Gimnazjaliści na detoksie

Pijanych do nieprzytomności pogotowie najczęściej zabiera w weekendy. Mieszają wszelkie rodzaje używek, efekty są opłakane.
Gimnazjaliści na detoksie
18.11.2012

Szpitalne oddziały dziecięce przyjmują codziennie setki nowych pacjentów. Najczęściej hospitalizowane nie są jednak wcale dzieci cierpiące na poważne schorzenia. Szpitalne łóżka zajmują po prostu pijane do nieprzytomności nastolatki.

Na odtrucie trafią głównie 14-16-latkowie. Wśród amatorów imprez do upadłego są zarówno chłopcy jak i dziewczęta. Wielu gimnazjalistów przywożonych jest do szpitala z poważnymi obrażeniami ciała, u gimnazjalistek lekarze często stwierdza się również „obecność zachowań seksualnych” – wynika z danych Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach opublikowanych przez portal gazeta.pl.

Pogotowie najwięcej pracy ma w weekendy. Zatruci alkoholem młodzi ludzie zalegają w parkach, lasach, domach kolegów oraz na dyskotekach. Zwykle są tak pijani, że już po odtruciu kompletnie nie pamiętają tego, co się z nimi działo.

Zszokowani błagają rodziców, aby wypisali ich na własne życzenie. Wszyscy obiecują oczywiście poprawę. Najczęściej jednak po kilku tygodniach znów trafiają na oddział…

Alicja Piechowicz

Zobacz także:

Po jakich studiach na pewno NIE znajdziesz pracy? LISTA nierokujących kierunków

Będą siedzieć na bezrobociu dobrych kilka lat.

Najpopularniejsze imiona dla dzieci w Polsce - Toruń, Olsztyn, Poznań, Lublin i inne miasta

Zobacz, co jest teraz na topie w Twoim regionie.

Komentarze (36)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 07.12.2012 11:08
To jest głupota. No dobra piwo, albo 1 mały kiliszeczek lub drink, ale nie od razu tak się schlać żeby leżeć w rowie...
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 19.11.2012 20:54
Też zaczynałam pić w gimnazjum. Ale to nie było normalne. To była i jest patologia!
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 19.11.2012 18:12
hahahha gimbusy po detoksie xD część gimbazy czasami wypije 1/10 piwa, ale to rzadko ;d
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 19.11.2012 12:57
dać gówniarzerii dostęp do używek. To ma pstro w głowie. Oni nie wiedzą co się dzieje. Takim dzieciom wszystko wkręcisz, nawet płyn do spryskiwaczy wypiliby gdyby im się powiedziało, że można nic Ci nie będzie. Trzeba pić z głową. Ja mam 25 lat i też lubię się pobawić, dobrze wypić, ale robię to w gronie zaufanych osób, przy których wiem, że nic mi się nie stanie gdybym jednak przeholowała. Wszystko jest dla ludzi, ale trzeba używać mózgu.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 18.11.2012 21:53
przykry artykuł, nie udał się Wam.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo