Masz ponad 30 lat i nadal mieszkasz z rodzicami? W Polsce to norma!

Ponad połowa Polaków w wieku 18-35 lat mieszka w rodzinnym domu. Dziwne?
Masz ponad 30 lat i nadal mieszkasz z rodzicami? W Polsce to norma!
23.06.2014

To nie jest dobry czas dla młodych ludzi. Zwłaszcza w Polsce. Od kilku tygodni młodzi Polacy pozostają na cenzurowanym. Kolejne raporty, opinie i wyniki badań pokazują ich w nie najlepszym świetle. Najpierw dowiedzieliśmy się, że ogromne bezrobocie wśród absolwentów to nie tylko wina rynku pracy, ale także lenistwa kandydatów. Mamy niewielkie kwalifikacje i jeszcze mniejsze oczekiwania. Pierwszą pracę podejmujemy dopiero w wieku 22 lat, choć średnia dla całej Unii Europejskiej wynosi o 2 lata mniej. Tracimy cenny czas, który moglibyśmy spożytkować na zwiększenie swoich kwalifikacji.

Z badań przeprowadzonych przez naukowca ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie dowiedzieliśmy się, że mamy także problem z samodzielnością. Statystyczny Polak opuszcza dom rodzinny dopiero przed trzydziestką. Średni wiek, kiedy zaczynamy żyć na własny rachunek, to dopiero 28 lat. Okazuje się, że wszystko przez rodziców, którzy trzymają nas pod kloszem i nie uczą prawdziwego życia.

Temat podchwyciła także „Rzeczpospolita”, która uważa, że Polska to „kraj wiecznych dzieci”. Młodzi rodacy, nawet jeśli mają taką możliwość, wolą mieszkać z rodzicami. I wcale się tego nie wstydzą.

walizki

Spośród wszystkich dorosłych „dzieci” mieszkających z rodzicami, niemal 70 procent to osoby samotne. Wychodzi więc na to, że mamy problem nie tylko z samodzielnością, ale i zbudowaniem stałego związku. Co trzecia osoba do 35. roku życia mieszka z rodzicami pomimo zawarcia związku małżeńskiego lub długoletniej relacji.

Im później wyprowadzamy się z rodzinnego gniazda, tym później decydujemy się na potomstwo. Statystyczna Polka czeka z urodzeniem pierwszego dziecka niemal do trzydziestki. Dzisiaj najczęściej zostajemy matkami w wieku 29 lat.

Młodzi są wygodni i nie śpieszą się do obowiązków pełnej dorosłości, oczekują, że rodzice będą roztaczać nad nimi parasol bezpieczeństwa. Jednocześnie domagają się, by traktować ich po partnersku. Chcą zjeść ciastko i nadal je mieć – tłumaczy cytowany przez gazetę socjolog. - Nadopiekuńcze matki są przekonane, że wyrazem troski o dziecko jest robienie wszystkiego za nie. Młodzi czują, że nie są przygotowani do samodzielnego życia, dlatego zwlekają z wyprowadzką – dodaje inny.

walizki

Okazuje się, że ponad połowa pełnoletnich „dzieci” mieszka pod jednym dachem z rodzicami. Niech Was jednak nie zwiedzie terminologia. Za dzieci uważa się w tym przypadku osoby w wieku od 18 do... 35 lat! Co trzecia z tych osób jest już po trzydziestce. Nie oznacza to jednak, że podobnie sytuacja wygląda w całej Polsce. Bardzo widoczna jest różnica pomiędzy miastem, a wsią. W pierwszym przypadku niesamodzielnych dorosłych jest nieco ponad 30 procent, a w drugim – niemal 70. Choć i to nie reguła, bo im większe i droższe miasto, tym jest ich więcej (przykładem może być Warszawa).

Skąd to się bierze? Cytowani przez „Rzeczpospolitą” specjaliści dostrzegają kilka powodów. Pierwszy z nich to brak stabilizacji finansowej. Ponad 60 proc. mieszkających z rodzicami pracuje na umowy o dzieło lub zlecenia. Praktycznie w każdym momencie mogą zostać zwolnieni i pozbawieni środków do życia. Przy okazji zarabiają za mało, by myśleć o wynajmie mieszkania, a tym bardziej o jego kupnie.

Problemem okazuje się również... samotność.

Komentarze (36)

Ocena: 4.81 / 5
gość (Ocena: 5) 23.12.2017 12:07
Jesli masz dobry kontakt z rodzicami tak jak ja mieszkam sam 23 lata z mama ojciec dawno temu odszedl ale widuje go czesto to po co sie wyprowadzac na zwiazek to nie ma wpływu jesli sie ma chlopaka dziewczyne bo nie zenicie sie jeszcze a przyjsc do domu do dziewczyny pogadac z jej rodzicami chwile nawet czasami jest fajnie tak samo ona z twoimi jesli zwiazek bedzie trwal 4,5,6 lat to wkoncu mieszkacie razem i sie zenicie proste teraz nie mam dziewczyny mialem 2 wczesniej ale znam kilka par ktore mieszkaja razem w rodzicami swojej 2 polowki mowia ze im to nie preszkadza bo najwazniejssze dla nich jest to ze sa obok siebie a rozumieja ze nie stac ich na wlasne mieszkanie bo oboje sie ucza jeszcze i pracuja ale nie na tyle zeby dostac nowe mieszkanie albo nawet wynajmowac bo po co placic połowe wyplaty swojej i swojej 2 polowki za wynajem prad gaz swiatlo i inne rzeczy dobrze jest dorzucic te zalozly 500 stow z wyplaty 2000 i mieszkac razem z rodzicami chlopaka albo dziewczyny co to za problem jesli sie kochaja i im na sobie nawzajem zalezy to nie widze problemu rodzice dochodzili do takiego stanu przez 20,30 lat pracy a ty po 2 latach pracy chcesz zarabiac 5000 miesiecznie hahaha to nie w tym kraju :D.Co do szkoły szkola przed studiami to jeden wielki syf niczego cie nie ucza pod wzgledem przygotowania do doroslosci dlatego ludzie w polsce kolo 30 wyprowadzaja sie z domu bo dochodza do tego sami w glowie a nie co powinni im w szkole wyjasnic 10 ,15 lat temu .Nasz jeden znajomy dostal mieszkanie bo babci ktora zmarla ma 20 lat mieszka sam i ledwo co wyrabia zeby splacic to mieszkanie zeby nie wbil komornik nie wiem czy to powod do dumy jak i tak u rodzicow je pierze itd a w domu u siebie robi tylko imprezy po ktorych sprzata 3 dni i spi po pracy tyle w temacie od 22 letniego faceta z łodzi .Ceny mieszkan sa tutaj kosmiczne jesli chcesz mieszkac w łodzi lepiej zarabiaj powyzej 5000 tys w wieku 20 lat albo mieszkaj z kimś bo inaczej sie nie da samemu .Dlatego uwazam ze znalezienie 2 połowki i wiedza ze bardzo wam na sobie zalezy to bardzo wazny moment zeby ruszyc dalej bo to przyjemniej niz samemu wchodzic do pustego domu :)
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 18.07.2016 13:28
Program dofinansowania MDM to dobre rozwiązanie, żeby spełnić swoje marznie o własnym domu. Ja dostałam całkiem sporą dopłatę, co umożliwiło i przyspieszyło wszystkie sprawy i formalności związane z kredytem i kupnem. Na ich stronie wszystko jest dobrze i klarownie przedstawione.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 16.08.2014 10:35
poszukujemypracy.pl
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 28.06.2014 01:30
Prawdą jest, że rodzice słabo przygotowują dzieci do samodzielności. Co słyszy większość nastolatków od rodziców? Ciągle tylko "ucz się, to najważniejsze" itp. rzadko się rozmawia o tym co później, jak zarabiać pieniądze i od czego zależy ich obecność. Najbardziej śmieszy mnie gdy słyszę, jak rodzice wmawiają dzieciom że pracowitość to klucz do godnego życia. Nie prawda. Ja swojemu dziecku będę mówić, że kluczem jest pomysłowość i rozeznanie, bo to ile godzin się na zap***dalasz w danej robocie wcale się nie przekłada na zarobki. Wszystko zależy od tego co robisz a nie od tego ile. Liczy się efekt a nie starania i wysiłki. Ja nie będę truła dziecku żeby szukało pracy tylko żeby szukało pieniędzy i żeby nie dało sobą pomiatać. Mnie rodzina zachęcała żebym poszła na jakieś bezpłatne staże bo kto mnie będzie chciał bez doświadczenia i że od czegoś trzeba zacząć i że niby pracodawca to doceni -jeszcze czego! Zamiast tego założyłam swoją działalność i mam w d**ie co pracodawca doceni a czego nie, nie po to się urodziłam żeby podporządkowywać swoje życie komuś i żeby dać sobą rządzić.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 23.06.2014 22:35
Moi rodzice są najwspanialsi w świecie i gdyby nie fakt, że mam męża i mieszkamy w innym mieście ( przez co musieliśmy kupić mieszkanie) to pewnie mieszkalibyśmy z nimi bo mamy duży dom. Moi rodzice dogadują się z moim mężem i nieraz nam sypną kasą żebyśmy sobie gdzieś pojechali albo coś kupili i nie uważam żeby mieszkanie z rodzicami było wstydem !
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo