W wieku 64 lat urodziła bliźniaki. Sąd odebrał jej prawo do opieki nad dziećmi

Zdaniem sądu jej podeszły wiek nie ma tu nic do rzeczy.
W wieku 64 lat urodziła bliźniaki. Sąd odebrał jej prawo do opieki nad dziećmi
Fot. iStock
09.03.2021

Cztery lata temu o tej sprawie pisały media na całym świecie. W lutym 2017 roku pochodząca z Hiszpanii Mauricia Ibanez w wyniku zapłodnienia in vitro została mamą bliźniaków, Gabriela i Marii de la Cruz. Kobieta miała wówczas 64 lata.

Zobacz również: Ma 23 lata, 11 dzieci i... plany dalszego powiększania rodziny. W sumie chce ich mieć ponad setkę

Tym samym Ibanez stała się drugą najstarszą matką w Hiszpanii. Wkrótce po porodzie decyzją sądu opieka społeczna odebrała jej dzieci. Kobieta odwołała się od wyroku, jednak bezskutecznie.

Parę dni temu hiszpański Sąd Najwyższy potrzymał wcześniejszą decyzję i Mauricia Ibanez ponownie straciła prawo do opieki nad dziećmi. Jednak to wcale nie jej wiek miał być powodem, dla którego tak się stało.

Urodziła bliźniaki w wieku 64 lat. Straciła prawo do opieki nad nimi

Historia Mauricii Ibanez wzbudzała skrajne emocje już od momentu, gdy kobieta poinformowała o swoich planach zajścia w ciążę dzięki procedurze in vitro. Hiszpanka zdecydowała się na ten zabieg w Stanach Zjednoczonych. Jak donoszą media, wyjazd za Ocean próbowała zablokować jej własna siostra.

Mimo wszystko Ibanez dopięła swego i w walentynki 2017 roku została mamą bliźniaków. Kobieta spędziła w szpitalu ponad miesiąc. Zaledwie dziesięć dni po powrocie z dziećmi do domu hiszpańskie władze stwierdziły, że bliźniakom “zagraża niebezpieczeństwo”. Wcześniej Ibanez podpisała umowę z opieką społeczną, w której zobowiązała się do tego, że zatrudni pomoc do całodobowej opieki nad dziećmi.

Odkąd pani Ibanez wróciła do domu multidyscyplinarny zespół śledził jej postępy, a wszystkie jego raporty prezentują wniosek, że bliźniaki potrzebują opieki w innych warunkach

- mówił wówczas przedstawiciel hiszpańskich służb w rozmowie z mediami.

Od momentu przyjścia na świat dzieci wychowywały się w dwóch różnych rodzinach zastępczych, a ich biologiczna matka mogła od czasu do czasu je odwiedzać. Mauricia Ibanez miała nadzieję odzyskać prawo do opieki nad nimi – tak się jednak nie stało. Hiszpański Sąd Najwyższy stwierdził, że kobieta nie jest w stanie się nimi zajmować, nie podejmowała też prób nawiązania współpracy z opieką socjalną. Jak podają media, decyzja sądu została podjęta w oparciu o opinię eksperta i nie miała związku z wiekiem Ibanez ani jej stanem psychicznym. Sąd stwierdził, że “cechy charakteru matki w sposób znaczący wpływały na rozwój psychosocjalny małoletnich". Kobieta ma dziś 69 lat.

Mauricia Ibanez jest też matką 11-letniej Blanci. Podobnie jak bliźnięta, dziewczynka przyszła na świat w wyniku zapłodnienia in vitro. W 2014 roku sąd stwierdził, że Ibanez nie jest w stanie jej wychowywać i dziecko trafiło do rodziny zastępczej. Dziś dziewczynka mieszka w Kanadzie.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Türkiye'nin Yeni Yüz'ü (@tv.100)

Niedługo po urodzeniu bliźniąt Mauricia Ibanez tak opowiadała o swoim późnym macierzyństwie:

Postanowiłam ponownie zostać mamą, ponieważ doświadczenie z Blancą, moim pierwszym dzieckiem, było fantastyczne. Pytałam siebie czy naprawdę mogę być matką. Nie martwię się moim wiekiem. Jestem stara, ale miałam możliwość zajścia w ciążę. Nauka i medycyna to ostatnie opcje dostępne dla nas, starszych ludzi.

Oczywiście martwię się, że dzieci mogą zostać mi odebrane. Są takie bezbronne, takie malutkie i delikatne. Trochę się o nie boję. Proszę Boga, aby chronił je przed wpadnięciem w ręce opieki społecznej.

Mauricia Ibanez teoretycznie może się jeszcze odwołać od najnowszej decyzji sądu. Może się tak stać dopiero za dwa lata.

Zobacz również: Niespodziewany efekt pandemii. Kobiety masowo zamrażają swoje jajeczka

Polecane wideo

12 lat temu urodziła ośmioraczki. Jak dziś wyglądają dzieci „oktomamy”?
12 lat temu urodziła ośmioraczki. Jak dziś wyglądają dzieci „oktomamy”? - zdjęcie 1
Komentarze (4)
Ocena: 4.25 / 5
gość (Ocena: 2) 12.03.2021 10:08
Socjalizm to zło tego świata...
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 09.03.2021 10:35
A dlaczego nie zabierają dzieci jak ojciec jest w podeszłym wieku?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 09.03.2021 10:08
Jakie niby cechy charakteru decydują o zabraniu dziecka? Stara była to jej je zabrali, bo jeszcze przed ich pełnoletnością może zasnąć i się nie obudzić. A tu jakaś szopka prawda w uzasadnieniu.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 09.03.2021 08:15
Co?! Kto pozwolił w klinice tej starej babci przejść procedurę invitro i jej pomógł? Nie dość, że za stara, to już przecież pierwsze dziecko jej odebrano.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie