7 rzeczy, z których słyną Polki, ale... raczej nie mamy się czym chwalić!

Cudzoziemcy i podróżujący po świecie rodacy wskazali na nasze najsłabsze strony.
7 rzeczy, z których słyną Polki, ale... raczej nie mamy się czym chwalić!
26.01.2015

Nie mamy żadnych wątpliwości, że Polki to najpiękniejsze kobiety na świecie. Skoro inni tak twierdzą, to nie ma sensu protestować. Zanim jednak popadniemy w przesadny optymizm, czas przyjrzeć się swoim ewentualnym wadom. A tych, wbrew pozorom, kilka się znajdzie. Na całym świecie docenia się naszą urodę, ale to nie oznacza, że we wszystkim jesteśmy takie idealne.

Poprosiłyśmy kilku cudzoziemców oraz mężczyzn dużo podróżujących po świecie o wskazanie naszych najsłabszych cech. Zapytani panowie nie mieli żadnych ograniczeń – mogli wskazać na elementy wyglądu, charakter, podejście do życia. Chociaż zgodnie przyznają, że w wielu kwestiach jesteśmy bezkonkurencyjne, to nawet nam przydałoby się kilka drobnych poprawek...

Czym im podpadłyśmy? Niektórych zarzutów mogłyśmy się domyślić...

x

KONSERWATYZM

Trudno powiedzieć, czy wynika to z konkretnych doświadczeń czy stereotypów na temat całego narodu. Wielu cudzoziemcom wydaje się, że Polska to ultrakatolicki kraj, w którym nie ma miejsca na swobodę, bo o wszystkim decydują kościelni hierarchowie. Same najlepiej wiemy, że to nie do końca prawda. Zanim jednak damy się poznać z nieco innej strony, musimy się mocno napracować. A może to nie tylko kwestia wyobrażeń? Niektóre z nas naprawdę nie potrafią się wyluzować.

x

TANIE UBRANIA

Z ekonomicznego punktu widzenia jest to nawet uzasadnione. Nigdy nie byłyśmy i pewnie długo nie będziemy na tym samym poziomie, co mieszkanki Paryża czy Londynu. Dla wielu z nas to jednak nie tylko kwestia zarobków, ale raczej priorytetów. Nawet bardzo bogate Polki rzadko inwestują w bardzo drogie elementy garderoby. Albo uważają to za zbędne, albo nie chcą się specjalnie wyróżniać. Cena torebki czy sukienki to jednak słaby argument, więc nie ma się czym przejmować.

x

TANDETNY MAKIJAŻ

Z jednej strony uważa się, że Polki to jedne z najpiękniejszych kobiet na świecie, ale z drugiej – nie zawsze potrafimy to wyeksponować. Zamiast szczycić się swoim naturalnym blaskiem, coraz częściej przykrywamy go grubą warstwą makijażu. Kolorowe cienie do powiek, zbyt mocno zarysowane oczy i ściekający po twarzy fluid to niestety nasz znak rozpoznawczy. Chyba czas uwierzyć w to, że nie potrzebujemy się maskować, by zachwycać. Mniej naprawdę znaczy więcej.

x

OWŁOSIENIE INTYMNE

Nawet nie chcemy myśleć, że to kwestia higieny. Pod tym względem naprawdę nie różnimy się od obywatelek Francji czy Wielkiej Brytanii. Fakt ten wynika raczej z... tradycji. W Polsce, ze względu na klimat i obyczaje, przez długie lata uważano zupełnie wydepilowane łono za coś dziwnego. Jeśli któraś z nas się na to decydowała, była narażona na niezbyt przyjemne skojarzenia. W końcu „normalna kobieta” powinna być chociaż trochę owłosiona, bo golą się wyłącznie przedstawicielki najstarszego zawodu świata. To na szczęście się zmienia.

x

OBSESJA NA PUNKCIE DZIECI

Wciąż świetnie ma się stereotyp „Matki Polki”, który... stereotypem do końca nie jest. Kobiety znad Wisły naprawdę przejmują się swoją rolą i są w stanie zrobić dla dzieci wszystko. Niestety, często objawia się to tym, że na rzecz macierzyństwa zupełnie rezygnujemy z siebie. Zapominamy o swoim wyglądzie, nie potrafimy znaleźć czasu na przyjemności, unikamy spotkań towarzyskich. Nie potrafimy nawet na chwilę odpuścić, bo inaczej same uznałybyśmy się za złą matkę. Kobiety z Zachodu mają w tej kwestii znacznie więcej luzu.

x

TLENIONE WŁOSY

Polskie blondynki robią furorę w egzotycznych kurortach, ale nasze jasne włosy nie wszędzie są doceniane. Zwłaszcza wtedy, kiedy próbujemy je na siłę rozjaśnić i naturalny blond zaczyna przypominać jajecznicę. Kolejny raz sprawdza się zasada, że lepiej pielęgnować swoją naturalność, niż za bardzo się starać. To, że niemal białe i wypalone włosy cieszą się uznaniem na naszym osiedlu, wcale nie oznacza, że inni też to docenią. Jak widać, większość ma z tym jednak problem.

x

UZALEŻNIENIE OD RODZICÓW

Polacy to bardzo rodzinny naród i nie ma się czego wstydzić. W czasie gdy na Zachodzie niemal zupełnie zanikają bliskie relacje z rodzicami czy rodzeństwem, my zawsze mamy na kogo liczyć. Ale nie zawsze wygląda to tak, jak powinno. Czasami zapominamy o partnerstwie i własnych potrzebach, żeby tylko zadowolić swoich najbliższych. Wciąż zastanawiamy się, co powiedzą rodzice, czy zaakceptowaliby nasz wybór itd. Szacunek – tak, uzależnienie – nie! To kolejny dowód na to, że przydałoby nam się nieco więcej swobody.

Komentarze (34)

Ocena: 4.41 / 5
zuza (Ocena: 5) 23.05.2017 19:44
moja matka zawsze mi powtarzała .. czas zabaw uciech minął dzieciaki teraz są to musisz nimi sie zająć Chłop to niech sobie pójdzie z kolegami na piwo ale ty w domu jak ta matrona , musisz być zawsze przy dzieciakach
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 05.02.2015 21:42
Ta.. owłosione miejsce intymne. straaaaszne. Zwłaszcza, że PODOBNO jest moda na nie golenie owłosienia NIGDZIE! Więc nie wiem skąd nagle takie zarzuty do Polek.
odpowiedz
Podpis...BS (Ocena: 5) 26.01.2015 20:23
Caly ten artykul to kompletna bzdura, Polki, moge was wszystkich zapewnic, ze jezeli przewrocicie ten artykul dokladnie naobrot, to wyjda z tego poglady obcokrajowca na polskie kobiety. Jestem obcokrajowcem i wiem, czego mowie...
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 26.01.2015 20:08
Polki sa uwazane za łatwe a nie konserwatywne. W Niemczech jest nawet stereotypowiej polki przedstawiony jako prostytutka w miniowie, bialych kozaczkach, tanich ciuchach, z solara opalenizna i bialymi wlosami. Stereotypowo jestesmy tanią nacją. Niestety
odpowiedz
Zażenowana papilotem (Ocena: 1) 26.01.2015 18:58
Bzdury
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo