Dzieci wychowywane przez gejów i lesbijki są zdrowsze i szczęśliwsze? Tak twierdzą badacze!

Najnowsze badania podważają dotychczasowe teorie o wpływie homoseksualnych rodziców na psychikę dziecka.
Dzieci wychowywane przez gejów i lesbijki są zdrowsze i szczęśliwsze? Tak twierdzą badacze!
16.06.2013

Jak wykazały najnowsze badania australijskich naukowców, dzieci wychowywane przez homoseksualnych rodziców cieszą się lepszym zdrowiem i są bardziej związane ze swoimi rodzinami, niż te wychowywane przez pary heteroseksualne. Biorąc pod uwagę liczne głosy sprzeciwiające się adopcji dzieci przez pary gejów, takie rewelacje mogą wywołać spore zamieszanie.

Badania przeprowadzono na 500 australijskich dzieciach. Ich wyniki jasno wskazują, że samoocena dzieci homoseksualistów i ilość czasu, który spędzają ze swoimi rodzicami wcale nie odbiega od wyników osiąganych przez dzieci z rodzin tradycyjnych.

 

elton john

Elton John z mężem i synem

ricky martin

Ricky Martin z rodziną

geje

Ta teoria może przynieść prawdziwą rewolucję, a nawet stanowić dodatkowy argument przemawiający za legalizacją związków partnerskich. Z drugiej strony z pewnością spotka się z silnymi protestami środowisk konserwatywnych, które są zdecydowanie przeciwne adopcji dzieci przez pary homoseksualne.

 

geje

-Homoseksualni rodzice mają większą potrzebę komunikowania się ze swoimi dziećmi. Chcą na bieżąco pomagać im rozwiązywać problemy, które te mogą miewać w szkole ze względu na specyficzną sytuację, w jakiej się znajdują – tłumaczy doktor Simon Crouch z Uniwersytetu w Melbourne, który przewodniczył badaniom.

Najnowsze odkrycie dodatkowo potwierdzają badania z 2010 roku, które wykazały, że dzieci wychowywane przez pary lesbijek mają mniej problemów behawioralnych niż ich rówieśnicy wychowywani przez heteroseksualnych rodziców.

 

 

Komentarze (66)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 28.06.2013 19:10
HAHAHA GEJE ROBILI TE BADANIA! ŚWIAT ZMIERZA KU ZAGŁADZIE! PO CO ASTEROIDA JAK MOŻNA LUDZKOŚĆ ZNISZCZYĆ PRZEZ INWAZJĘ HOMO!
odpowiedz
Mały (Ocena: 5) 18.06.2013 19:41
Dziecko do prawidłowego rozwoju potrzebuję wzorców, męskiego i żeńskiego, jeżeli z jakiś powodów matka wychowuje dziecko samotnie to na jej barki spada odpowiedzialność za dostarczenie wzorców dziecku innych niż ojciec (wujkowie, dziadkowie itd). Dziecko czerpie wzorce z najbliższego otoczenia, z rodziny, jeżeli będzie mieć dostęp do jedynie kobiecej lub męskiej energii w najbliższym otoczeniu (w rodzinie) cały prawidłowy rozwój i pojmowanie świata zostanie zaburzony. Nie mamy nawet pojęcia do czego to może doprowadzić, jeżeli dojdzie do tego, że będzie możliwa adopcja dzieci przez pary homoseksualne konsekwencjach najprawdopodobniej będą mogli zbadać dopiero kolejne pokolenia. Moim zdaniem pragnienie ludzi, którzy świadomie decydują się żyć w parach homoseksualnych aby mieć dziecko nie mogą być opłacone takim jak mniemam ogromnym ryzykiem i ewentualnymi krzywdami w przyszłości. Czy ktoś z szanownych internautów na własnej skórze przekonał się co to znaczy być wychowywanym przez dwie matki lub przez dwóch ojców aby na tyle pewnie opowiadać się za adopcją dzieci przez pary homoseksualne?
zobacz odpowiedzi (1)
Natalia (Ocena: 5) 18.06.2013 18:22
W mojej rodzinie jest osoba z domu dziecka. Bidul to masakra. Lepiej mieć dwóch ojców, czy dwie matki niż nie mieć nikogo. Nie mówcie mi błagam, że dwóch ojców zrobi z dziecka homo, bo co do orientacji to ona jest akurat wrodzona. Poza tym jak matka sama wychowuje dziecko to tez ono nie ma wzorcu meskiego, to czemu nie maja to robic dwie kobiety?
odpowiedz
Mały (Ocena: 5) 18.06.2013 17:27
podejmując decyzje odnośnie prowadzenia swojego życia powinno się przyjąć pełne konsekwencję jakie to ze sobą niesie, czyli w tym wypadku biologiczna i naturalna niemożliwość posiadania potomstwa. Wielki, piszesz "na szczęście dobór naturalny ich dopadnie..." zastanów się chwilę nad swoim stwierdzeniem, pomyśl które to pary i jakie wychowanie gwarantują przedłużenie ludzkiego gatunku. Badanie o których jest TU napisane są przynajmniej śmieszne. Pary (niektóre) homoseksualne dopiero od niedawna w niektórych krajach uzyskały możliwość adopcji. Nie wiemy co to ze sobą przyniesie. Badania polegające na samoocenie to jakieś śmiechu warte kpiny. A sam tytuł artykułu którego późniejsza treść głosi inaczej jest atakiem na wychowanie przez pary heteroseksualne, ale rozumiem, masa ludzi nie zagłębia się w treść....
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 17.06.2013 18:13
Jestem tolerancyjna, ale fakt, teraz jest takie parcie i wymuszanie akceptacji, że tuszuje się takie sprawy
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo