Alternatywy dla tradycyjnych papierosów – co to takiego?

31 maja obchodzony jest Dzień bez Papierosa, który ma zwrócić uwagę na szkodliwość palenia tytoniu. To doskonała okazja, by porozmawiać o walce z tym nałogiem.
Alternatywy dla tradycyjnych papierosów – co to takiego?
fot. Instagram @glo__hyper
28.05.2021

Wszyscy już chyba mamy świadomość, że papierosy szkodzą. Wciąż jednak istnieje niemała grupa palaczy, którzy nie potrafią raz na zawsze rozstać się z tym smrodliwym i toksycznym nałogiem. Nawet jeżeli bardzo tego chcą. Tymczasem naukowcy z całego świata rekomendują palaczom alternatywy, które są potencjalnie mniej szkodliwe. To papierosy elektroniczne i podgrzewacze tytoniu. Według kilkudziesięciu międzynarodowych badań naukowych e-papierosy i podgrzewacze tytoniu są nawet o 90- 95% mniej toksyczne od zwykłych papierosów. Z czego to wynika?

Najlepiej nie palić, ale co w sytuacji, gdy to się nie udaje?

W przypadku e-papierosów w trakcie ich używania dochodzi do wytworzenia pary. Nie zachodzi więc tu proces spalania, a co za tym idzie – do naszego organizmu nie dostają się rakotwórcze substancje smoliste. Z kolei wyjaśnienie działania podgrzewaczy tytoniu zawiera się już w samej jej nazwie. Chodzi o to, że tytoń nie jest w nich spalany, tylko podgrzewany. I, tak jak w przypadku e-papierosów, nie wydziela się szkodliwy dym papierosowy, a jedynie aerozol. W porównaniu z dymem aerozol zawiera nawet 95% mniej szkodliwych substancji. Co ciekawe, a o czym być może mało kto wie, nikotyna dostarczana wraz z dymem jest nie tylko najbardziej szkodliwa, ale też najsilniej uzależnia.

Coraz więcej osób, które nie są w stanie z dnia na dzień zerwać z paleniem, sięga po e-papierosy. Traktowane są one także przez wiele państw jako skuteczne narzędzie do rzucania palenia. Z uznanego badania Eurobarometr wynika, że niemal połowa obywateli UE, którzy próbowali rzucić palenie, posiłkowała się e-papierosami (47%!). Wielka Brytania jest jednym z krajów uznających oficjalnie e-papierosy za mniej szkodliwe od papierosów tradycyjnych. W ramach próby, która ma się rozpocząć jesienią, palący pacjenci bez względu na to, z jakiego powodu trafili na szpitalny oddział ratunkowy, otrzymają urządzenie oraz mający wystarczyć na tydzień zapas płynu do e-papierosów. Wyniki eksperymentu mają pokazać, ile osób zaprzestało palenia dzięki e-papierosom.

Na rynku wśród e-papierosów znajdziemy urządzenia działające w systemach otwartych i zamkniętych, z wymiennymi, gotowymi do użytku kartridżami, jak np. Vuse ePen.

Z kolei jeżeli chodzi o podgrzewacze to, warto wybierać te, które są gruntownie przebadane, jak np. glo hiper +. Najnowsze urządzenia z tej kategorii dają możliwość wyboru intensywności doświadczenia dzięki aż dwóm trybom podgrzewania – boost i standard – i są gotowe do użycia już w 15 sekund. Zamiast cuchnącego i pełnego substancji smolistych dymu, urządzenia te wydzielają aerozol o przyjemnym zapachu. Co więcej, zapach ten jest obecnie delikatniejszy, a więc są duże szanse, że nie będzie nikomu przeszkadzał.

Jeżeli więc walczycie z nałogiem i próbowaliście już wszystkiego, a tabletki, plastry czy gumy nikotynowe nie dały spodziewanego rezultatu, być może jest to dobry moment, aby przetestować alternatywy dla tradycyjnych „fajek”. Urządzenia te mają przewagę, że dzięki nim (były) palacz ma doświadczenie porównywalne z tradycyjnym paleniem. Często bowiem potrzebuje on samego rytuału związanego z relaksującym „dymkiem”. Tyle że bez dymu.

Dzień bez Papierosa to dobra okazja do pomyślenia o takich mniej szkodliwych zamiennikach. Ale oczywiście najlepiej rzucić nałóg!

Komentarze
Ocena: 5 / 5

Polecane dla Ciebie