MROCZNA HISTORIA KĄPIELI

Ludzkość przez wieki stwarzała pozory czystości, a higiena była odbierana jako zamach na zdrowie.
MROCZNA HISTORIA KĄPIELI
14.07.2011

Zwyczaj regularnego dbania o własną higienę znany jest człowiekowi od niedawna. Jeszcze bowiem w XIX wieku kąpiele były rzadkością. Z dawnych lat zachowały się listy i zapiski, w których przeczytać możemy o szkodliwym działaniu częstego mycia. Co ciekawe, dbania o higienę osobistą wcale nie utożsamiano z czystością. Schludny człowiek mógł bowiem zupełnie się nie myć, byleby tylko nosił czyste odzienie i miał uczesane włosy. Dla współczesnego człowieka, przekonania ludzi żyjących w dawnych czasach, mogą być naprawdę szokujące.

Oto mroczna i lepka historia kąpieli...

Starożytne rytuały

Nie wiadomo jak często mył się człowiek pierwotny. Przypuszcza się, że nękały go różne wszy i pasożyty, które wędrowały razem z nim po lądach Afryki. Zakłada się również, że z pewnością kiedy tylko robiło się ciepło, z przyjemnością pluskał się w rzekach i jeziorach. Dużo więcej powiedzieć możemy za to o pierwszych starożytnych cywilizacjach. Wiadomo na przykład, że w hinduizmie higiena odgrywała bardzo duże znaczenie. Świadczy o tym chociażby rozbudowana sieć starożytnych kanalizacji i łaźni. Podobnie było w Kraju Kwitnącej Wiśni, gdzie kąpiel uważano za rytuał zdrowotny. Czystość propagowana była w wielu dawnych kulturach i religiach. Uważano bowiem, że brud obraża bogów. Warto jednak podkreślić, że ten swoisty kult czystości dotyczył przede wszystkim najwyższych warstw społeczeństwa. Biedniejsi mieszkańcy takich państw, jak starożytny Egipt, Grecja czy Rzym nie byli już takimi czyścioszkami. Zwykle do mycia nie używali nawet wody. Nacierając się oliwą, wraz z nią ścierali nagromadzony na ciele brud.

kąpiel

Moda na kąpiel w morzu

Kłopotliwa sytuacja związana z brakiem higieny zaczęła zmieniać się mniej więcej od połowy XVIII wieku. To właśnie wtedy coraz większą popularnością zaczęły cieszyć się w Europie tzw. kuracje u wód. Pojawiła się moda na kąpiele w morzu, picie wody mineralnej oraz pobyt w leczniczych kurortach. To właśnie uzdrowiska w głównej mierze przyczyniły się do tego, że woda ponownie wróciła do łask. W wielu domach zaczęły pojawiać się pierwsze łazienki z bieżącą wodą, wanną oraz natryskiem.

W dzisiejszych czasach nikt już nie może wyobrazić sobie życia bez ciepłej wody oraz regularnych kąpieli. Czynności higieniczne odgrywają dla nas bardzo ważną rolę. Co więcej, współcześnie pojawił się kolejny problem, a mianowicie zagadnienie przesadnej higieny. Aż strach pomyśle, co na nasze zachowania powiedzieliby średniowieczni mieszkańcy Europy...

Alicja Piechowicz

Zobacz także:

Jak przed ciążą zabezpieczały się nasze prababki? ANTYKONCEPCJA WIEKI TEMU

Wełna nasączona winem, wywar z muła, przysiady… Dawniej wierzono, że te metody skutecznie zabezpieczają przed stanem błogosławionym.

ALCHEMIA MIŁOŚCI, CZĘŚĆ 1: Co się dzieje, kiedy kochasz?

Miłość działa jak narkotyk, sprawia, że ogarnia nas namiętność, ogień pożądania i niespotykana euforia.

kąpiel

Potępienie kąpieli

Wraz z rozpowszechnieniem się w Europie chrześcijaństwa, dla higieny osobistej nastały bardzo „ciężkie czasy” Kościół potępił bowiem nie tylko stosowanie kosmetyków, lecz także kąpieli. Dbanie o sferę cielesną uważano w tamtym czasie za przejaw próżności. Znane było chociażby powiedzenie św. Hieronima, który twierdził, że ten, kogo chrzest oczyścił, nie musi się kąpać po raz drugi. Poza chrztem i rytualnym zamaczaniem palców w święconej wodzie przy wejściu do kościoła, jedynym kontaktem człowieka z wodą było mycie zwłok przed złożeniem do grobu.

Gorąca woda przyczyną epidemii?

Aż do XVIII wieku kąpiel uważana była za zabieg ekstrawagancki. Bardzo niewskazane było przede wszystkim pluskanie się w gorącej wodzie. Uważano bowiem, że niesie to za sobą same negatywne skutki. Co więcej, tamtejsi lekarze twierdzili, że ciepłe kąpiele są główną przyczynę epidemii dżumy, która nawiedziła Europę w XIV i XV wieku. Gorąca woda powodowała rzekomo osłabienie organizmu, a rozpulchniona skóra i rozszerzone pory łatwiej wchłaniały wszelkie śmiercionośne wirusy i bakterie. Stopniowo zaczęto więc zamykać wszystkie łaźnie, a woda stała się dla wielu społeczeństw wrogiem numer jeden.

Erotyczny podtekst kąpieli

Publiczne łaźnie cieszyły się złą sławą jeszcze z jednego powodu. Miejsca takie były bowiem w istocie nieformalnymi burdelami, punktami schadzek, okazją do zaznajomienia się z tajnikami płci przeciwnej. To właśnie tam przebywały tak zwane „łaziebne”, czyli młode dziewczyny, które zajmowały się zażywającymi kąpiel, wydzielały ręczniki, dolewały wody i wina, dbały o odpowiedni standard kąpieli. Łaźnie były również idealnym miejscem schadzek dla homoseksualistów, którzy oddawali się w nich cielesnym uciechom.

kąpiel

Sucha toaleta

XVII-wieczny poradnik czystości przypomina: Myć należy te części ciała, których nie zdoła ukryć bielizna. W dawnych czasach zupełnie inaczej postrzegano zjawisko higieny. Nie chodziło w niej bowiem o używanie wody, lecz raczej tzw. suchą toaletę polegającą na zmianie bielizny. Za brudasa uchodziła natomiast osoba mająca włosy i odzienie w nieładzie. Brak wody w domach nikomu więc nie przeszkadzał, a główną bolączką kobiet była czysta pościel i świeża koszula. Co ciekawe, kategorycznie przestrzegano przed częstym myciem włosów. Aby zachować piękną fryzurę, zalecano za to nacieranie skóry otrębami prażonymi na patelni bądź też posypywanie wierzchu głowy pudrem. Niezwykle istotne było również czesanie włosów. Wszelki nieład kojarzono bowiem z brudem.

Nieznośne zapachy

Zarówno arystokracja, jak i chłopi lepili się z brudu. Cały średniowieczny świat cuchnął nieznośnie. Co najgorsze, rzecz nie odnosiła się jedynie do przestrzeni publicznej. Trudno było wytrzymać nawet w Luwrze. Podobnie w elżbietańskim teatrze, gdzie rzucane na scenę pomarańcze, miały nieco zniwelować okropny odór unoszący się w powietrzu. Zabiegi wiele jednak nie pomagały, cały budynek wypełniony był bowiem niedomytymi widzami, załatwiającymi swoje potrzeby na widowni tylko po to, by nie tracić wątku. Jedynym ratunkiem przed odrzucającym smrodem było używanie wszelkich perfum, pudru oraz płukanie ust winem.

Komentarze (35)

Ocena: 4.89 / 5
mmc (Ocena: 1) 10.07.2015 18:44
Ech...trochę faktów, trochę mitów i viola! "Reportażyk" gotowy! Przede wszystkim, mit o "brudnym Średniowieczu" został już dawno obalony. Istniały publiczne łaźnie w całej Europie, z których korzystali i bogacze i plebs. Ta eopka, w porównaniu do następnych, była w miarę czysta. Łaźnie zaczęły powoli znikać, gdy zaczęła szerzyć się dżuma. To strach przed tą plagą, a nie religia, tak naprawdę przyczynił się do tego, że od końca XIV wieku następuje regres w tematyce higieny. Dopiero Oświecenie przywróciło do łask częste kapiele. Bzdurą jest informacja, jakoby "plebs" w kulturach starożytnego Egiptu czy Grecji cuchnął. Egipcjanie mieli NAKAZ państwowy, żeby brać kąpiele codziennie. W Grecji lekarze państwowi ZA DARMO chodzili po biedniejszych domach ucząc zasad higieny. Publiczne łaźnie istniały wszędzie. A o rzymskich łaźniach nikt z Was nie słyszał? Były dla wszystkich, finansowane przez państwo, właśnie po to, żeby WSZYSCY byli w miarę czyści. Należy dodac, że nasi przodkowie - Słowianie - także uwielbiali kąpiele, zwłaszcza parowe, z czego słynęli Bolesław Chrobry i Władysław Jagiełło. Sauny publiczne były w przeszłości na porządku dziennym, stały nawet w najmniejszych wsiach. Dopiero Renesans wszystko popsuł...
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 21.05.2015 07:27
lol
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 06.01.2012 19:07
Najwięcej problemów sprawiała mi kąpiel malucha. Na szczęście znalazłam receptę na ten kłopot, który spędzał mi sen z powiek. Okazał się to tummy-tub.pl . Tam znalazłam wiaderko do kąpieli dla dziecka. Dzięki temu wiaderku moje dziecko jest odprężone i spokojne. Jestem młodą mamą, więc nie mam doświadczenia, a dzięki tummy-tub nabrałam pewności i spokoju.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 18.07.2011 11:17
coś ochydnego jak można się nie myć się dziwić,że wtedy krócej żyli skoro same pasożyty na ich ciele były i różne zarazki... ja sobie niewyobrażam się nie myć
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 16.07.2011 16:04
Ja bym przeczytała artykuł o tym jak kobiety radziły sobie podczas miesiączki w danych czasach;)
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo