Najcenniejszych modowych i urodowych sztuczek uczymy się od… naszych mam!

Choć ciężko ci w to uwierzyć, wszystko co wiesz o pielęgnacji i stylizacji, zawdzięczasz swojej mamie.
Najcenniejszych modowych i urodowych sztuczek uczymy się od… naszych mam!
18.11.2013

Patrzysz na swoją mamę i nie wierzysz, że mogłaby udzielić ci dobrych rad w kwestii wyglądu? Może się zdziwisz, ale bardzo dużo czerpiesz z jej doświadczenia – tak wynika z najnowszych badań, przeprowadzonych przez PromotionalCodes.org.uk.

Brytyjska organizacja zapytała kobiety o rady dotyczące wyglądu i pielęgnacji, które otrzymała od swoich żeńskich krewnych i poprosiła o wskazanie, do których z nich się stosują. Na pierwszym miejscu znalazła się konieczność dbania o nawilżanie swojej skóry, którą wskazało 91% ankietowanych.

- Gdy byłam nastolatką uważałam, że moja mama gada same głupoty. Teraz, gdy jestem starsza i sama mam dzieci odbieram to inaczej. Najlepszą radą jako otrzymałam od mamy, była ta dotycząca pielęgnacji skóry. Oczyszczam i nawilżam ją od lat i widzę tego efekty. Moja mama zawsze bardzo dbała o swoją cerę i do tej pory wygląda oszałamiająco. Mam nadzieję, że dzięki jej radom będę w jej wieku wyglądać podobnie – wyznała jedna z uczestniczek badania.

mama

Nasze mamy doskonale wiedzą, że eksperymenty modowe mogą przynieść spektakularne efekty. Dzięki temu, że wpajają to swoim córkom, 15% z nich również nie boi się wprowadzać nutę szaleństwa do swoich stylizacji. Rady od mamy mogą też uchronić nas przed modową wpadką – to one przekazują dzieciom tajemną prawdę o tym, że pionowe paski wyszczuplają, a poziome pogrubiają sylwetkę.

- Choć we wczesnej młodości z góry odrzucamy wszystkie rady od naszych rodzicielek, to gdy dorastamy zaczynamy doceniać ich mądrość – wyznaje ekspert z PromotionalCodes.org.uk, który zajmował się badaniami. – Mamy i babcie to najlepsze źródła modowych i urodowych rad. One przeżyły już wszystko na własnej skórze, popełniały błędy, ale też zauważały znakomity efekt tego, co robiły dobrze. Jeśli coś zadziałało w ich przypadku, na pewno zadziała i w twoim.

Słuchacie rad swoich mam? Jeśli nie, najwyższy czas zacząć. One naprawdę wiedzą, co mówią!

mama

Inną dobrą radą, do której chętnie się stosujemy, jest pamiętanie o demakijażu każdego wieczoru. Do stosowania jej przyznało się 79% ankietowanych.

Mamom zdarzają się też dobre rady w kwestii mody - 63% pań za namową mamy zainwestowało w porządną bieliznę modelującą, a 51% kupiło klasyczną małą czarną. To od mamy 49% wie, że pod biały T-shirt nie powinno zakładać się czarnego stanika, gdyż ten będzie widoczny pod bluzką. Z kolei 23% pań dzięki mamie przez lata pozostaje wiernymi jednemu, ulubionemu fryzjerowi.

Komentarze (12)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 20.11.2013 20:26
Moja mama jest moją najlepszą przyjaciółką. To ona nauczyła mnie jak ważne jest, by dbać o siebie. Dzięki niej umiem ładnie się ubrać i umalować. Lubię chodzić z nią na zakupy, bo często jest tak, że coś nie wpadnie mi w oko, ona przekona mnie bym to założyła i okazuje się, że jest to najlepsza rzecz:) Nigdy sama nie kupuje mi ubrań tylko chodzimy razem, bo uważa, że mi niekoniecznie może podobać się to co jej:) Pamiętam jak czasami zdarzało mi się przesadzić z makijażem, to zawsze siadałyśmy i rozmawiałyśmy. Nie krzyczała na mnie, tylko tłumaczyła. Jest najlepsza:)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 20.11.2013 19:55
Gorszych głupot nie czytałam. Jakbym miała dostosować się do urodowych rad mojej matki to chodziłabym w worku po ziemniakach.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 19.11.2013 16:53
Moja mama bardzo pomogła mi we wszystkich życiowych aspektach, nie tylko w kwestii mody. Jest moją najlepszą przyjaciółką mimo, iż kiedys nie potrafiłam tego docenić. Jednak przede wszystkim nauczyła mnie, że należy akceptować siebie, bo nie ważne jak drogie ciuchy na siebie założysz, ani jaki makijaż zrobisz, ci którzy cię znają powinni wiedzieć jaka jestes naprawdę i akceptować to w każdej kwestii :) Dlatego uwielbiam moją mamę
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 18.11.2013 13:39
moja mama naszczęście nauczyla mnie że najpiękniejsza jest naturalność. śmiała się ze mnie kiedy chciałam się malować w wieku 12 lat (i dobrze) ale dawała mi przykład że najlepszy makijaż to taki którego nie widać ale podkreśla wszystkie atuty. tak samo z ubraniem, ona zawsze miała elegancki ale też na luzie styl, nigdy nie pozwoliła sobie na jakieś fluidy czy solarki. tak samo nigdy nie miala nic przeciwko mojemu stylu ubierania się (nawet jeśli czasem był naprawdę dziwny) ale mówiła mi kiedy w czymś naprawdę głupio wyglądałam... ogólnie mam nadzieję że będę jak ona w jej wieku bo ma 50 lat, wygląda jakby miała 40 a ludzie myślą ze ma 35 bo jest naturalna i pełna energii... a mamy moich kolerzanek? nuda, tapeta i wysokie szpilki przez które wyglądają jak prostitytutki
zobacz odpowiedzi (3)
Anonim (Ocena: 5) 18.11.2013 12:35
mi tam mama zawsze tłukła do główki, że lepiej wydać siano na dobre kremy z apteki ;p niż kolejną bluzke ;p i ryła za solarium
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo