Najdziwniejsze przypadki śmierci: 10 historii, a każda bardziej szokująca od poprzedniej!

O niektórych ludziach można z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że mają pecha.
Najdziwniejsze przypadki śmierci: 10 historii, a każda bardziej szokująca od poprzedniej!
19.05.2012

Niektóre przypadki śmierci są tak zaskakujące, że wręcz niewiarygodne. Część z nich trudno nawet wytłumaczyć. Wystarczy wspomnieć przypadek śmierci nastolatki, która zmarła po pierwszym pocałunku. Przyczyną zgonu okazał się SADS (Sudden Adult Death Syndrome), czyli syndrom nagłej śmierci dorosłych. To zaburzenie kardiologiczne, które powoduje nagłe zatrzymanie akcji serca, np. w wyniku silnych emocji. Jakie są jeszcze inne znane przypadki zaskakujących okoliczności śmierci? O tym w artykule.

(Nie)doszły samobójca

Francuz Jacques LeFevrier postanowił popełnić samobójstwo. Stanął zatem na urwisku i przywiązał kamień do szyi. Potem wypił truciznę i podpalił swoje ubranie. Podobno próbował się nawet zastrzelić podczas skoku, ale kula chybiła, przecinając linę z kamieniem. Woda morska, do której wpadł mężczyzna, ugasiła ogień, a woda zalewająca usta spowodowała wymioty, które usunęły truciznę z żołądka. Niedoszły samobójca został wyciągnięty przez rybaków i odwieziony do szpitala, gdzie zmarł z powodu… wychłodzenia organizmu.

Lewatywa z wiśniówki

Pewien 58-letni alkoholik z Teksasu nabawił się choroby przełyku, co nie pozwalało mu na picie alkoholu w typowy dla wszystkich sposób. Wpadł więc na zupełnie inny, zgoła szalony pomysł. Mężczyzna zdecydował się na lewatywę. Nie był to jednak normalny zabieg, ponieważ wykorzystał do niej... wiśniówkę. Po przyjęciu dwóch półtoralitrowych butelek tego płynu alkoholik odszedł w zaświaty.

Die

Zwrócić nadawcy

Iracki terrorysta Khay Rahnajet nie nakleił wystarczającej liczby znaczków na liście-bombie, więc przesyłka wróciła do niego oznaczona jako „zwrócić nadawcy”. Otworzył list i wyleciał w powietrze. Podobna historia przydarzyła się kolumbijskiemu terroryście – Fernando Varro, który wysłał paczkę z bombą do ambasady Stanów Zjednoczonych. Na przesyłce zapomniał jednak nakleić znaczka, więc poczta zwróciła ją nadawcy. Varro otworzył pakunek i wiadomo jak skończył.

Runął z muru

52-letni niemiecki turysta postanowił zrobić sobie oryginalne zdjęcia w malowniczym mieście Rothenburg. Ustawił więc kamerę na trójnogu, rozebrał się do naga i usiadł na miejskim murze obronnym – wysokim na sześć metrów. Policja, która odtworzyła film z kamery, zobaczyła później, jak nieszczęsny turysta traci równowagę i spada z muru niczym kamień.

Die

Sposób na hemoroidy

Angielski nałogowiec, który szczycił się tym, że nigdy nie przestaje palić, zaczynał po przebudzeniu i do zaśnięcia odpalał jednego papierosa od drugiego. Ten niezbyt higieniczny tryb życia sprawił, że mężczyzna doczekał się hemoroidów. Leczył je, siadając na misce pełnej spirytusu, oczywiście nie wypuszczając przy tym papierosa z ust. W efekcie opary alkoholu zapaliły się, nastąpił wybuch i nieszczęśnik… skończył z paleniem na wieki.

Przez meteoryt albo kosiarkę

Upadek z łóżka jako przyczyna zgonu jest najbardziej prawdopodobny na Węgrzech. Śmierć z powodu wypadku z kosiarką do trawy to specjalność Amerykanów. Natomiast śmierć przez uderzenie meteorytu najczęstsza jest na Antarktydzie. Rosja dominuje w dziedzinie zatruć, powód do dumy mają za to mieszkańcy Japonii, która jest globalnym liderem w dziedzinie śmierci ze starości.

Co roku przyznawane są Nagrody Darwina – dla osób, które poniosły śmierć w wyniku własnej głupoty lub okaleczyły się w sposób „pozbawiający możliwości reprodukcji”. Nagrody mają wyłącznie charakter symboliczny i nasycone są czarnym humorem.

Julia Wysocka

Zobacz także:

Trzech braci dostało zawału serca w jednym momencie. Dwóch NIE ŻYJE!

Czy można to medycznie wytłumaczyć?

14-letnia dziewczynka płacze krwią! Szokujące zjawisko!

To kolejny taki tajemniczy przypadek.

Die

Przekonujące wideo

Peter, 52-letni właściciel szkoły obsługi maszyn w Perth w Australii, zamierzał nakręcić film „Jak prawidłowo prowadzić podnośnikowy wózek widłowy?” W pewnym momencie niefortunny kierowca wypadł z kabiny i został zmiażdżony przez koła. Dochodzenie wykazało, że Peter złamał wszystkie przepisy – jechał za szybko, po nierównym terenie i nie zapiął pasów bezpieczeństwa. Pechowy Australijczyk nakręcił najbardziej przekonujące (a zarazem ostatnie) wideo szkoleniowe w swoim życiu.

Bo gra była ważniejsza

Pewien mieszkaniec Pekinu po trzech dniach grania w sieci bez przerwy zemdlał przed komputerem. Oczywiście w tym czasie uzależniony nie przyjmował żadnych posiłków. Zagłodzonego mężczyznę zabrało pogotowie, niestety lekarzom nie udało się go uratować. Jak podała lokalna gazeta „Beijing Times”, 30-latek przed śmiercią „zainwestował” równowartość ponad 4 tys. złotych w gry sieciowe.

Die

Jak fajerwerk

W 2000 roku 26-letni absolwent renomowanego uniwersytetu w Stanford, pracujący w kalifornijskiej Dolinie Krzemowej, utalentowany komputerowiec o imieniu Tod tuż przed północą 31 grudnia 1999 roku wszedł na neon na dachu paryskiego hotelu „Las Vegas” i machał do zgromadzonego na ulicach tłumu. Kiedy wybiła północ, Tod tak uradował się z nadejścia nowego roku, że stracił równowagę, runął na przewody dostarczające prąd do świątecznego oświetlenia ulic i zaświecił niczym fajerwerk. Ludzie ponoć wdrapywali się potem na latarnie, by lepiej widzieć zaplątane w drutach zwłoki.

Ostatnia rozbiórka

Pewien Amerykanin rozbierał stodołę, jednak w trakcie pracy zapaliła mu się piła łańcuchowa. Zaczął nią więc wymachiwać, by poradzić sobie z ogniem. Ale nie zauważył, że poprzecinał słupy podtrzymujące konstrukcję. Rozbiórka prawie się udała... Tyle że ostatnia w jego życiu.

Polecane wideo

Komentarze (31)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 27.06.2015 11:31
Nie mogę:-P zesikałem si ze smiechu
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 21.05.2012 17:29
żaal ....zadna z tych historii mnie nie zaszokowała , ani w żaden sposób jakos szczególnie nie "ruszyła" ....pewnie na dodatek nie prawdziwe .... jaka żenadaa o.O
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 21.05.2012 11:12
śmierć na Antarktydzie od meteorytów? Przecież tam nikt nie mieszka. Oprócz oczywiście ludzi obsługujących stacje badawcze. Wogule te zdarzenia które są tu opisane zdają się jakieś nieprawdopodobne. Znów "reporterki" szukają tematu na którym wogule się nie znają.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 20.05.2012 00:19
śmierć na 1000 sposob ogladnicie a nie takie gnioty opowiadacie ;d
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 19.05.2012 19:31
bez jaj...nigdy smierc człowieka nie bedzie zabawna ,chyba ze chodzi o tych terrorystów to jest buhaha ha ha
odpowiedz

Polecane dla Ciebie