Modeling – fakty i mity

Modelka na wybiegu to tylko bezosobowy manekin? Czy w Polsce można zarobić na modelingu? Jakie twarze najlepiej się sprzedają? My znamy odpowiedź na te pytania!
Modeling – fakty i mity
18.05.2010

Dla jednych bycie modelką to spełnienie dziecięcych marzeń i wyśniony zawód. Niemal każda dziewczynka miała w swoim życiu czas, kiedy zabierała ubrania mamie albo starszej siostrze, wskakiwała w zbyt duże buty na obcasach, wieszała na szyi perły, niezgrabnie malowała usta czerwoną szminką i wyobrażała sobie, że w blasku fleszy dumnie kroczy po wybiegu, podziwiana przez tłumy zachwycone jej urodą. Dla innych jednak – zwłaszcza dla tych, które doświadczyły tego na własnej skórze – modeling to po prostu harówka. Zawód, który daje sporo satysfakcji, pozwala zarobić oraz zwiedzić świat, ale wymaga żelaznej dyscypliny, całej masy wyrzeczeń i pogodzenia się z życiem na wariackich papierach. Modeling nie jest zajęciem dla wszystkich. Może dać w kość bardziej niż każdy inny zawód. Osoby nieodporne psychiczne sobie w tym fachu nie poradzą. A szczupła sylwetka oraz wysoki wzrost nie wystarczą, żeby zaistnieć w tej branży. 

O tym, jak surowymi zasadami rządzi się modeling, na własnej skórze przekonała się Karolina. Dziś ma 24 lata i  dawno porzuciła marzenia o byciu modelką, ale w czasach licealnych za namową przyjaciół i rodziny brała udział w wielu castingach. Ma symetryczne rysy twarzy, nienaganną figurę, a jako nastolatka ważyła około 50 kg przy 174 cm wzrostu. Wydawać by się mogło, że urodzona z niej modelka. 

Gdy poszła na pierwszy casting dla początkujących modelek, dowiedziała się, że jest zbyt... ładna. Szefowie agencji szukali mniej charakterystycznych dziewczyn. Zaliczyła porażkę. Na kolejnym castingu dowiedziała się, że jest za... gruba. W rozmowie ze mną wspomina, jak usłyszała: wyglądasz dobrze, ale byłoby lepiej, gdyby wskaźnik pokazywał poniżej 50 kg. Na jednym z następnych castingów spodobała się, ale zaproponowane warunki były dla niej, na rok przed maturą, nie do zaakceptowania. Miała zrezygnować ze szkoły na kilka tygodni albo miesięcy, z dnia na dzień wyjechać za granicę, w planach była już podróż do Japonii.  

Takich dziewczyn jak ona, którym złożono podobną propozycję, było kilka. Żadna z nich nie miała gwarancji, że wróci z tej podróży z czymś, a nie tylko straci czas. Musiała się poddać. Udało jej się za to zaistnieć w zawodzie fotomodelki - pojawiła się na okładkach kilku magazynów dla nastolatek. W szkole każdy był zachwycony. I na zachwytach się skończyło.
modeling

Historia Karoliny pokazuje jak trudnym fachem jest modeling. Nawet jeśli wydaje ci się, że jesteś wprost stworzona do tego zawodu, życie może brutalnie zweryfikować twoje marzenia. Przede wszystkim tutaj zasady są surowe. Mimo że mówi się o erze puszystych modelek, które wygrywają konkursy i są bardziej pożądane od chudych piękności, tak naprawdę bez odpowiedniego wzrostu i wymiarów nie ma co liczyć na karierę w modelingu. Minimum, poniżej którego szanse na zaistnienie jako modelka spadają praktycznie do zera, to 174 cm wzrostu. Tutaj liczą się po prostu dziewczyny wysokie, więc każdy centymetr jest na wagę złota. Poniżej tego wzrostu bardziej odpowiedni staje się fotomodeling, w którym również liczy się wzrost, ale nie jest nadrzędny. Normalna modelka optymalnie musi mieć 176-178 cm wzrostu, chociaż istnieje również górna granica. Dziewczyna bardzo wysoka, o wzroście powyżej 185 cm, może mieć takie same problemy z zaistnieniem w tej branży jak jej znacznie niższa koleżanka. 

Waga – jak się okazuje dla przedstawicieli świata modelingu wciąż jest bardzo ważna, bo daje gwarancję, że dziewczyna jest szczupła, lekka, wiotka i nie ma tendencji do tycia. Wojna o wagę modelek została rozpętana już jakiś czas temu. Jednak ponad wagą są odpowiednie wymiary, które oznaczają jedno: proporcjonalną budowę ciała. Na wcięcie w pasie, zgrabne uda czy szczupłe ramiona eksperci od modelingu zwrócą uwagę tak samo jak na odpowiedni wzrost. Optymalne wymiary to : 79-88 (biust) – 57-62 (talia) – 87-90 (biodra). Liczą się również zadbane włosy, zdrowe paznokcie, a przede wszystkim nieskazitelna skóra.  

Nie oznacza to jednak, że  ładna buzia czy brak cellulitu zagwarantują dziewczynie kontrakt. Kwestia piękna jest względna, zwłaszcza w modelingu. Każda z nas chyba nie raz oglądała zdjęcia dziewczyn chodzących po wybiegach i zastanawiała się, co taka nieatrakcyjna dziewczyna robi wśród modelek. Nigdy jednak nie wiadomo, co spodoba się scautom, czyli poszukiwaczom nowych twarzy. Bardzo często karierę robią kobiety nietypowe, których twarz przyciąga wzrok i na długo zapada w pamięci. twarz musi być jednak symetryczna – równo osadzone oczy, prosty nos czy brak wyraźnych dysproporcji to wymogi stawiane każdej modelce.  

W modelingu nie ma wieku, który dla modelki byłby najlepszy, ale w ostatnim czasie zawrotne kariery robią coraz młodsze dziewczyny. Najlepsze agencje chętnie podpisują kontrakty nawet z czternasto- i piętnastolatkami. Są to umowy wieloletnie, pozwalające zaplanować całą karierę przyszłej modelki. Taka dziewczyna jest jednak w okresie dojrzewania i jej ciało się zmienia, więc aby utrzymać nienaganną sylwetkę będzie musiała pracować nad swoim ciałem w pocie czoła. Nie wspominając nawet o diecie, treningu i zajęciach, bez których w tym fachu ani rusz. Dlatego wciąż tak wiele jest anorektycznie chudych modelek, które obsesyjnie tracą na wadze. Niektóre z nich wręcz hołdują ruchowi pro-ana (za anoreksją)

Wystarczy choć raz obejrzeć  program „Supermodelki” prowadzony przez Agnieszkę Maciąg, żeby przekonać się, jakie dziewczyny mają szansę. Eksperci odrzucają kandydatki, których buzie są przeciętnie ładne i nie przykuwają uwagi. Bardzo ważne są także oczy – puste, zimne od razu dyskwalifikują potencjalną kandydatkę. twarz musi wyrażać emocje, zwłaszcza na fotografii. Równie istotna jest cera – najlepiej gładka, pozbawiona wyprysków, przebarwień, znamion. Z kolei piegi mogą dziewczynie tylko dodać uroku. Biada tym, które na casting przychodzą wymalowane jak porcelanowe laleczki. Specjalistów nie da się oszukać, a sztuczne poprawianie urody może tylko zdyskredytować kandydatkę.  

Jeśli marzysz o modelingu, zadbaj także o włosy. Powinny być zdrowe i lśniące (poznaj babcine receptury na błyszczące kosmyki!). Jeśli je farbujesz, rób to rozsądnie – stosuj dobre farby, a kolor dobieraj do typu urody. I uważaj z przesadną opalenizną. Lepiej jest być zbyt bladą niż za bardzo opaloną, zwłaszcza przez lampy solarium. modelce nie pomogą również blizny, tatuaże czy ciało w kolczykach. 

Jeżeli chcesz pracować w branży modelingowej, powinnaś chodzić na castingi. Przedtem jednak zrób polaroidy i wyślij je do agencji modelek. Pamiętaj jednak, że nie każde zdjęcia przykują uwagę scoutów i zapewnią ci pozytywną odpowiedź z zaproszeniem na spotkanie w siedzibie agencji. Aby nie popełnić fotograficznej gafy i pokazać się z jak najlepszej strony, koniecznie zastosuj się do trików, które zdradzili nasi zaprzyjaźnieni, warszawscy fotografowie i bookerzy.
jak zostać modelką

W Polsce jest kilka uznanych i prestiżowych agencji. Należą do nich m.in. Model Plus, New Age, Avant Models (ta stale poszukuje nowych twarzy – uważnie śledź strony Papilota) czy D’vision (odkrywca samej Anji Rubik – obejrzyj sesję zdjęciową modelki). W przypadku wielu agencji często wystarczy wypełnić formularz dostępny na stronie internetowej i czekać na odpowiedź. Warto również przeglądać ogłoszenia, ale nie wolno zapominać o zdrowym rozsądku. Oferty typu „bez doświadczenia, 2 tys. zł za dzień” lepiej od razu odrzucić. W modelingu trzeba być naprawdę dobrą, żeby zarabiać duże pieniądze. Ale gdy już się uda, zarobki są naprawdę astronomiczne. 

Bycie profesjonalną modelką to nie hobby. Wygląd nie wystarczy, trzeba jeszcze mieć coś w głowie. Inteligencja i co najmniej średniozaawansowana znajomość języka angielskiego to podstawa. Trzeba być również gotowym do ciągłego uczenia się. Tak naprawdę szansą do zrobienia kariery w modelingu są zagraniczne wyjazdy, ale jeden -nawet dwu- czy trzymiesięczny kontrakt -nie wystarczy. Karierę trzeba zaplanować, a z każdej porażki zbierać cenne doświadczenie.  

Zawód modelki doskonale uczy pokory, samodyscypliny i cierpliwości, ale z drugiej strony daje też całą masę satysfakcji. Trudno się przecież oprzeć pokusie bycia malowaną, czesaną, ubieraną w stroje najlepszych projektantów, podziwianą na wybiegach oraz naśladowaną przez czytelników czasopism na całym świecie. Równocześnie, trzeba mieć świadomość, że sukces odnosi jedna dziewczyna na milion. Anja Rubik, Gisele Bundchen czy Adriana Lima – to dzisiaj najgorętsze nazwiska w branży, jednak swój sukces zawdzięczają ciężkiej, wieloletniej pracy pełnej wyrzeczeń. Czy Ty też jesteś na nie gotowa?  

Julia Wysocka 

Zobacz także: 

Jakie zdjęcia spodobają się w agencji modelek? 

Poznaj triki, dzięki którym twoje fotografie dadzą ci przepustkę do świata mody. 

Styl modelek na co dzień 

Sprawdź, jak wyglądają modelki, kiedy schodzą z wybiegów.

Polecane wideo

Komentarze (71)

Ocena: 4.89 / 5
Anonim (Ocena: 5) 28.08.2015 20:47
Mam 1,72 wzrostu i waze 58 kg Trenuje basen dlatego tyle waze ale tez nie jestem tak chuda jak ania rubik, ale byciw mldelką to moje marzenie i strasznie chcialabym do tego dążyc i pokazac najblizszym ze bylabym kims
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 21.02.2012 15:32
no i w biuscie 77 :p
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 21.02.2012 15:26
ja mam lat 14 waze 46 kg mam 172 w tali 59 w biodrach 75 :) czy miała bym jakąś szanse na zostanie modelką ? ;>
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 18.12.2011 12:34
taaaaak, wszystkie jesteście chude jak patyki! ;) Pamiętajcie, że PRAWDZIWE agencje modelek przyjmują dziewczyny od 175 cm. Jeśli poniżej, to rodzą się pewne wątpliwości...
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 05.07.2011 19:33
ja mam 172 i ważę jakieś 45,5 kg, w tali 58... zastanawiałam się czy nie spróbować, co mi szkodzi, ale boję się, że powiedzą, że z twarzą coś nie tak, chociaż u modelki ważne są kości policzkowe, ja akurat mam wystające to dobrze. Uważam, też, że Anja Rubik do piękności nie należy, a zrobiła tak wielką karierę, a rozpoczęła pracę modelki w wieku 16 lat dopiero, to tak jak ja :)
odpowiedz

Polecane dla Ciebie