Wasze wyznania: „Przyłapałam swojego współlokatora na...”

22 Czerwca 2018

Aż trudno w to uwierzyć!

koszmarny współlokator

Niektórzy ludzie są zmuszeni do mieszkania ze współlokatorami. Nie zawsze są to osoby, które znają. Bardzo często dzielą lokum z nieznajomymi. Z jednej strony może to być ciekawe doświadczenie, a z drugiej nieprzyjemne. Wszystko zależy od tego, na kogo trafimy.

Z kim młodzi Polacy nie chcą mieszkać? Lepszy gej lub narkoman niż współlokator z dzieckiem!

O współlokatorach krążą różne opowieści, ale najczęściej dotyczą trudności oraz dyskomfortu, których ludzie przez nich doświadczają. Spośród nich wymienia się brud, hałaśliwe zachowanie, podkradanie jedzenia, sprowadzenie znajomych oraz wiele innych rzeczy. Życie ze współlokatorami to istna kopalnia negatywnych doświadczeń, ale w niektóre z nich aż trudno uwierzyć.

Oto najgorsze zachowania, na jakich przyłapuje się współlokatorów. Wyznania pochodzą z zagranicznych forów internetowych oraz od naszych znajomych.

„Wynajmowałam pokój w Lublinie z pewną Alicją. Ustaliłyśmy zasadę, że nie zostają u nas na noc żadni faceci ani znajomi. Któregoś dnia wróciłam późno z pracy i przyłapałam współlokatorkę na intymnej sytuacji z facetem. Oni w ogóle nie speszyli się moi widokiem. Kazali wyjść na chwilę, dopóki nie skończą. Do tej pory wspominam to z niedowierzaniem”.

„Przyłapałam kiedyś dziewczynę na jedzeniu pasztetu, na którym widniała pleśń. Zwróciłam jej uwagę, a ona powiedziała, że jedzenia się nie marnuje. Zjadła ten pasztet do końca. Musiałam wyjść z kuchni, bo myślałam, że zwymiotuję. W ogóle ta panna zawsze miała jakieś przeterminowane jedzenie w lodówce”.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (11)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-24 21:44:20

dziewczyna z którą wynajmowałam mieszkanie zbiła szybę w oknie i szybko się wyprowadziła, a właścicielce powiedziała, że to ja zrobiłam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 4)
2018-06-23 19:54:31

f

Moja koleżanka wynajmuje mieszkanie ze znajomymi, którzy są parą... już pomijając kwestię bałaganu i wyjadania jej jedzenia z lodówki... jak jej nie ma to oni pozwalają swoim znajomym spać w jej pokoju.. masakra jakaś... nie chciałabym, żeby w mojej pościeli spali obcy, pijani ludzie.. jak się potem położyć do własnego łóżka?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-22 18:44:49

na studiach przydzielono mnie do dwójki z dziewczyną co była taka "miła i kochana", że nocowała praktycznie każdej nocy swoich znajomych.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-22 14:31:59

ja nie wyobrażam sobie z kimś mieszkać w jednym pokoju, bo jak słucham co mi znajomi opowiadają to aż mnie wzdryga. kolega mówił, że jak wrócił wcześniej na stancję z ferii, to zobaczył, że w jego pościeli śpi jakiś chłopak. a współlokator z pokoju, że "nie miał go gdzie przekimać i żeby się nie obrażał".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-22 14:28:31

kilka lat temu jak studiowałam to mieszkałam w akademiku w pokoju 3 osobowym i było tragicznie. jedna z dziewczyn ciągle sprowadzała chłopaka, siedział godzinami i podkradał jedzenie. na kulturalne zwrócenie uwagi była obraza i krzyk, że zazdrościmy jej związku -.- a jak zerwali to "winna" bylam ja i ta druga dziewczyna.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-22 14:27:47

Ja przyłapałam współlokatora na sikaniu do umywalki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-22 18:46:50

moja współlokatorka brała moje buty bez pozwolenia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-22 14:18:47

powiem tak- ja mieszkałam z taką dziewczyną w pokoju, która gdy nie wracałam na weekend to strzelała focha i potrafiła się kilka dni nie odzywać do mnie. a nawet nie powiedziała ani razu, że chciałaby kogoś zaprosić czy coś... żenada.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-22 14:22:07

miałam podobnie, bo moja też nic nie mówiła tylko się obrażała, więc nie pytałam o co chodzi ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-22 14:36:07

miałam identycznie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-22 18:52:37

u mnie było tak samo, z tym że po jakimś czasie poprosiłam w administracji o zamianę pokoju, bo nie dawałam rady. ta, z którą mieszkałam w jednym pokoju zaczęła mi chować rzeczy, albo jak gdzieś szła to niby niechcący brała ze sobą klucze dziewczyny są wredne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz