Studentki przestały się depilować, żeby... zaliczyć przedmiot (O co chodzi?)

Ich koledzy musieli z kolei ogolić całe ciało. Wszystko w imię nauki.
Studentki przestały się depilować, żeby... zaliczyć przedmiot (O co chodzi?)
09.07.2014

Studenci mogą zacząć oddychać pełną piersią. Na większości polskich uczelni zakończyła się sesja letnia i jeśli tylko udało się wszystko zaliczyć, następny taki maraton za pół roku. Nawet jeśli czasy studenckie mamy już za sobą, doskonale pamiętamy niezliczone egzaminy, prace semestralne i zaliczenia. Dużo nauki, mało czasu i w wielu przypadkach prosta zasada – zdać i zapomnieć. Nieco inną propozycję miała dla swoich podopiecznych profesor Breanne Fahs z amerykańskiego Arizona State University.

Aby zaliczyć wykładany przez nią przedmiot, czyli gender studies (obecne także na polskich uczelniach), nie trzeba było się bezmyślnie uczyć kolejnych regułek, dat i twierdzeń. Wystarczyło – zgolić lub zapuścić włosy na ciele. Brzmi absurdalnie, ale ma to swoje głębokie uzasadnienie. Nic nie powie nam o postrzeganiu płci tak wiele, jak zaprzeczenie niektórym przypisanym do niej zasadom. I obserwowanie reakcji postronnych ludzi.

Eksperyment polegał na tym, aby studentki płci żeńskiej zrezygnowały z depilacji, a przedstawiciele płci brzydkiej – zaczęli się golić. Co z tego wyszło?

depilacja

Każdy, kto dostosuje się do tego wymogu i przez cały semestr w odpowiedni sposób zadba o swoje owłosienie, otrzyma pozytywny wpis do indeksu. Dziewczyny miały za zadanie zrezygnować z depilacji pach, nóg, okolic intymnych, wąsika i wszystkich innych części ciała, a chłopcy – systematycznie golić całe ciało. Nie było to proste zadanie, bo kobiety z owłosionymi pachami i mężczyźni z ogolonymi nogami zazwyczaj wzbudzają zainteresowanie postronnych obserwatorów. Studenci musieli liczyć się z niewybrednymi komentarzami.

Na pomysł tego eksperymentu pani profesor wpadła kilka lat temu i od tego czasu z sukcesem go realizuje. Jak tłumaczy, to doskonały sposób na uświadomienie sobie, jak postrzegana jest płeć i jakim normom społecznym podlega. Teoretycznie decyzja o depilowaniu się lub nie, to nic wielkiego. Każdy robi to, co uważa za słuszne. W praktyce bywa jednak różnie, bo jeśli wybierzemy rozwiązanie niemające swojego społecznego uzasadnienia, wtedy możemy zostać odrzuceni.

Każdy z chętnych prowadził przy tej okazji dziennik, by później podzielić się swoimi spostrzeżeniami.

depilacja

Dla większości z nich eksperyment związany z owłosieniem ciała okazuje się... przełomowym wydarzeniem, które zmienia ich życie i postrzeganie wielu spraw.

Wielu znajomych z pracy nie chciało obok mnie siedzieć, a mama była zszokowana, kiedy powiedziałam, że wezmę ślub w białej sukni i długimi włosami pod pachami – twierdzi jedna ze studentek.

Niektórzy wzbudzali sensację, inni obrzydzenie. Byli wyśmiewani. Tylko dlatego, że mieli za dużo lub za mało włosów. Okazuje się więc, że nawet tak niepozorna kwestia może całkowicie zmienić postrzeganie drugiego człowieka.

depilacja

Byłybyście skłonne na taki eksperyment w imię nauki? Ci studenci nie wyglądają na smutnych...

Komentarze (18)

Ocena: 4.72 / 5
Anonim (Ocena: 5) 14.07.2014 10:32
ludzie błagam, nauczcie się czytać! nikt ich NIE ZMUSZAŁ! mieli wybór - albo wezmą udział w eksperymencie, albo normalnie podejdą do egzaminów. Ja osobiście nie wzięłabym udziału w tym eksperymencie, bo jak na kobietę mam za dużo włosów na ciele (hirsutyzm) i to w dodatku ciemnych, więc moje nogi zapewne by wyglądały prawie tak jak nogi mężczyzny :D do tego dochodzi wąsik, pojedyncze włoski na brodzie i szyi, brwi... nie, nigdy. zbyt przywykłam do depilacji by z niej zrezygnować :D
odpowiedz
Trish (Ocena: 5) 11.07.2014 21:33
Hahah, szczęściarze mieloi wsparcie xD Bardzo wesoła sprawa pod warunkiem, że jest to cała duża grupa. Przynajmniej jest się wtedy z kim pośmiać z sytuacji i rozładować frustrację;D
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 10.07.2014 13:32
Nie byłabym skłonna przystać na taki eksperyment. Ciekawe co partnerzy studentek sądzą o tym projekcie. Golenie włosów pod pachami jest wręcz częścią higieny (męskiej też), ponieważ pot zbiera się na włoskach i zwyczajnie gorzej śmierdzimy. A to że my kobiety usuwamy włoski również z innych części ciała jest uwarunkowane kulturowo tak samo jak prawo do noszenia sukienek, makijażu itd. Ja czuje się kobieco wyglądając tak jak Europejka XXI w. więc dlaczego feministki chcą mi wmówić, że nie powinnam się tak czuć?
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 09.07.2014 19:17
ciekawy eksperyment ale ja ym się pewnie wyłamała po 1,5 tygodnia :-)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 09.07.2014 14:08
czytam te komentarze i widac jak sie polaczki strasznie przejmuja CO INNI POMYSLA!!! szukaja drugiego dna, jak higiena, pewnosc siebie, psychika, czy ze zamiast nauki wystarczy sie nie goliv. co za ciemnogorod!!! przeciez o to wlasnie chodzilo w tym eksperymencie O KOMENTARZE I POSTRZEGANIE PRZEZ INNYCH!! macie zero luzu i zero mozgu!
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo