Przyjaciółka podsumowała jej awaryjną cesarkę: „To nie jest prawdziwy poród”

Młoda mama dowiedziała się, że to nie ona urodziła dziecko.
Przyjaciółka podsumowała jej awaryjną cesarkę: „To nie jest prawdziwy poród”
Fot. iStock
17.02.2019

To naprawdę przykre i szokujące, że w XXI wieku niektórzy wciąż mają z tym problem. Zamiast cieszyć się macierzyństwem, niektóre kobiety czują się gorsze, bo nie dane im było urodzić potomstwa w naturalny sposób. Cesarskie cięcie nadal uważane jest przez niektórych za pójście na łatwiznę. To nie narodziny, ale „wydobyciny”.

Zobacz również: Już nie nazwiesz cesarki pójściem na łatwiznę. Ujawniła odrażający efekt uboczny

Ona przekonała się o tym na własnej skórze. Co szczególnie zaskakujące - zaatakował ją nie anonimowy hejter z Internetu, ale jedna z najbliższych przyjaciółek. Świeżo upieczona mama w czasie rozmowy w cztery oczy dowiedziała się, że poród przy pomocy chirurga jest czymś gorszym i niepełnowartościowym.

Całe zajście opisała ze szczegółami na łamach forum dyskusyjnego Mumsnet. Co na to komentatorki?

Urodziłam synka 5 miesięcy temu i właśnie spotkałam się z przyjaciółkami, które mają nieco starsze dzieci. Nie widziałam ich od czasu porodu. Zazwyczaj nie opowiadam o związanych z nim szczegółach, bo chyba nikogo specjalnie to nie interesuje. Wspomniałam krótko o wywołaniu porodu, odwróconym dziecku, pełnym rozwarciu, nacięciu krocza, kleszczach i awaryjnym cesarskim cięciu.

Jedna z nich powiedziała wtedy: „Czyli nie wiesz do końca, jak to jest urodzić dziecko”. Nie miałam pojęcia, o czym ona mówi. Odpowiedziałam: „Zupełnie nie rozumiem twojego rozumowania!”. Wtedy doprecyzowała: „Nie urodziłaś dziecka w prawidłowy sposób. Dziecko nie przeszło przez twoje drogi rodne, ale wyciągnął je lekarz. Wiele kobiet po cesarce uważa, że doświadczyło porodu, a tak naprawdę nic nie wiedzą”.

Wciąż mam po tym niesmak. Może ona ma rację i tak naprawdę nie wiem, jak to jest rodzić? Widocznie normalni ludzie tak myślą

- pisze internautka.

Zobacz również: Kilka dni po cesarskim cięciu schyliła się pod prysznicem. Doszło do najgorszego

Jej wpis wywołał zaciętą dyskusję. Zdecydowana większość użytkowniczek stanęło po stronie młodej mamy.

„Nie nazywaj jej swoją przyjaciółką. Ktoś bliski nigdy by czegoś takiego nie powiedział”.

„Oczywiście, że to był poród. Twoje dziecko się urodziło, a metoda nie ma żadnego znaczenia”.

„Urodziłam naturalnie i poszło jak z płatka. Przy twojej historii okazuje się, że to ja poszłam na łatwiznę”.

„To jakaś psychopatka. Pewnie oczekuje nagrody za to, że wypchnęła dziecko przez pochwę, a ty nie”.

„Czy ja o czymś nie wiem i jako matka biorę udział w konkursie, kto urodził bardziej i lepiej? - czytamy w komentarzach.

Zobacz również: Chcesz wiedzieć, jak naprawdę wygląda blizna po cesarce? Młode mamy pokazują zdjęcia bez cenzury

Polecane wideo

Chcesz wiedzieć, jak naprawdę wygląda blizna po cesarce? Młode mamy pokazują zdjęcia bez cenzury
Chcesz wiedzieć, jak naprawdę wygląda blizna po cesarce? Młode mamy pokazują zdjęcia bez cenzury - zdjęcie 1
Komentarze (35)
Ocena: 4.71 / 5
Bezstronny (Ocena: 3) 16.03.2020 13:16
Jeśli ktoś rzeczywiście nie moze urodzić naturalnie to niech ma cc. Jest matką jak i inne. Tylko, że rzeczywiście nie wie jak to jest urodzić naturalnie. Wlasnie wepchnąć przez pochwę. Do tego kobieta ma biodra! To oczywiste. Dlaczego tego nie przyznacie? Poród to poród. Trzeba się pomęczyć. A cesarska to rodzaj operacji. Po co te całe artykuły o tych cesarkach. Ja nie twierdze, ktora kobieta jest lepiej a a ktora gorsza, bo naprawdę niektóre nie mogą naturalnie urodzić. Jednak pomiędzy porodem siłami natury A cc nie można postawić znaku równości. Gdyby to było to samo to nie byłoby odrębnych nazw. Proste. I po co te spory? Odnoszę wrażenie,że te co wybrały cesarkę z wygody (Nie dot. Tego artykulu)mają jakieś wyrzuty sumienia i próbują się usprawiedliwić przed światem. A przecież to tylko chwila w życiu ten poród czy wydobycie przez cc. Jeszcze trzeba obrze wychować te dzieci. To jest najważniejsze!
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 24.05.2019 12:43
cesarka jest porodem i robi się ją w ostateczności,jeżeli zrobią ją za póżno to można stracić dziecko,miałam normalne bóle porodowe,skurcze a nie było rozwarcia może na 3 cm i tak mnie trzymali kilkanaście godzin,bo akcja była a dziecko nie miało jak wyjść i tak ledwo przeżyłam to dwa razy,czego nikomu nie życzę
odpowiedz
😘 (Ocena: 3) 23.05.2019 14:41
Są plusy i minusy rodzenia naturalnie czy przez cięcie cesarskie Niezaprzeczalne jest ze przy pierwszym i drugim zostaje się mamą. O to w tym wszystkim chodzi
odpowiedz
Agnieszka (Ocena: 3) 23.05.2019 14:38
Kochane panie naturalny poród czy cesarka jedno i drugie boli. Po naturalnym porodzie szybciej funkcjonuje sz cieszysz się macierzyństwo. Po cesarce zmagasz się z bólem cięcia szwami przez które ani nie śmiejesz się ani nie kichasz bo boli, a co dopiero 24h przy noworodka. FAKTEM JEST BEZSPRZECZNYM ZE KAŻDA JEST MAMĄ NIEWAŻNE JAK RODZIŁA WAŻNE ŻE ŻYJE ONA I DZIECKO.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 18.02.2019 14:25
WOW wracamy do korzeni. Więc co następne? Może jak w średniowieczu? Ze znieczuleniem to nie poród?Jeśli rodzisz w szpitalu to nie jest prawdziwy poród? Może poród jest prawdziwy tylko jeśli trwa więcej niż 12 godzin? Powinno się rodzić tylko u wiejskiej znachorki w leśnej chatce i biczować się w trakcie, żeby nie było za łatwo?
odpowiedz

Polecane dla Ciebie