Nowa moda wśród Polek: Zakupy robią rzadziej ale za to... za granicą! (np. w Mediolanie)

Największe europejskie stolice mody kuszą niskimi cenami oraz szeregiem promocji.
Nowa moda wśród Polek: Zakupy robią rzadziej ale za to... za granicą! (np. w Mediolanie)
23.01.2013

Chociaż wszyscy wokół straszą nas kryzysem, do jednak wydaje się, my, Polacy, niewiele się nim przejmujemy. Co weekend tłumnie odwiedzamy galerie handlowe... i to wcale nie tylko te polskie.

Jak zauważył serwis forsal.pl, coraz więcej mieszkańców naszego kraju wybiera zagraniczny shopping. Wyjazdy na zakupy do Paryża, Barcelony czy Londynu szczególną popularnością cieszą się w okresie poświątecznych wyprzedaży.

Naszych rodaków kuszą przede wszystkim niskie ceny oraz szereg promocji. Największe europejskie miasta oferują dodatkowo świetne warunki komunikacyjne. Tutaj żadnego problemu nie sprawia przemieszczanie się z jednej galerii handlowej do drugiej.

Co najczęściej kupujemy w krajach Zachodu? Przede wszystkim markowe ciuchy, które na wyprzedażach można dostać za pół ceny. Chętnie wybieramy również obuwie i eleganckie dodatki.

Z zagranicznych podróży przywozimy mnóstwo rzeczy topowych projektantów, które nie tak łatwo dostać w Polsce. Jest się czym pochwalić...

Komentarze (39)

Ocena: 5 / 5
C. (Ocena: 5) 24.01.2013 10:11
hej Kasiu, tez jestem w londynie, co prawda od 2 lat(mam 21), przyjechalam zaraz po maturze. Zawsze marzylam zeby tu przyjechac, nowe doswiadczenie, nowe wyzwania i tak dalej. Oczywiscie plan byl taki ze pojde na studia i razem z chlopakiem bedziemy pracowac. Niestety tak jak piszesz, studia w Londynie sa bardzo drogie, wiec w pierwszym roku zajelam sie doksztalcaniem w formie kursow internetowych oraz weekendowych sponsorowanych przez rzad brytyjski.- sprawdz w internecie learndirect, powinnas cos znalezc, maja swoje placowku w kilku miejscach w Londynie. W ten sposob zdobedziesz certyfikaty z Maths, IT, Literacy. Glownie pracujesz na komputerze w domu a egzamin zdaje sie w jednym z osrodkow. Jesli chodzi o mnie to w kolejnym roku tez postanowilam pojsc na studia. Wybralam jednak PAO. Jezeli interesuje Cie zarzadzanie badz psychologia, Jest to uczelnia z Lodzi ktora ma swoj oddzial w Londynie. Koszt to ok 100f miesiecznie. A sa to studia part time, zjazdy odbywaja sie raz na ok 3 tyg, reszta zajec prowadzona jest rowniez przez internet. Chcialam Ci rowniez napisac, ze jest cos takiego jak student loan, czyli pozyczka na studia, ktora oddasz tylko w przypadku kiedy po ukonczeniu szkoly Twoje zarobki w zzawodzie przekrocza konkretny prog roczny. Sama dopiero zaczynam sie tym interesowac bo byc moze od przyszlego roku zaczne studia wlasnie dzieki takiej pozyczce na Londynskim uniwersytecie. Mam nadzieje ze troche Ci pomoglam i trzymam kciuki bo wiem dobrze jak mieszka sie w Londynie i jakie sa realia pogodzenia tu nauki z praca, pozdrawiam goraco, C.
odpowiedz
doradzcie... (Ocena: 5) 23.01.2013 23:16
Moje drogie chciałabym się Was o coś doradzić...Mam 22 lata, od dłuższego czasu jestem w Londynie, mieszkam tu z chłopakiem. W Polsce skończyłam liceum i zdałam maturę, na studia nie poszłam...W Londynie pracuję jako sprzątaczka, nie zarabiam póki co wiele - 6.19 na godzinę...Na początku jak tu przyjechałam to pracowałam za niewiele ponad 4 funty (tutaj osoby między 18-21 rokiem życia zarabiają właśnie trochę ponad 4 funty), potem dostałam minimalną krajową dla osób po 21 r.z ...Nie narzekam, mój chłopak zarabia całkiem dobrze, wynajmiemy z jego kolegą mieszkanie, stać nas na opłacenie wszystkich rachunków, jedzenie, utrzymanie samochodu, jakieś własne wydatki...ale ja coraz częściej zastanawiam się czy nie warto wrócić do Polski - zrobić studia? Chciałabym iść na medynę bądź pielęgniarstwo...Niestety tutaj studia są strasznie drogie i nie byłoby nas stać, by płacić aż 9000 funtów rocznie czesnego, bo samo życie pochłania bardzo dużo...Nie wiem co robić? Nie jest mi tu źle, ale sytuacja UK też nie jest już tak dobra, jak dawniej...Ceny idą w górę non stop, przybywa ludzi bezrobotnych...A mając studia i znając angielski zawsze mogłabym wyjechać do jakiegoś innego kraju, na Anglii świat się nie kończy przecież... Doradźcie mi proszę co robić? Z góry dziękuję...Kasia
zobacz odpowiedzi (3)
Anonim (Ocena: 5) 23.01.2013 21:03
ja robie zakupy raz na 2 miesiace, zajmuje mi to 3h i nie wiem jak po sklepie mozna łazić raz na tydzień, mnie to nudzi po prostu;D
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 23.01.2013 16:20
Czy ja wiem czy to się tak opłaca...Pochodzę z miejscowości pod Krakowem, więc najpierw muszę dojechać do Krakowa, potem na lotnisko, samolotem np.do Londynu, a w Londynie też potrzebne są pieniądze na transport - autobus, metro itd. bo z lotniska też trzeba się dostać do konkretnego miejsca na te zakupy, co też kosztuje, bo co ja co, ale komunikacja w Londynie zaraz po cenach wynajmu jest naprawdę bardzo droga...Może i da się kupić tanio bilet, ale dochodzi do tego troszkę innych wydatków, jak wyżej opisałam to raz, a dwa na zakupy też potrzeba troszkę kasy...
zobacz odpowiedzi (2)
klaudia m (Ocena: 5) 23.01.2013 16:00
Więc nie rozumiem osób które mówią ze tylko celebryci tak jeżdzą,
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo