. Młody człowiek w naturalny sposób się przeciwko temu buntuje, bo wystarczy, że rodzice ciągle czegoś od niego chcą, a i w szkole, ze strony nauczycieli, nie ma lekko. Tylko czy księża są w stanie się z tym skonfrontować?

Komentarze (18)

Ocena: 4.78 / 5
Anonim (Ocena: 5) 02.02.2015 20:48
Ah, wyznania osoby mającej niewiele wspólnego z Kościołem, powtarzającej slogany z tv i szmatławców. Równie dobrze jedno słowo możnaby było zamienić w tytule- na polityków.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 02.02.2015 11:52
"luksusowa plebania" xD nie wiem w jakiej parafii widzieliście coś takiego
zobacz odpowiedzi (2)
Anonim (Ocena: 5) 02.02.2015 10:15
Jestem katoliczką ale od jakiegos czasu jak słyszę co ci ksieża wyprawiają tonormalnie krew mnie zalewa.wiekszość z nich powinna juz dawno siedizeć w wiezieniach a nie prowadzić msze i umoralniac parafian. Najbardziej jest mi szkoda starszych ludzigdyz oni nie wierzą w ich zle postapowanie i daja sie wykorzystywac chociazby poprzez przyjmowanie co roku tych niedorzecznych kolęd i płacenie im,, co laska ,, alenie mniej niz 100zl hahaah parodia. i jakim prawem ci skurwiele nie placą podatków ,ja sie pytam!!!!!???
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 01.02.2015 22:04
Pierwszy artykuł na papilocie z którym się w 100% zgadzam ;)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 01.02.2015 20:52
pier.do.le nie
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo