Każdemu z nas zdarza się czasem obudzić w nocy. Jeśli jednak sytuacja powtarza się niemal codziennie, w dodatku o konkretnej godzinie, problem może okazać się niemal… paranormalny. Tak przynajmniej twierdzą badacze tego typu zjawisk, którzy przestrzegają przed tzw. diabelską godziną. Chodzi o 3:33.
Zobacz także: Spirytualne znaczenie częstego budzenia się o 3:00 nad ranem
Jak twierdzą eksperci od spirytyzmu, dokładnie o 3:33 złe moce zaczynają się najmocniej uaktywniać. - Jezus Chrystus zmarł o godzinie 15:00, a 3:00 w nocy znajduje się po przeciwległej stronie zegara. To właśnie dlatego przypisuje się jej bardzo złą moc. Wielu naukowców tłumaczy, że budzimy się wtedy pełni lęku oraz niepokoju, ponieważ odczuwamy w tym czasie większy stres niż zazwyczaj. W tym czasie nasze zmysły mają być znacznie bardziej wyostrzone – czytamy na radiozet.pl.
Niekiedy 3:33 nazywana jest godziną smierci i czasem, gdy próbują się z nami skontaktować zmarli. Ale nie tylko. To również diabelska pora, kiedy istoty spoza tego świata zaczynają się nami interesować i przeciągać nas na złą stronę.
Według innych badaczy zjawisk paranormalnych, „333” to liczba anielska. Kiedy więc budzimy się dokładnie 33 minuty po 3:00 w nocy, nasza świadomość może wchodzić w głębszy stan, a my znajdujemy się coraz bliżej wyjścia z mroku. Zazwyczaj dzieje się tak po okresach cierpienia i żałoby.
Napiszcie w komentarzu, czy zdarzyło wam się obudzić dokładnie o tej porze.
Zobacz także: Budzisz się w środku nocy? Prawdopodobnie przed snem popełniasz 6 błędów