Jak myto zęby 300 lat temu?

Przeczytaj, w jaki sposób dbano o zęby w dawnych czasach.
Jak myto zęby 300 lat temu?
04.06.2013

Z pewnością każda z nas ma w swojej łazience szczoteczkę i pastę do zębów. Nie wyobrażamy sobie przecież wyjścia do pracy czy na randkę bez wcześniejszego odświeżenia oddechu. Jednak czy zastanawiałyście się kiedykolwiek, w jaki sposób dbano o zęby w dawnych czasach?

Historia higieny jamy ustnej jest naprawdę interesująca i prawdopodobnie zaczyna się w chwili, gdy na świecie pojawili się pierwsi ludzie. W starożytnym Egipcie do czyszczenia zębów używano sproszkowanych kości zwierząt i skorupek jaj. W antycznym Rzymie były to z kolei mieszanki ziół, a w Grecji – sok z mięty.

Przełom w dziedzinie stomatologii nastąpił dopiero w XVIII wieku. To właśnie wtedy zaczęto klasyfikować choroby jamy ustnej i opisywać metody ich leczenia. Pod koniec stulecia mieszkańcy Anglii mogli już stosować do czyszczenia zębów szczoteczkę, która kształtem przypomina tę współczesną. Jej rączka była wykonana z kości, a włókno z włosia zwierzęcego. Do odświeżenia ust używano w tym okresie specjalnego proszku wymieszanego z gliceryną.

Na początku XIX wieku, a dokładnie w roku 1806, William Colgate otworzył w Nowym Jorku swój pierwszy sklep, w którym sprzedawał m.in. krochmal, mydło i świece. Z czasem asortyment powiększono o produkty do higieny jamy ustnej: pierwszą pastę do zębów w słoiczku (1873) oraz pastę w tubce (1896). Nowe opakowanie znacznie ułatwiło konsumentom dbanie o zęby.

Od roku 1920 roku rozpoczęła się ekspansja innowacyjnego produktu na pozostałe kontynenty: Europę, Azję, Afrykę oraz Amerykę Południową. W okresie międzywojennym pasty Colgate były już dostępne także w Polsce.

Na początku XX wieku stwierdzono, że osoby żyjące z naturalnie fluorowaną wodą miały do około 60 proc. ubytków mniej niż mieszkańcy obszarów z wodą bez tego pierwiastka. Dalsze badania wielokrotnie wykazywały, że fluor dodawany do sieci wodociągowej pozwala ograniczyć występowanie próchnicy. Odkrycie to zaowocowało więc produkcją past do zębów, zawierających ten pierwiastek - używamy ich zresztą do dzisiaj.

Źródło: Colgate

Polecane wideo

Komentarze (9)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 05.06.2013 12:48
Podany link jest do programu zarabiania pieniedzy za czytanie e-maili reklamowych (to tez forma darmowych biletów ;)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 04.06.2013 21:20
W niektórych regionach świata używa się faktycznie "patyczków" ale jest to specjalna odmiana drewna zawierającego (chyba) fluor. A jeszcze nie tak dawno w europie w czasie wojen używano sadzy.
odpowiedz
e (Ocena: 5) 04.06.2013 20:02
ale się wysilili... ze strony colgate przekopiowali. a patyczki miswak? fluor taki super? no tak, strona producenta.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 04.06.2013 15:30
heh, fajny artykuł, ale to trochę smutne, że pod takim ciekawym są 3 komentarze, a pod artykułem o dekoldzie "najbrzydszej kobiety świata" już ze 30...
odpowiedz
Andie (Ocena: 5) 04.06.2013 11:50
Jeszcze wczesńiej czyszczono zęby drwenianymi patyczkami, które ścierały osad nazębny... ale to tak tylko jako ciekawostka
zobacz odpowiedzi (3)

Polecane dla Ciebie