Kobiety rozmyślają o swoim wyglądzie przez MIESIĄC w ciągu roku!

Nie szkoda czasu?
Kobiety rozmyślają o swoim wyglądzie przez MIESIĄC w ciągu roku!
07.12.2013

Kobietami nie przestajemy być ani na moment, ale nie ulega wątpliwości, że kosztuje nas to sporo... czasu. Aby prezentować się idealnie, musimy znaleźć chociaż chwilę, by skupić się wyłącznie na sobie. Zastanawiamy się, co na siebie założyć, by później wielokrotnie zmieniać zdanie. Szukamy rozwiązań, które wyeksponują nasze kobiece kształty i zakryją wszelkie niepożądane szczegóły. Krytycznie spoglądamy na fryzurę i cerę. Najnowszy sondaż udowadnia, że bardzo się sobą przejmujemy. Czasami za bardzo.

Z badania przeprowadzonego na zlecenie jednej z firm bieliźniarskich wynika, że najwięcej czasu zajmuje nam nie samo dbanie o wygląd, ale... zamartwianie się nad sobą. Nawet jeśli wydaje nam się, że dany strój, fryzura i makijaż będą dla nas odpowiednie, po chwili zmieniamy zdanie. Takie szukanie dziury w całym kosztuje nas sporo nerwów i czasu, który mogłybyśmy wykorzystać na coś innego. Wyliczono, że rocznie na swój wygląd poświęcamy ponad 627 godzin!

Czy ta liczba Was nie przekonuje? W takim razie spójrzmy na to nieco inaczej – warto uświadomić sobie, że to miesiąc wyjęty z życia! Co najczęściej spędza nam sen z powiek? Niestety, stereotypy na temat kobiet tylko się potwierdziły. Zdecydowanie najwięcej czasu i energii poświęcamy swojej rzekomej otyłości, a także na wybór odpowiedniego stroju. Bo jak wiadomo, nigdy nie mamy się w co ubrać...

kate moss

Konkretne wyliczenia powstały na podstawie odpowiedzi ponad 2 tysięcy ankietowanych kobiet, więc można uznać je za jak najbardziej wiarygodne. Okazuje się, że prześmiewcze uwagi mężczyzn znajdują swoje uzasadnienie. Rzeczywiście narzekamy na swoją figurę i wagę. Na rozmyślania na temat zbyt pokaźnych ud i wydatnych brzuchów poświęcamy średnio 1 godzinę i 46 minut tygodniowo. 

Na drugim miejscu znalazł się problem z serii „Nie mam się w co ubrać”. Dobór odpowiedniej garderoby, skonstruowanie zestawu na dany dzień i ciągłe przebieranie się to ponad 1,5 godziny tygodniowo. Co ciekawe, na podium znalazły się również nasze krągłości. Zastanawiamy się nad tym, czy odpowiednio zatuszowałyśmy zbyt szerokie biodra lub czy piersi nie są zbyt wyeksponowane. To kolejne 1,5 godziny w tygodniu.

Czym przejmujemy się najmniej? Średnio 20 minut tygodniowo poświęcamy na wnioski, że jesteśmy zbyt chude (co świadczy o tym, że większość postrzega się wręcz odwrotnie), niespecjalnie martwi nas również brak opalenizny (36 minut), zbyt duże lub zbyt małe piersi (37 i 32 minuty) i dobór odpowiedniej bielizny (39 minut).

kate moss

Wszystkie te kwestie zajmują nam ponad 12 godzin tygodniowo. Oto pełne zestawienie naszych największych bolączek wraz z czasem, który na nie poświęcamy.

Jestem zbyt gruba – 1 godzina i 46 minut

Czy wybrany strój wygląda na mnie dobrze – 1 godzina i 32 minuty

Wzdęty brzuch – 1 godzina i 1 minuta

Tłuste włosy – 57 minut

Pryszcze i zaskórniki – 56 minut

W co się ubrać – 50 minut

Nieodpowiedni odcień skóry – 50 minut

Wybór bielizny – 39 minut

Zbyt duże piersi – 37 minut

Opalenizna – 36 minut

Zbyt małe piersi – 32 minuty

Jestem zbyt chuda – 22 minuty

Warto marnować tyle czasu na takie rozmyślania?

Komentarze (6)

Ocena: 5 / 5
Maria (Ocena: 5) 07.12.2013 18:10
ja poswiecam na to chyba 3 miesiace w roku :)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 07.12.2013 14:14
nic dziwnego
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 07.12.2013 12:18
nie wiem jak dobierać ubrania, ciągle chodzę w tym samym czyli w ciemnych dzinsach i bluzki z długim rękawkiem ciemne, biale lub szare i ewentualnie sweter/bluza z kapturem. Chciałabym kupić sobie żakiet do noszenia na codzień na uczelnie, ale nie umiem sobie znaleźć takiego z odpowiednio długim rękawem, długim tułowiem, wszystko wisi lub jest ze słabo wyglądających materiałów :(
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 07.12.2013 10:56
tylko miesiąc? :D
odpowiedz
anita (Ocena: 5) 07.12.2013 01:27
tylko?
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo