„Co za wstyd! Ksiądz nie dał mi rozgrzeszenia, bo podczas spowiedzi...”

07 Kwietnia 2017

Kiedy odchodzimy od konfesjonału bez odpuszczenia win? Oni zdradzili nam prawdę...

brak rozgrzeszenia

Zbliża się Wielkanoc i mnóstwo osób przystępuje do sakramentu Pokuty i Pojednania. Chociaż wielu niewierzących wyśmiewa ludzi chodzących do spowiedzi, nadal nie brakuje wiernych, którzy stoją w długich kolejkach, aby móc wyznać swoje przewinienia. Widać to nawet w dużych miastach. Nie wszyscy odchodzą jednak od konfesjonału zadowoleni - są ludzie, którzy nie uzyskują rozgrzeszenia. U niektórych powoduje to rozpacz, ale inni próbują kolejny raz u innego księdza, nierzadko przekręcając przy tym wyznanie win lub zatajając pewne grzechy. Taka spowiedź oczywiście jest nieważna, ale penitenci przeważnie próbują przekonać samych siebie, że wszystko odbyło się tak, jak trzeba. Liczy się dla nich efekt.

Za co można nie dostać odpuszczenia grzechów? Zebrałyśmy najciekawsze wypowiedzi z forów internetowych. Na zwierzenie zdecydowało się także kilku naszych znajomych.

„Od kilku lat mieszkam ze swoim facetem. Oboje wyprowadziliśmy się z rodzinnego miasta. Studiujemy i pracujemy. Mieszkanie razem wynosi nas taniej. Zarówno ja, jak i Paweł jesteśmy wierzący. Chodzimy do kościoła i do spowiedzi. Do tej pory przeważnie ukrywałam przed spowiednikami, że regularnie sypiam ze swoim facetem. Bałam się, jak zareagują. Tym razem jednak postanowiłam wyznać wszystko szczerze, bo pojawiły się u mnie wyrzuty sumienia. Obawiałam się tylko, że nie dostanę rozgrzeszenia i niestety nie pomyliłam się. Ksiądz nie krzyczał ani nic w tym stylu, gdy wyznałam swój grzech. Spytał tylko, czy żałuję i chcę to zmienić. Zgodnie z prawdą powiedziałam, że tak i nie. Oczywiście jest mi trochę przykro, ale z drugiej strony kocham swojego faceta i nie widzę w tym nic złego. Gdybym nic do niego nie czuła, to co innego. Powiedziałam też, że nie mogę przestać z nim mieszkać. Wtedy ksiądz odparł, że nie może dać mi rozgrzeszenia, bo warunkiem jest mocne postanowienie poprawy. Poradził, abyśmy skończyli ze współżyciem, bo samo mieszkanie z facetem jeszcze grzechem nie jest. Załamałam się wtedy i odeszłam od konfesjonału. Miałam wrażenie, że wszyscy wiedzieli, co do mnie mówił i dlaczego nie dał mi rozgrzeszenia”.

Zobacz także: Grzech, o którym nigdy nie powiem księdzu

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (59)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-20 14:21:31

Zastanawia mnie fakt po co ktoś chodzi do spowiedzi skoro nie rozumie jej idei. Najbardziej mnie rozśmieszył tekst: "Nagadałam mu, że spowiadam się przed Bogiem, a nie przed żadnym księdzem i nie ma prawa mnie pouczać. Do komunii oczywiście poszłam. Na złość temu księdzu! Mam nadzieję, że to widział”. Więc po co poszła do spowiedzi mogła w ogóle nie iść i nie odstawiać szopki, a ksiądz ma obowiązek pouczyć i naprowadzić na dobrą drogę. Z tego też wyniki że ta Pani nie jest wierząca to po co w ogóle udaje że idzie do komunii? Bo rodzina się oburzy? Nie ma żadnego przymusu żeby przystępować jako świadek. Dla mnie ta sytuacja jest po prostu śmieszna, Ona nie zrobiła ksiądzu na złość ale sobie. Mogła pokazać mu jeszcze język przy wszystkich, myślę że powinna być dumna z siebie że jest taką buntowniczką.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-08 23:17:36

Mi też ksiądz nie dał rozgrzeszenia....i co? I mam na to wyje**ngo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-08 16:34:59

Niestety ale księża nie są święci i nie wszyscy dotrzymują tajemnicy spowiedzi śmiejąc i mając za nic parafian. Niestety ale jest dużo takich przypadków.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-08 15:04:14

Polecam iść do zakonu i porozmawiac z jakimś bratem. Nie śmigać do konfesjonału i klepać wyuczone teksty, ale porozmawiac. Powiedziec dlaczego przyszłaś się wyspowiadać (czy musisz bo ślub, czy zwyczajnie odczułaś taka potrzebę). I pprozmawiac. O zyciu. Zostanie to potraktowane jako spowiedź i jeśli bedziesz szczera najpewniej otrzymasz rozgrzeszenie. Kilka lat temu byłam na rekolekcjach. Ateistka na całego. Ale miała byc nauka tanca i znajomi wiec sie ruszyłam. Był dzien spowiedzi. Wszyscy poszli do konfesjonalow, a ja zostałam w pokoju. Wieczorem poszłam do księdza pogadać w kaplicy. Raczej jak z psychologiem. Taka "konfrontacja" światopoglądów. Bez obrażania, a dyskusja na argumenty. On swoje, ja swoje. Gadaliśmy ponad godzine po czym powiedział, ze jestem rozgrzeszona. I szczerze? Poczułam sie tak lekka i wolna jak nigdy. Najfajniejszy ksiądz jakiego poznałam. I nie. Nie zmieniłam znacząco swoich poglądów, ale zaczęłam na Kościół ciut inaczej patrzeć. Dlatego z całego serducha polecam szczera "luźna" rozmowę. Nie przed msza, bez obracania sie "bo jeszcze 5 pan w kolejce do konfesjonału". Spokojnie. Bez ciśnienia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Heheszka
(Ocena: 5)
2017-04-08 08:46:41

Kiedys, moze jak mialam 20 lat ( nie wiecej) podczas spowiedzi ks. powiedzial mi, ze pale glupa jak Palikot tylko dlatego, ze jednym z moich grzechow byl fakt iz, 1x zapalilam trawe. Lol

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-07 23:09:13

po co się spowiadać z czegoś, czego nie żałujemy i nie postanawiamy poprawy? Heloooł!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-08 22:31:31

No właśnie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-07 20:58:20

Wybaczcie, ale nie rozumiem idei spowiadania się komukolwiek ze swojego życia i tłumaczenia się ze swoich decyzji. Księża to osoby o bardzo ograniczonym toku rozumowania, nie są w stanie pewnych rzeczy zrozumieć bo ich nie przeżywają.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-08 10:26:13

Mało tego! Spowiedź u księdza w konfesjonale została wymyślona stosunkowo niedawno (mniej niż 100lat temu) wcześniej była spowiedź samodzielna do Boga.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-08 11:17:15

Co to za bzdury... Spowiedz zostala "wymyslona" przez Chrystusa na krzyzu, a spowiedz indywidualna i "uszna" przez mnichow iroszkockich w VI w. Naprawde nie slyszalas/es o odpustach sredniowiecznych, gdzie ludzie plalici pieniedzmi za odpuszczenie grzechów? ://

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-08 12:47:15

Owszem, spowiedź jest stosunkowo młodym wymyslem. Została stworzona tylko po to, żeby księża mogli donosic panom. Wiadomo, że księża i szlachta bardzo zawsze się lubili. Babcia mi opowiadała, że jakiś chłop nie miał co jeść zima wiec poszedl do końca i wziął koszyk ziemniaków od pana u którego obrabial ziemię. Pan przyszedł i go zbil. A skad się dowiedzial? Bo chłop poszedł do spowiedzi.. Spowiedź jest przed Bogiem, a nie księdzem. Nawet w domu można sobie ukleknac, wyznać swoje grzechy i prosić Boga o wybaczenie. Księża są chyba najdalej od Boga niż ktokolwiek. Zresztą ta wiara w kosciele bardzo rozni się od tego co jest w Piśmie Świętym.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-08 13:52:20

"Spowiedź jest przed Bogiem, a nie księdzem" - zgoda. "Nawet w domu można sobie ukleknac, wyznać swoje grzechy i prosić Boga o wybaczenie. "- bzdura, błagam nie pisz takich bzdur, bo jeszcze ktoś w to uwierzy i naprawdę tak będzie robił, a potem się uda do Komunii św. i tym samym popełni świętokradztwo. A gdzie są elementarne podstawy spowiedzi jak nauka, rozgrzeszenie, pokuta? Sam człowiek ma zadać sobie pokutę i założyc, że Bog dał mu rozgrzeszenie, skoro wyznał grzechy? Jasne,że można wyrzec się grzechów nawet i w domu, ale to nie jest spowiedz ;) I nie została stworzona przez księży, tylko zalecona przez Jezusa na krzyżu, aby ludzi dopuszczać do łaski przebaczenia. A to, że księża "donosili" panom,( nie neguję tego), ale jeżeli to prawda, to ten czyn zasługuje na potępienie, nie było to właściwe, ale to nie jest powód, żeby opowiadać takie bzdury, że spowiedz została stworzona po to, aby księża mogli rozpowiadać ludzkie grzechy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-08 15:58:49

Widać, że jesteś bardziej za księdzem niż Bogiem. To nie ksiądz odpuszcza grzechy tylko Bóg. Ksiądz jest tylko człowiekiem.. Zawierzają modlitwy i prośby Matce Bożej zamiast samemu Bogu. A przecież jest w Piśmie, żeby nie modlić się do nikogo niego tylko do Niego. Oczywiście trzeba pamiętać, że Bóg występuje w trzech osobach. Mozemy się siłowac na argumenty, ale nie ma to sensu, bo obie zdania raczej nie zmienimy. Takze pozdrawiam i życzę miłego weekendu :-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-08 16:25:50

Nie jestem bardziej za księdzem niż za Bogiem, owszem to Bóg odpuszcza grzechy za "pośrednictwem" księdza, ale dla mnie taka "spowiedz" w domu to zwykła herezja :P Również pozdrawiam ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-08 22:34:52

Przed Bogiem, ale ksiądz go reprezentuje tu na ziemi i jest od tego, żeby odpuszczać. Za każdym razem mówi, że odpuszcza grzechy w imię Ojca, Syna itd. A już w Piśmie Św jest napisane o odpuszczaniu grzechów przez apostołów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-08 22:38:52

Popieram w 100 procentach! :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-07 20:40:56

Ludzie to hipokryci, jak tak maja byc katolikami to może lepiej niech nimi nie będą... Tez poszłam do spowiedzi po 10 latach... Tez po kilku "lozkowych związkach" i zalamaniu nerwowym, pogubieniu. Szlam do lozka, bo,przeciez "facet potrzebuje", sama w głębi pragnac prawdziwej duchowo-cielesnej miłości i,szacunku, ostatecznie sluzylam jako narzędzie do spełniania zachcianek. Byly tez inne rzeczy. Plakalam na,spowiedzi, aż ksiądz zaproponował chusteczkę, wyraził radość, ze wróciłam. Ja tez się,cieszę, życie nabrało innego wymiaru, jak sie w nie w pełni wpusci Pana Boga. Można odnaleźć swoja godność, jako unikalnego człowieka, stworzonego na Jego obraz i podobieństwo. Nie będzie juz lozka "bo facet chce seksu". Jak znajdzie sie taki, co MNIE zechce, to uszanuje on moja godność, przekonania.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-07 22:11:00

Ciesze sie, ze twoje zycie sie zmienilo na lepsze :) I masz stuprocentowa racje, prawdziwie kochajacy facet zaakceptuje twoje przekonania :) A pojscie do lozka z facetem, bo on tego chce - no coz, tym samym pokazuje do czego jest mu potrzebna kobieta :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-07 15:34:19

to ktos jeszcze chodzi spowiadac sie tym zboczencom?? haha

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-07 13:27:43

To prawda, że jeśli jesteśmy z mężem tylko po cywilnym, to nie możemy iść do spowiedzi?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Domino
(Ocena: 5)
2017-04-07 15:00:10

Do spowiedzi możecie przystąpić ale rozgrzeszenia nie dostaniecie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-07 17:37:16

Dla kościoła katolickiego znaczenie ma jedynie ślub kościelny, tak jak w świeckim prawie znaczenie ma jedynie ślub cywilny ;) W takiej sytuacji jesteście traktowani tak samo jak para, która mieszka razem i współzyje bez ślubu, bo de facto ślubu kościelnego nie macie :) Także dopóki będziecie żyć w grzechu to nie dostaniecie rozgrzeszenia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-04-08 08:15:55

Ale opowiadasz głupoty. W świeckim prawie nie ma znaczenia ślub kościelny? Przeczytaj co oznacza pojęcie ślub konkordatowy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-08 11:07:02

To ty opowiadasz glupoty i nie rozumiesz istoty sprawy. Sam slub koscielny nie wywiera zadnych skutkow w zakresie prawa swieckiego i ja o takim przypadku mowie. Ślub konkordatowy to niejako wyjątek od reguły i jest to tak jakby dwa w jednym : zarówno slub koscielny (wszak jest zawierany przed duchownym) jak i slub cywilny, gdyz np. przed ceremonią ślubną nalezy przedstawic zaswiadczenie z USC o braku okolicznosci wylaczajacych mozliwosc zawarcia malzenstwa, zas po ceremonii slubnej ksiadz musi przedlozyc w USC zaswiadczenie o zawarciu malzenstwa i na tej podstawie jest wystawiony akt malzenstwa. Tak wiec samo zawarcie slubu koscielnego nie rodzi zadnych skutkow w prawie swieckim. Mam nadzieje ze wystarczajaco jasno to objasnilam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz