Egzorcyzmy, opętanie, złe duchy: Hollywoodzkie wizje kontra rzeczywistość

Czym są egzorcyzmy? Na czym polegają tajemnicze rytuały wypędzania demonów? Poznaj, całą prawdę o tym niezwykłym obrzędzie...
Egzorcyzmy, opętanie, złe duchy: Hollywoodzkie wizje kontra rzeczywistość
13.06.2011

Na początku warto zadać sobie pytanie, z czym do tej pory kojarzyły nam się egzorcyzmy? Często bowiem to niecodzienne zagadnienie przywodzi na myśl jedynie filmy grozy, w których to zazwyczaj przedstawiony jest bardzo odrażający obraz osoby opętanej przez diabła. Najczęściej wije się ona w konwulsjach, wykrzykując przy tym przekleństwa demonicznym głosem. Bardzo powszechny jest również obraz księdza z krzyżem w ręku, walczącego ze złym duchem, który opętał ciało nieszczęśnika. Prawdziwy rytuał egzorcyzmów nie do końca jednak tak wygląda. Aby nieco bliżej przyjrzeć się temu przedziwnemu obrzędowi, warto sięgnąć do historii...

Czym są egzorcyzmy – etymologia zjawiska

Słowo egzorcyzm, pochodzące od greckiego exorkizeinzaklinam, wyklinam, poprzysięgam, odnosiło się pierwotnie jedynie do tekstów przeznaczonych dla egzorcystów posyłanych do walki z szatanem. Z czasem jednak zaczęło ono oznaczać również sam rytuał wypędzania złych mocy. W trakcie egzorcyzmu nakazuje się szatanowi, żeby w imię Boga zaprzestał działania w stosunku do określonej osoby lub jakiegoś miejsca. To swoisty akt uwalniania od wpływu zła, wyganiania demonów lub złych duchów z osób, miejsc lub rzeczy, co do których wierzy się, że zostały opętane.

Egzorcyzmy można podzielić na dwie grupy: oficjalne i nieoficjalne. Te pierwsze zawsze odprawiane są w imieniu Kościoła. Dlatego więc zawsze przed odprawieniem egzorcyzmu ksiądz musi otrzymać pozwolenie od biskupa. Zupełnie inaczej sprawa przedstawia się z egzorcyzmami nieoficjalnymi, które również dosyć często są stosowane. Może je odprawiać zarówno osoba duchowna, jak i świecka. Jednak opanowanie tej tajemnej wiedzy to sztuka bardzo skomplikowana. Jej tradycja sięga bowiem tysięcy lat...

Pradawne rytuały

Współczesny świat coraz częściej zapomina o duchowej, nadprzyrodzonej sferze człowieka. Skupiając się na tym co materialne, człowiek coraz częściej przestaje wierzyć w duchy. Sytuacja ta zupełnie inaczej przedstawiała się w dawnej historii ludzkości, kiedy to większość osób wierzyła w istnienie nadprzyrodzonych mocy, a wiara w możliwość opętania przez demona była czymś, co nie podlegało żadnym wątpliwościom. W dawnych czasach wiedza na temat egzorcyzmów przekazywana była z pokolenia na pokolenie już nawet małym dzieciom. Sam rytuał odpędzania złych mocy znany był zresztą powszechnie. Zwykle odprawiali go najstarsi z rodu, wodzowie plemion bądź przewodnicy duchowi. Co ciekawe, w starożytności egzorcyzmy nie były uznawane za działanie magiczne, ale jako terapia zarówno duchowa, jak i fizyczna.

 

 

 

egzorcyzm

Egzorcyści katoliccy w Polsce i na świecie

Dziś trudno ocenić ilu katolickich egzorcystów znajduje się łącznie na całym świecie. Wyróżnić można państwa takie, jak Włochy czy Polska, gdzie wszystkie lub większość diecezji ma swojego mianowanego egzorcystę. Jednak nie wszędzie tak jest. Są bowiem kraje, gdzie walczących z demonami kapłanów jest bardzo niewielu. Tak jest na przykład we Francji i w Niemczech. Co ciekawe jednak, w ostatnich latach widocznie wzrosło zainteresowanie tematem egzorcyzmów. Tym samym zwiększyło się również zapotrzebowanie na tych obdarzonych tajemną wiedzą kapłanów. A jak sytuacja ta przedstawia się w naszym kraju?

W Polsce w lat siedemdziesiątych było jedynie pięciu egzorcystów. Tak naprawdę dopiero pod wpływem papieża-Polaka, Jana Pawła II, który wielokrotnie wypowiadał się na temat możliwości opętania przez diabła, masowo zaczęła wzrastać w naszym kraju liczba egzorcystów. Aktualnie swoją posługę pełni u nas ponad 100 mianowanych księży egzorcystów oraz wielu kapłanów modlących się modlitwą o uwolnienie. Obecnie egzorcyzmy przeżywają również swój wielki rozkwit we Włoszech. O wielkiej popularności tego zjawiska świadczy również fakt, że w 1992 roku powołano nawet Międzynarodowe Stowarzyszenie Egzorcystów. Co więcej, grono ustanowionych i przeszkolonych specjalistów w tej dziedzinie stale rośnie, zagrożenie opętaniem jest przecież możliwe cały czas...

Na czym polega rytuał odpędzania złych duchów?

Tym, co najbardziej interesuje większość śmiertelników, jest sam rytuał odpędzania złych mocy. Warto więc wreszcie przedstawić trochę prawdy o jego przebiegu. W rzeczywistości bowiem obrzęd odpędzania złych duchów wygląda nieco inaczej, niż ten przedstawiany w wielu filmach...

Do początku XVI wieku nie istniał żaden ujednolicony rytuał egzorcyzmów. Z czasem jednak kapłani zaczynali spisywać pewnego reguły mówiące o tym, jak ma wyglądać prawidłowy przebieg obrzędu. W 1523 Alberto Castellani opublikował dokument pt. Liber sacerdotalis, który to papież Leon X wprowadził jako obowiązującą w Kościele formułę egzorcyzmów. Po przerobieniu tego rytuału przez kardynała Santori był on używany do 1602 roku. Santori umieścił w nim różne kryteria rozpoznania opętania. Żaden jednak z rytuałów nie przetrwał tak długo, jak ten, który opublikował papież Paweł V w 1614 roku. Rytuał rzymski opierał się na wielowiekowych doświadczeniach egzorcystów, co przyczyniło się do jego stałej aktualności i pozwoliło przetrwać tak długi czas, w niemal niezmienionej formie. Jak więc wygląda rytuał odpędzania złych mocy?

egzorcyzmy

Chrześcijańscy pogromcy demonów

Rytuał odpędzania złych mocy tylko do pewnego momentu w historii należał do zwykłych śmiertelników. Wraz z powstaniem Kościoła opartego na ruchu chrześcijańskim, wszystko zaczęło się zmieniać. Było to około 350 roku naszej ery. Ówcześni kapłani wpadli na pomysł, aby w kwestii egzorcyzmów odebrać władzę prostemu ludowi i wyszkolić do ich wykonywania odpowiednich kapłanów. Tym samym, od około 500 roku, żadna świecka osoba nie mogła już wykonywać egzorcyzmów. Obowiązywał w tej kwestii bardzo surowy zakaz. Nawet więc, jeżeli ktoś naprawdę znał się na rzeczy i potrafił sprawować tajemnicze obrzędy, to i tak, gdy nie był księdzem, nie mógł więcej mieszać się do tej jakże delikatnej kwestii. Taka sytuacja trwała aż do czasów Inkwizycji, kiedy to w ramach szczegółowej reformy kościoła wprowadzono kategoryczny zakaz prowadzenia jakichkolwiek obrzędów związanych z egzorcyzmami.

Zakaz ten odwołał dopiero papież Leon XIII w 1886 roku. Jak głosi legenda, na jego decyzję wpłyną fakt, że on sam został opętany przez złe moce. Zwierzchnik Kościoła napisał wtedy specjalną modlitwę o uwolnienie, rozesłał ją do kościołów na całym świecie i nakazał wygłaszanie jej na każdej mszy. Duchowny wymyślił również specjalny egzorcyzm, który odtąd miał być odprawiany w przypadku każdego opętania. Co ciekawe, o tym, że jakiś ksiądz ma zostać egzorcystą decydował sam papież. To on wybierał odpowiednich kandydatów. Była to odgórna decyzja. Wielu księżom została więc niejako narzucona ta jakże specyficzna profesja. Co więcej, byli oni zmuszani do czegoś, o czym do tej pory nie mieli żadnego pojęcia. Stąd również, wielu z nich niezbyt dokładnie wykonywało swoje obowiązki, traktowali oni bowiem wykonywanie egzorcyzmów jako pewien rodzaj kary. Księża nie czuli się wyróżnieni, gdyż zostali wyznaczeni do spraw, których nikt nie potrafił ich nauczyć. Większość nawiedzeń woleli również uznać za przesąd, zabobon lub po prostu chorobę psychiczną.

Z czasem jednak podejście Kościoła do spraw egzorcyzmów ulegało dalszym przekształceniom. Największym przełomem okazała się jednak reforma papieża Pawła VI z 1972 roku. Duchowny zniósł święcenia egzorcystów i od tamtej pory każdy ksiądz sam decyduje, czy chce zostać egzorcystą czy nie. Co więcej, zmieniło się również podejście do samych opętanych. Pacjent może bowiem sam zdecydować, czy poddać się leczeniu psychiatrycznemu. Jest to bardzo duża zmiana, zważywszy na fakt, że wiele osób wstydząc się bądź zupełnie nie wiedząc, że zostali opętani faszerują się niepotrzebnie środkami psychotropowymi. Przyczyną takich zachowań jest najczęściej lęk tkwiący głęboko w naszej podświadomości.

egzorcyzm

Przede wszystkim składa się on z serii modlitw, wyznań i zawołań. Kapłan zwraca się z prośbą do Boga o uwolnienie opętanej osoby od diabelskiego wpływu. Poza tym egzorcysta nakazuje demonowi opuszczenie ciała w imię Boga. Poza recytowaniem modlitw kapłan w odpowiednich momentach rytuału wykonuje szereg czynności, takich jak skrapianie święconą wodą, kładzenie dłoni na osobie opętanej, czynienie znaku krzyża i dotykanie nawiedzonego świętymi relikwiami. Warto przy tym zaznaczyć, że nie istnieją specjalne szkolenia dla księży egzorcystów. Jest to raczej wiedza oparta na doświadczeniu i znajomości różnych sposobów manifestowania się szatana i metod jego wypędzania.

Między opętaniem a chorobą psychiczną

Rytuał egzorcyzmów zawsze wywoływał sporo kontrowersji. Mgiełka tajemnicy, którą okryte są te specyficzne obrzędy pozostawia olbrzymie pole do wyobraźni. Co więcej, pojawiające się co jakiś czas doniesienia o negatywnych skutkach rytuałów, takich nawet jak śmierć egzorcyzmowanej osoby, dodają całej sprawie jeszcze więcej pikanterii. Wielu lekarzy zarzuca również egzorcystom, że odpierają oni ludziom szanse na leczenie psychiatryczne i tym samym powrót do normalnego życia. Swoje zarzuty próbują poprzeć stwierdzeniem, że przecież wiele zaburzeń psychicznych, takich chociażby jak zespół Tourette’a czy schizofrenia, charakteryzuje się objawami podobnymi do opętania. Takie schorzenia powodują przecież halucynacje, urojenia, paranoję, prowadzą do niekontrolowanych ruchów. Padaczka na przykład powoduje nagłe niekontrolowane konwulsje, które niewprawione oko może przecież pomylić z nawiedzeniem przez diabła. Isnieje również groźba udawanego opętania. Niektóre osoby, chcące zwrócić na siebie uwagę, mogą przecież udawać, że zostały nawiedzone przez złe moce. Wszystkie te przypadki wymagają interwencji psychiatry, a nie księdza. Przedstawiciele Kościoła twierdzą jednak, że kapłani z wielką dokładnością starają się oddzielać prawdziwe opętanie od choroby...

egzorcyzm

Egzorcyzmy w innych religiach

Na koniec warto również wspomnieć, że egzorcyzmy nie są tylko i wyłącznie domeną katolicyzmu. W innych religiach także istnieją rytuały odpędzania złych mocy. Wyznawców judaizmu i kabały może na przykład opętać dybbuk – zły duch nieżyjącej już osoby, która pozostawiła na Ziemi jakieś niedokończone sprawy. Aby się go pozbyć, trzeba odprawić specjalny rytuał. Muzułmanów z kolei nawiedza jinn, sługa szatana, który wnika w ludzkie ciało i powoduje różne choroby. Tylko recytując określone wersety Koranu, można się od niego uwolnić. Na wypędzanie złych mocy mają swoje sposoby również wyznawcy hinduizmu. Aby przypodobać się swoim bogom, składają im ofiary ze słodyczy i recytują modlitwy.

Wypędzanie złych duchów, uwalnianie od ich demonicznego wpływu to zagadnienia, które zawsze wzbudzały i nadal będą wzbudzać spore kontrowersje. Nie sposób mówić przecież o czymś, czego tak naprawdę nie da się logicznie wyjaśnić. W opętanie przez diabła można wierzyć bądź nie. Jedno jest jednak pewne. Granica między wiarą a nauką jest w tym przypadku dosyć płynna...

Alicja Piechowicz

Zobacz także:

Największe teorie spiskowe ludzkości: Kto je tworzy, kto w to wierzy?

Zdaniem niektórych Bin Laden wciąż żyje, światem rządzi tajna organizacja studencka, a wirus HIV został stworzony w laboratorium by wytępić 500 milionów ludzi, a resztę zamknąć w sztucznie zbudowanym raju...

PRZESĄDY, W KTÓRE WIERZYMY: Wytwór wyobraźni, klątwa czy tajemnicza siła?

Czy przesądy istnieją? A jeśli tak, w jaki sposób na nas oddziałują?

Komentarze (46)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 17.08.2012 13:43
a o co chodzi z ta Gdynią i ul. Św. Mikołaja? proszę o info.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 28.06.2011 11:29
Przedstawiam osobę czarnoskórego księdza. John Bashobora, który to posiada charyzmat uzdrawiania i wskrzeszania umarłych, oczywiście za pośrednictwem Jezusa Chrystusa. - nie wierzycie w Boga? no to nie wiem jakim cudem ten ksiądz wskrzesił 8 osób szkoda że ludzie nie potrafią uwierzyć bez dowodów w Boga- nawet jeżeli dowody są-od razu posądzane są o nieprawdziwość i przekręty. Bóg obdarowuje ludzi niezwykłymi darami tylko po to żeby kupka kretynów w końcu otworzyła oczy to smutne że nawet nie chce im się tego dopuścić do wiadomości że po śmierci będą sądzeni. O bogu nie ma co dyskutować on istnieje i już
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 14.06.2011 19:39
Ja wierzę w opętania, ponieważ widziałam je na własne oczy.. Jestem osobą zagłębioną w wiarę i jeżdżę na wiele modlitw na których poza darami Bożymi występują też uwolnienia z opętań... przykładem takiej modlitwy jest Mamre w Częstochowie .. :)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 13.06.2011 17:27
Jak dla mnie istnieje Bóg i istnieje Szatan.Każdy wierzy w co chce i zrobi z tą wiarą co chce.Nie należy się krytykować nawzajem ,chrześcijanie ,inne wiary i niewierzący.Przede wszystkim wszyscy jesteśmy ludźmi ,a to ,że ktoś ma inne poglądy nie powinno dzielić.Szanujmy się nawzajem.Jestem bardzo wierzącą osobą;) ale dla mnie nie każdy musi być wierzący ;) Najważniejsze byśmy tylko się nawzajem kochali i budowali swój świat na fundamencie miłości i szacunku;) wtedy do czegoś ten świat na pewno dojdzie bo na razie to jeden wielki chaos:(
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 13.06.2011 16:36
Największym sukcesem szatana jest sprawienie , że człowiek w niego nie wierzy ..
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo