Straszny portret 30-latków

Raport o ludziach pracujących w korporacjach. Dla kariery gotowi są poświęcić rodzinę, nie zważają na zdrowie, wspomagają się narkotykami, nadużywają alkoholu, a przygodny seks to nie zdrada.
Straszny portret 30-latków
08.10.2008

Raport został przygotowany przez pracowników Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej. Przebadali pracowników 13 banków i 21 koncernów. W ten sposób stworzyli obraz pokolenia 30-latków, pracowników korporacji, którzy są teraz w decydującym momencie kariery.

Badania pokazały, z jakim problemem mamy do czynienia. Praca dla respondentów stała się głównym sensem życia, spędzają w niej od 10 do 12 godzin dziennie. Jest to dla nich coś normalnego i nie widzą w tym nic dziwnego. Praca ma im zapewnić sukces i umożliwić życie na odpowiednim poziomie.

Przez spędzanie większości dnia w pracy nie mają czasu dla rodziny. Nie jest dla nich problemem wyjechanie za karierą do innego miasta i odwiedzanie bliskich okazjonalnie. Wiele z ankietowanych osób przyznało się, że ostatni raz z rodziną widziało się ponad miesiąc temu (14%).

Takie tempo życia i pracy powoduje coraz większy stres, a podstawowym lekarstwem jest alkohol. Najwięcej osób sięga po niego kilkakrotnie w tygodniu, ale sporo jest takich, którzy codziennie zaglądają do kieliszka.

"Wysokie obroty" utrzymują, pijąc napoje energetyzujące oraz izotoniczne, dodatkowo szprycują się różnymi farmaceutycznymi specyfikami. Coraz więcej z nich sięga po narkotyki.

Kolejnym problemem jest seks, traktowany jako chwilowe lekarstwo na stres. Na właśnie takich relacjach często powstają różnego rodzaju „związki" w korporacjach. Złym zjawiskiem są wyjazdy integracyjne, które polegają na wspólnej zabawie z dużą ilością alkoholu i na przygodnym seksie. Zdrady są na porządku dziennym.

W rozmowie z „Dziennikiem" jeden z twórców badań, prof. Mariusz Jędrzejko, podkreśla, że respondenci mają świadomość, iż w tym tempie mogą pracować co najwyżej do 45. roku życia.

Polecane wideo

Komentarze (42)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 09.11.2008 21:57
pisała to osoba znająca się na rzeczy. wielokrotnie miałam do czynienia z takimi osobami i choc ciężko mi przyznac rację muszę to zrobic
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 12.10.2008 19:14
[quote="Gosc"][quote][b]Is[/b] [quote][b]Gosc[/b] kazdy z nas chcialby byc na ich miejscu. kazdy im zazdrosci. tylko nielicznym udaje sie dotrzec na szczyt, ja wlasnie tam daze ;p [/quote] Ja też :)[/quote] no i ja! i się tego nie wstydzę, trzeba sobie jakoś w życiu razić. Przecież robię to właśnie dla siebie, a na starość będę żyć w luksusie i dobrobycie ;)[/quote] [quote="Gosc"][quote][b]Is[/b] [quote][b]Gosc[/b] kazdy z nas chcialby byc na ich miejscu. kazdy im zazdrosci. tylko nielicznym udaje sie dotrzec na szczyt, ja wlasnie tam daze ;p [/quote] Ja też :)[/quote] no i ja! i się tego nie wstydzę, trzeba sobie jakoś w życiu razić. Przecież robię to właśnie dla siebie, a na starość będę żyć w luksusie i dobrobycie ;)[/quote] nie dożyjesz starości...
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 10.10.2008 16:25
[quote="Gosc"][quote][b]Is[/b] [quote][b]Gosc[/b] kazdy z nas chcialby byc na ich miejscu. kazdy im zazdrosci. tylko nielicznym udaje sie dotrzec na szczyt, ja wlasnie tam daze ;p [/quote] Ja też :)[/quote] no i ja! i się tego nie wstydzę, trzeba sobie jakoś w życiu razić. Przecież robię to właśnie dla siebie, a na starość będę żyć w luksusie i dobrobycie ;)[/quote] rozumiem że to żarty, nie wierzę ze mozna zazdroscic komus pracy w korporacji...sztuką jest miec dobra prace 8h dziennie, czas i pieniadze na hobby i ukoachana osobe u boku...korporacje to wspolczesne niewolnictwo...
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 09.10.2008 17:08
niech robią, co chcą, wszystko jest dla ludzi, tylko nie zdrada!
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 09.10.2008 10:19
pracoholicy....
odpowiedz

Polecane dla Ciebie