Ulubione przekleństwa Polaków: Ku**a, ch*j, je**ć, pierdo**ć - są niebywale uniwersalne!

02 Lipca 2011

Polacy klnąc lubią, niezależnie od tego czy się radują, czy smucą!

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (95)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-08 16:07:59

Oj, u mnie na lekcji jeden taki "Ale zaje-bista historia" skomentował bajkę o św. Mikołaju. ;) Ale tak na serio, wychowałam się w domu gdzie wulgaryzmy są na porządku dziennym. Przy babci się trochę hamuję, ale tak przeklinam jak coś mnie zirytuje lub cieszy ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-08 03:21:29

Jak byłam młodsza i przechodziłam okres, który można nazwać młodzieńczym buntem, to zdarzało mi się sporo przeklinać i nie uważałam tego za naganne (w końcu wszyscy tak mówili). Jednak w domu bez problemu z nich rezygnowałam (rodzice byli na to bardzo czuli). Teraz już wyrosłam z buntu (który i tak był by marzeniem rodziców nie jednego nastolatka, serio) odkryłam, że nie umiem przeklinać! Owszem zdarza mi się powiedzieć 'bloody hell', 'shit" albo nawet "fuck" kiedy mnie coś na prawdę zdenerwuje lub zaskoczy (jak krzesła wyskakujące znikąd w czasie nocnych wędrówek po domu:) ), ale zawsze mówię to tylko do siebie. I chociaż te słowa to też przekleństwa, tyle że po angielsku, to są dla mnie mniej nacechowane emocjonalnie, może dla tego, że są obce właśnie? Polskie przekleństwa mnie drażnią, czuję się nie komfortowo słuchając ich. Moja mama po 40 spuściła trochę z tonu i jakby odmłodniała i teraz niektóre rzeczy są dla niej 'zaje**ste'. A ja za każdym razem kiedy to powtarza czuję się tak jak wtedy kiedy goście śpiewają sto lat a solenizant nie wie co ze sobą zrobić. Emocje można wyrazić równie silnie używając mniej dosadnych słów, a przekleństwa używane na porządku dziennym i zamiast przecinków nie brzmią dobrze. Ani w ustach facetów ani kobiet. I tu będę staromodna i niesolidarna z jajnikami i powiem, że uważam, że dziewczyny i kobiety nie powinny w ogóle przeklinać. To jest po prostu nie kobiece.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ola
(Ocena: 5)
2015-08-23 22:00:27

Dziewczyny nie powinny przeklinać? To nie kobiece? A co to? Lata trzydzieste? W dzisiejszych czasach (prawie) każdy nastolatek klnie. Robią to dlatego że się zdenerwują, ale czasami też po to żeby po prostu zaimponować kolegom, bo dzisiaj po prostu przeklinanie jest w modzie. Czy dziewczyny, czy chłopaki, nastolatki przeklinają - tak już jest i nie da się ich przed tym powstrzymać ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
N.
(Ocena: 3)
2017-05-23 18:50:32

To zwyczajnie jest niesmaczne. Świadczy o niskim zasobie słownictwa, wiedzy i problemach z emocjami. Jeśli ktoś nie potrafi się zachować, niech nie pokazuje się publicznie. A kolegów, którym to imponuje... współczujemy. Prostacy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-06 00:46:43

Ja wulgarna? No co Ty k*rwa pier*olisz. :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-04 13:41:35

Mam takiego gadayliweho kolegę i co chwile: ,,A wiesz kur**, poszedłem do sklepu kur**, a tam taki kur**koles...." itd. masakra.... :/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-03 23:44:11

Przerażające, kobiety przeklinają! Nie do pomyślenia!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-03 22:43:56

PATOLOGIA!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-03 14:24:31

według mnie jeśli ktoś używa przekleństw to świadczy o pewnym stopniu ograniczenia tego człowieka. MJ29

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-03 00:17:50

pierd*****olić wszystko kur***wa mać jest zajebiśc****ie wyj****ebanie i ch**uj z sąsiadami rozpierda*******lam muzyką wszystkie stare ku***rwy ! jebać skurwysy*********nów i wszystkie dziwki z pod latarni pierdo******lić je w dupee!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-03 17:08:56

hahahah z.a.j.e.b.i.s.t.e.. :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-02 23:47:46

Ja w towarzystwie nie przeklinam zbyt dużo, a jeżeli już to głównie przy tych samych osobach.. Czasem dobrze jest sobie przeklnąć, ale nie lubię jak ktoś z kim gadam w każdą swoją wypowiedź wtrąca jakies przekleństwo ;]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ola
(Ocena: 5)
2015-08-23 21:54:05

Ja tak samo :) Czasami zdarzy mi się powiedzieć jakieś przekleństwo, ale staram się tego nie robić w towarzystwie. Pozdrawiam :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-02 22:29:12

A szkur*a mać to gdzie? Ja tak mówie gdy mążmnie wkurw***

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz