Ile sztuk odzieży kupujemy w ciągu całego życia? Mamy dokładne dane (OMG, przelicz to na kasę!)

Wszystko wskazuje na to, że kobiety w kwestii garderoby nie lubią oszczędzać…
Ile sztuk odzieży kupujemy w ciągu całego życia? Mamy dokładne dane (OMG, przelicz to na kasę!)
29.01.2013

Najpierw z wypiekami na twarzy oglądasz najnowszą kolekcję, która właśnie pojawiła się w twoim ulubionym sklepie. Potem obiecujesz sobie, że przymierzysz dosłownie kilka fatałaszków, ale pod żadnym względem ich nie kupisz. Stojąc w przymierzalni dochodzisz jednak do wniosku, że tak właściwie to jesteś przepracowana i należy ci się jakaś drobna rekompensata za twoje codzienne trudy.

Decydujesz się więc nabyć nowy sweterek. Niestety, zbyt dobrze komponuje się on ze spodniami, które właśnie przymierzasz, dlatego one również lądują w koszyku na zakupy… I choć w rezultacie po powrocie do domu okazuje się, że w twojej garderobie brakuje miejsca na nowe ciuchy, to i tak przy najbliższej nadarzającej się okazji stwierdzasz: Nie mam się w co ubrać!”.

Znasz to z autopsji? Spokojnie, nie ty jedna. Kobiety kochają zakupy do tego stopnia, że serwis MyCelebrityFashion.co.uk postanowił dokładnie podliczyć, ile sztuk garderoby kupujemy sobie w ciągu całego życia.

Rezultaty tych wyliczeń są naprawdę zaskakujące. Wynika z nich bowiem, że przedstawicielki płci pięknej nie lubią oszczędzać na swoim wyglądzie. Na przestrzeni kilkudziesięciu lat nabywamy średnio aż 620 sukienek, 307 spódnic, 372 kardigany, 558 par spodni, 248 płaszczy i kurtek oraz 434 pary butów! - Pewnie nawet sobie nie wyobrażasz posiadania tak wielu ubrań w ciągu całego życia. Ale gdyby się zebrało się wszystkie sukienki i kurtki, okazuje się, że kalkulacje się zgadzają – komentuje portal.

To jednak nie wszystko. Sondaż wykazał również, że aż jedna na trzy panie najczęściej decyduje się na kupno danego ubrania pod wpływem impulsu. Rezultat jest zatem taki, że nabyta w ten sposób część garderoby najczęściej służy nam dosłownie na kilka tygodni, a nie na parę lat.

Co o tym sądzicie? Wam również zdarza się robić nieprzemyślane zakupy?

Komentarze (29)

Ocena: 5 / 5
Lulu (Ocena: 5) 05.02.2013 10:18
Zadziwiająca liczba jeśli chodzi o płaszcze. Jak kupię jakiś dobry to na parę lat. Minimum 3lata. Sukienek to mam około 18 :) wątpie, żebym wyrobiła w życiu taką normę jak sugerują... no chyba, że zacznę chodzić tylko w sukniach jak to kiedyś wypadało kobiecie :)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 01.02.2013 22:06
Boże... Załóżmy, że ubrania zaczynamy sobie kupować mając 20 lat, a umieramy mając 80. Wtedy musiałbym kupować 10 par spodni co roku. Na chwilę obecną mam 5 par, najwięcej miałam 7 par w jednym czasie. Myślałam, że właśnie spodniami jestem w stanie się zbliżyć się do tych statystyk, bo to one zużywają mi się najszybciej. Reszta? Eee... Niemożliwe w moim wykonaniu.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 30.01.2013 15:36
jeśli to badania np. z Wysp, to super, ale przy jednakowych cenach ubrań tam są kilkakrotnie wyższe zarobki. Jakby ceny w polskich galeriach spadły nagle np. trzykrotnie, to przepuściłabym tam całe moje oszczędności, ale mogę tylko o tym pomarzyć;)
odpowiedz
. (Ocena: 5) 30.01.2013 01:53
ja mam ze 3 pary jeansow, ze 3 legginsów, 2 sukienki (zalozone jedna raz na studniowke raz na wesele, i druga czeka na zblizajaca sie okazje), 2 pary glanow - wysokie i niskie, szpilki, 2 pary balerinek, trampli, plaskie kozaczki, 3 pary kowbojek, skóra, pseudoskóra, katanka jeansowa, zakiet sztruksowy, ze 3 bluzy, 3 sweterki 2 plaszcze, 2 gorsety i dosyc duzo wszelkiego rodzaju koszulek, bluzek a wszystko praktycznie kupowane na przestrzeni 4 lat w lumpeksach, za grosze.. w ciagu zycia nie wyrobie nawet polowy tych statystyk :D
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 30.01.2013 01:48
Kto kupuje tyle płaszczy i kurtek? Chyba ktoś dla kogo liczą się tylko szmaty! Ja kupuję 3 szt. na kilka lat, czyli średnio sztuka na 2 lata, co daje 40-50 płaszczy lub kurtek na całe życie zakładając, że żyłabym długo i kupowała tyle co teraz. Jakbym miała kupować więcej to już bym wolała tę kasę oddać biednym -oszczędziłoby mi to godzin szukania i wybierania durnego płaszcza i wściekania się na sklepy. Po co komu więcej płaszczy? Nawet jak ktoś je uwielbia i chce mieć urozmaicenie w garderobie to tego nie osiągnie bo w każdym sklepie to samo i wszystko beznadziejne. Nie wiem kto zawyża podaną tutaj statystykę -chyba jacyś kolekcjonerzy szmat. Buty prędzej są uzasadnione bo w dzisiejszych czasach ciężko kupić np. buty które by wytrzymały więcej niż jedną zimę. Buty poniżej 400 zeta nigdy mi nie wytrzymały do końca zimy a te droższe choć dociągnęły do końca sezonu to rozwalały się w następnym.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo