Poród w maseczce: „To jest po prostu chore!”

Rozporządzenia nie ominęły sali porodowej.
Poród w maseczce: „To jest po prostu chore!”
Fot. Unsplash
21.04.2020

W związku z rozporządzeniem ministra, od 16 kwietnia wszystkich obowiązuje nakaz zasłania ust oraz nosa w przestrzeni publicznej. Ma to uchronić obywateli przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa. W praktyce oznacza to przymusowe zakładanie maseczki, co w niektórych przypadkach budzi spore kontrowersje. Co jeśli o założenie maski zostanie poproszona kobieta w trakcie porodu lub na sali poporodowej w szpitalu? Na forach dla ciężarnych pojawia się coraz więcej postów o tym, że musiały one... rodzić w maseczce. Myślałam, że się uduszę - piszą. Przyszłe mamy są mocno zaniepokojone.

Zobacz również: Noszenie maseczek ochronnych będzie obowiązkowe. Gdzie je kupić?

Poród w maseczce

Co dokładnie mówi treść tego nakazu?

Obowiązek zakrywania przy pomocy części odzieży, przyłbicy, maski albo maseczki ust i nosa podczas przebywania w miejscach ogólnodostępnych, w tym w zakładach pracy oraz w budynkach użyteczności publicznej, wymiaru sprawiedliwości, kultury, kultu religijnego, oświaty, szkolnictwa wyższego, nauki, wychowania, opieki zdrowotnej

- czytamy w rozporządzeniu Rady Ministrów. Nakaz wyłącza jednak konieczność stosowania maseczki w sytuacjach szczególnych.

Osoby które nie mogą zakrywać ust lub nosa z powodu stanu zdrowia, całościowych zaburzeń rozwoju, niepełnosprawności intelektualnej w stopniu umiarkowanym albo głębokim lub niesamodzielności.

Zobacz również: Nie tylko zakaz aborcji. Do Sejmu ponownie trafił projekt przeciwko edukacji seksualnej

Czy wobec tego sala porodowa zalicza się do ogólnodostępnych miejsc, w których należy tego przestrzegać? Na to pytanie odpowiedziała kobietom Fundacja Rodzić po Ludzku.

  • sala porodowa i poporodowa to przestrzeń dla bardzo ograniczonej liczby osób
  • na miejscu znajduje się jedynie personel medyczny, ściśle przestrzegający zasad higieny
  • poród ma charakter intymny
  • choć nie jest to choroba, to stan zdrowia jest w danym momencie szczególny
  • kwestia oddechu ma kluczowe znaczenie w przebiegu procesu

Fundacja podkreśla, że zasłonięte usta lub nos poważnie zaburzają przebieg porodu i poza powodowaniem dyskomfortu psychicznego i fizycznego u pacjentki, ta prewencja może zagrażać jej dziecku! Z rozporządzenia nie wynika również jednoznacznie, jakoby ustawodawca miał wyposażyć przyszłe mamy w takie zabezpieczenie.

Kobiety są oburzone

Z wypowiedzi na forach wynika, że takie praktyki miały już miejsce w polskich szpitalach. Co więcej, ciężarne musiały zapewnić sobie maseczki na własną rękę.

Dostałam maskę na wejściu do szpitala, nic ciekawego rodzic w masce, myślałam, że się uduszę. Masakra, nie wiadomo na czym się skupić: czy na masce czy na parciu...

dzieli się doświadczeniami jedna z nich.

W polskich realiach absurd goni absurd. Użytkowniczki pytają, czy pacjent u dentysty również musi zakładać maseczkę.

Rozumiem, że personel szpitala martwi się o swoje zdrowie, ale to jest po prostu chore! Zaczynam bać się szpitali.

przyszłe mamy są oburzone tym pomysłem.

Maskę dostałam na porodówce. Nie było to przyjemne, a czasem miałam wrażenie, że zaraz zemdleje. Położna podawała mi tlen.

- wyznaje jedna z kobiet i szybko dostaje odpowiedź.

To nie od maski, rodzące nawet bez maski często mówią, że zaraz zemdleją.

Kobieta odpowiedziała ironicznie: To w sumie bez różnicy i można rodzić w masce. Jak ma zjechać to i tak zjedzie. ważne, żeby nie dmuchała na personel, który jest zabezpieczony od stóp do głów.

Zobacz również: Wyśmiewanie, szturchanie, wiązanie... Ujawniono przerażającą prawdę o polskich porodówkach

Dobre praktyki w szpitalach

Wszystkie kobiety mają nadzieję, że czas epidemii nie wykluczy potrzeb i zrozumienia w stosunku do pacjentek i personelu medycznego. Większość organizacji medycznych na świecie dopuszcza przebywanie ciężarnej zarażonej COVID-19 w maseczce, jeżeli nie przeszkadza jej to w porodzie. Zalecenia nie dotyczą osób zdrowych ani z podejrzeniami.

Zobacz również: Anna Lewandowska jest już w 9. miesiącu ciąży. Pokazała, jak wygląda jej brzuszek

W Polsce takie praktyki ogłosił już oddział położniczo-ginekologiczny Św. Wojciecha w Gdańsku oraz szpital Św. Zofii w Warszawie. Nie ma tam konieczności przebywania w masce na sali porodowej ani poporodowej, pod warunkiem, że pacjentka przyjedzie na miejsce zakryta i będzie korzystała z maseczki na terenie szpitala np. idąc do kiosku. Czekamy na więcej takich ogłoszeń!

Polecane wideo

Koronawirus nie powstrzymał nas przed protestowaniem. Tak wyglądał Strajk Kobiet przeciwko ustawie antyaborcyjnej
Koronawirus nie powstrzymał nas przed protestowaniem. Tak wyglądał Strajk Kobiet przeciwko ustawie antyaborcyjnej - zdjęcie 1
Komentarze (14)
Ocena: 4.64 / 5
Kasjopeja Kikimora (Ocena: 4) 20.06.2020 15:38
Uch... że-na-da. Osobiście jestem za pomysłem komentarza na samym dole, ale naprawdę? MASECZKI dla kobiet, które RODZĄ? No chyba że to spisek rządu, mający na celu nas ukatrupić.
odpowiedz
Lilia wodna (Ocena: 5) 12.05.2020 23:21
Tak, to jest chore, wgl według mnie noszenie masek na świeżym powietrzu, jest chore, ale poród, który czasem trwa kilkanascie godzin, w maseczece, to już przegięcie po całości
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 23.04.2020 09:13
(z ironią) No bo ciężarne tyle wychodzą teraz spotykac się z innymi i narażać siebie i dziecko na zarażenie koronawirusem że może jeszcze skafandry im dajmy z dziura pośrodku krocza. Co za głupi pomysł.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 22.04.2020 19:33
Niedługo będą przecinać pępowiny z odległości dwóch metrów, żeby noworodek ich nie zaraził. Regulacje to regulacje, trzeba przestrzegać.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 21.04.2020 13:01
Czemu znów nagonka i hejt na lekarzy,że chcą się chronić. Tak, uważam to za słuszne i idczrpvir się w końcu od służby zdrowia. P.s nie jestem lekarzem
zobacz odpowiedzi (3)

Polecane dla Ciebie