Matka Teresa wcale nie była taka święta? Nowy dokument ujawnia szokujące fakty z życia zakonnicy

Skazywanie chorych na cierpienie, tuszowanie przypadków molestowania... A to dopiero początek.
Matka Teresa wcale nie była taka święta? Nowy dokument ujawnia szokujące fakty z życia zakonnicy
Fot. Instagram.com (@motherteresaquotes/@saint_mother_teresa)
11.05.2022

Matka Teresa z Kalkuty jest jedną z najsłynniejszych świętych w Kościele katolickim. Założyła zgromadzenie Misjonarek Miłości, prowadziła hospicja dla umierających, ubogich, chorych i sierot, a w 1979 roku otrzymała Pokojową Nagrodę Nobla. 

Zobacz również: Ile zarabiają zakonnice? Odpowiedź tej siostry wyjątkowo nie spodobała się internautom

Przez dekady Matka Teresa uchodziła za niedościgniony wzór do naśladowania i idealną świętą Kościoła katolickiego. Jej imię stanowiło wręcz synonim dla miłosierdzia i bezinteresownej pomocy potrzebującym. Jednak z czasem zaczęto coraz głośniej mówić o tym, że zakonnica wcale nie była taka święta, jak to przedstawiano. Teraz tę sprawę przypomina nowy film dokumentalny o życiu Matki Teresy, który ujawnia szokujące fakty. 

Matka Teresa wcale nie była taka święta? Szokujący dokument  

Brytyjska stacja telewizyjna Sky Documentaries wyprodukowała trzyczęściowy film dokumentalny zatytułowany “Mother Teresa: For the Love of God?”. Z pierwszego odcinka serii dowiadujemy się m.in., że poziom opieki w hospicjach prowadzonych przez zakon Misjonarek Miłości pozostawiał - najdelikatniej rzecz ujmując - dużo do życzenia. 

Mówiąc wprost - chorzy i umierający często spędzali ostatnie tygodnie swojego życia w cierpieniu, którego mogliby uniknąć. Jednak Matka Teresa wyznawała pogląd, że cierpienie zbliża do Jezusa, w związku z czym w hospicjach nie stosowano standardów opieki medycznej oraz środków przeciwbólowych. Innym zarzutem pod adresem zakonnicy w związku z prowadzonymi ośrodkami dla chorych jest fakt, że igły do strzykawek były wielokrotnie używane. 

Igły były wielokrotnie używane i nie były sterylne. Kobiecie z poparzeniami odmówiono podania leków przeciwbólowych - przemyciłem dla niej trochę lekarstw 

- wyznał w filmie dokumentalnym brytyjski lekarz Jack Preger, który współpracował z hospicjami. 

Zdaniem Pregera zgromadzenie sióstr dysponowało odpowiednimi środkami pieniężnymi, aby zapewnić chorym fachową pomoc medyczną, ale cierpiący nie mogli na nią liczyć. 

Mieli wystarczająco dużo pieniędzy, żeby prowadzić porządny szpital dla ubogich. Zamiast tego mówili: “Będziemy modlić się o ulgę w bólu”, bez zapewnienia właściwego leczenia. 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Mother Teresa (@motherteresa__)

Ale cierpienie było nieodłącznym elementem hospicjów nie tylko dla pacjentów. Również siostry zakonne były instruowane, aby się biczować i nosić łańcuchy z kolcami. Mary Johnson, która pracowała u boku Matki Teresy przez 20 lat mówiła, że założycielka zakonu chciała “połączyć się z Jezusem na krzyżu”. 

W bólu oddał za nas swoje życie, więc wierzyła, że przyjęcie na siebie cierpienia było największą cnotą. Zgodnie z jej filozofią cierpienie miało zbawić świat 

- mówiła Johnson. 

Jednak to, co działo się w hospicjach stanowi tylko część skandalu. Matka Teresa miała być doskonale świadoma molestowania seksualnego dzieci, którego dopuszczali się niektórzy księża. Jednym z nich był Donald McGuire. Dzięki wstawiennictwu zakonnicy duchowny wznowił posługę, co pozwoliło mu na dalsze wykorzystywanie nieletnich. Dopiero dekadę później McGuire w końcu usłyszał zarzuty i trafił do więzienia. 

To zapewne dopiero początek mniej znanych faktów z życia Matki Teresy, ponieważ stacja Sky Documentaries ma do wyemitowania jeszcze dwa odcinki swojej produkcji. 

Zobacz również: Zakonnica tłumaczy, dlaczego praktyka jogi jest grzechem. „U spodu kręgosłupa leży wąż”

Polecane wideo

Co studiowały największe polskie influencerki?
Co studiowały największe polskie influencerki? - zdjęcie 1
Komentarze (15)
Ocena: 5 / 5
Aniczka (Ocena: 5) 14.05.2022 15:32
Niesetety Matka Teresa była bardzo oddana wierze, co znaczy, że była gotowa znosić w pokorze wszelkie cierpienia. Jest to trochę bierność i przystawanie na agresję, ale to jest uznawane jako akt wiary i siły w skrajnie radykalnym podejściu. Nie warto oceniać po śmierci. Nawet jeśli kobieta patrzyła na tyle cierpień, to znaczy, ze była bardzo silna psychicznie i miała swój wyższy cel, który jej pomógł przetrwać. Tak czy inaczej - podziwiam Matkę Teresą, chociaż nie jestem osobą wierzącą.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 12.05.2022 19:10
Nie wierzę nikomu kto o kimkolwiek zle mowi po jego śmierci..
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 12.05.2022 09:44
Tak tak, cale zycie trzeba cierpiec, to po ciula mi to zycie skoro trzeba cierpiec zeby zblizyc sie do Jezusa? 🤔 to przyjemnosci w zyciu miec nie wolno czy jak? 😆😆😆smiechu warte te Religie
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 12.05.2022 09:37
lol nie wiedzialam,czy to prawda?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 11.05.2022 19:09
Kto chciał wiedzieć ten wiedział już o tym wcześniej. Stara kur*a sama umierając brała leki a innym kazała cierpieć.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie