Problem Wioletty: „Muszę Was o coś zapytać. Czy zachowanie moich rodziców jest normalne?”

09 Maja 2017

Wioletta nie wie, na czym polega życie typowej nastolatki.

rodzic tyran

Dzieci trzeba wychowywać, a obowiązki domowe są niewątpliwie częścią wychowania. Malcy od pewnego wieku powinni mieć czynny udział w życiu rodziny także od tej niezbyt przyjemnej strony, np. pomagać w zmywaniu naczyń czy ścieraniu kurzu. Dzięki temu uczą się życiowej odpowiedzialności, a także samodzielności, która w dzisiejszych czasach jest niezbędna. Powoli zaczynają także rozumieć, że na pieniądze trzeba zapracować.

Są rodzice przesadzający pod tym względem zarówno w jedną, jak i drugą stronę. Niektórzy wcielają się w rolę służących (zwłaszcza nadopiekuńcze mamusie) i wszystko podtykają swoim pociechom pod nos. Ich przeciwieństwem są rodzice-tyrani. Oni z kolei zmuszają potomków do ciężkiej pracy. Już kilkuletnie dzieci są przez nich uświadamiane, że w życiu liczy się przede wszystkim praca. Takie osoby są przez to pozbawione dzieciństwa, a w przyszłości często mają żal do rodziców. W końcu pierwsze lata życia powinny być beztroskie i radosne.

Wioletta ma 16 lat i jest zmuszana przez rodziców do ciężkiej pracy w polu. Nieważne, czy trwa rok szkolny, czy wakacje. Dziewczyna musi sama zarobić na swoje podręczniki szkolne, ubrania oraz przyjemności. Przeczytajcie jej wyznanie.

Zobacz także: Po jakich studiach zarabia się najlepiej?

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (23)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-09 15:58:58

Twoi rodzice to jakaś patologia! Idź do pedagoga szkolnego i niech z nimi pogada bo to co robią jest karalne. Oni mają obowiązek Cię utrzymywać dopóki się kształcisz a więc i płacić za Twoje podręczniki. Zrobili z Ciebie darmowego robola, ot co

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-09 20:01:47

Ta pedagog zrobi jeszcze większą biedę, serio. Ja byłam z problem u pedagoga to później miałam piekło i łatki tej co się na rodzicach mści

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-09 13:19:14

Jej rodzice są PATOLOGICZNI i Wy wszyscy też skoro ich bronicie. Dla mnie to chore żeby dziewczyna tak orała. Z kieszonkowego - płacić za podręczniki i ubrania? To podstawowe potrzeby i na to nie powinna zapieprzac w polu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-09 12:54:06

Obowiazkiem rodzicow jest utrzymywac dziecko do 18 roku zycia. To jest dla mnie nieporozumienie jakies . Na swoje wydatki zarabiac praca okej ale na pidreczniki ? Mieszkam w miescie jestem juz dawno pelnoletnia , za mieszkanie z rodzicami nic nie place , swoja pensje odkladam na wlasne m 4, studia oplacili rodzice mam naprawde dobrze teraz zwlaszcza to doceniam gdy przeczytalam ten list..sluchaj zycia za Ciebie nikt nie przezyje , chcialas liceum, studia.. na to nigdy nie jest za pozno . Nie moga decydowac o Twojej przyszlisci za Ciebie i nie moga traktowac Cie w twn sposob . Obowiazkiem dziecka najwazniejszym jest nauka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-09 17:10:37

Obowiązek utrzymania dziecka przez pełnoprawnych opiekunów trwa do 26 roku życia dziecka jeśli te się uczy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-09 17:15:10

Do 18 roku życia, jeśli się nie uczy. Jeśli się uczy- dłużej. Do zakończenia edukacji.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-09 12:44:15

Masz beznadziejnych i egoistycznych rodzicow. Inni nie musza jakos 'zarabiac' na swoje utrzymanie u wlasnych rodzicow. A twoim nikt gospodarstwa nie kazal zakladac, trzeba bylo sie uczyc i zostac pracownikami umyslowymi, a nie fizycznymi. Taka sciezke sami dla siebie wybrali i nie maja prawa zmuszac do tego ciebie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
r
(Ocena: 5)
2017-05-09 11:38:20

ja zapi*rdalałam na gospodarce od 8- 9 roku życia i jakoś dałam rade... skończyłam studia, pracuje i żyje jak chce. a jeśli chodzi o kasę miałabym mniej od ciebie tylko że miałam stypendia, wolałam niedospać i się nauczyć niż dostać słabszą ocenę, z rówieśnikami tez da rade sie spotykać po 8-9 godzinach roboty jeszcze śmigałam na imprezy w twoim wieku. więc nie jęcz tylko weś się w garść. inni mają gorzej od ciebie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonimka
(Ocena: 5)
2017-05-09 12:59:50

Nie każdy jest robotem i radzi sobie ze wszystkim tak samo. Jak ma inne oczekiwania od życia to niech zacznie żyć na swoim, a nie, będzie cierpiała, bo przecież inni mają gorzej. Weź lepiej wracaj na pole!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-09 13:16:22

Coś wątpię w te studia z tym " weś" na końcu ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
r
(Ocena: 5)
2017-05-09 13:23:30

tak tylko gdyby nie jej rodzice, ich gospodarstwo nie miała by gdzie mieszkać, co jeść i za co żyć. woda jedzenie prąd wszystko kosztuje. rodzice jej nie biją, nie znęcają sie nad nią. może walczyć o to by sie uwolnić od gospodarki ale do 12 roku życia ktoś pracował na jej utrzymanie karmił ubierał. a na pole nie wrócę bo już swoje odrobiłam w życiu:) trzeba być wdzięcznym rodzicom i szanować ich i prace. lepiej niech użala się nadal nad sobą, zwala wine za swoje porażki na innych. jak chce żyć inaczej to niech o to walczy a nie ma pretensje do świata że nie wyrabia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
sdf
(Ocena: 5)
2017-05-09 21:48:01

Tylko, że ona się na ten świat nie prosiła idiotko...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-09 09:31:19

Skończ technikum i się wyprowadz. Znajdź pracę i żyj po swojemu. To nie jest normalna sytuacja. Wiadomo ze rodzicom trzeba pomagać, można sobie dorobić na coś extra jeżeli rodziców na to nie stać ale dzieci nie płacą za swoje utrzymanie! To paranoja jakaś.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-09 09:16:54

Moi rodzice, zniszczyli mi kręgosłup o ironio przez pomoc w opiece nad niepełnosprawnym bratem. W sumie to też mi zgotowali psychikę bo jednak robić lewatywy, przewijać, kąpać starszego ode mnie o 7 lat brata to nie normalne 14 latki, kiedy pierwszy raz "przyrodzenie" widziała u brata jak go musiała kąpać. Niby wiadomo że trzeba pomagać ale niektórzy przesadzają.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-09 14:18:20

Czy Twoi rodzice byli nienormalni? To matka lub ojciec nie mogli kąpać, przewijać, robić wszystkiego związanego z genitaliami? Co za ludzie, żeby narażać gimnazjalistkę na taki uraz psychiczny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-11 04:17:57

nie no tragiczny uraz psychiczny, genitalia chorego brata. Wez sie stuknij kobieto. A niemowlaka genitalia to juz nie uraz psychiczny? ok dzwigania dziecka nie pochwalam ale bez przesady.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-09 09:11:05

Nie, to nie jest normalne. Obowiązki są ważne, ale człowiek powinien mieć też czas na rozrywkę, radość z życia, zwłaszcza tak młoda osoba. Jeszcze się w życiu napracuje przecież... Co by dużo nie mówić rodzice robią sobie z niej darmową siłę roboczą. Moim zdaniem od takich rodziców najlepiej się w jakimś stopniu odciąć. Wyjechać na studia, postarać się o akademik i stypendium socjalne lub do pobliskiego miasta, znaleźć tam jakąś pracę i wynająć chociażby pokój. Wiadome, że łatwo bez pomocy rodziców nie będzie, jeśli człowiek od razu sam będzie musiał na siebie zarobić, ale to już chyba lepsza opcja niż całe życie robić za ich służącą. To przykre, że niektórzy ludzie "robią" sobie dzieci chyba tylko po to by mieć swoich własnych "murzynów". Dziecko to odrębna jednostka, a nie ktoś kto ma całować po tyłku rodziców za sam fakt, że dali mu życie... i piszę to jako matka. Dziecko trzeba uczyć odpowiedzialności, szacunku do pracy, pieniędzy, ale są pewne granice. ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-09 09:07:20

Straszne ze kaza ci tak duzo pracowac ,dzieci powinny sie uczyc a nie charowac na polu.Podcinaja skrzydla swoim idiotyzmem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-09 07:56:03

Starsznie irytuja mnie osoby, ktore mysla ze dziecko jest ich wlasnoscia i musi sie im odwdzieczyc. Ale najczesciej nie ma za co. Bo takie poglady ma patologia ktora o swoje dzieci nie dba ani nie inwestuje nic w ich przyszlosc i edukacje. Wiec nie ma byc za co wdziecznym. Chyba tylko za zniszczone dziecinstwo. Jak najszybciej nalezy od takich ludzi sie odciac. Wiadomo ze nie jest to latwe ale jak najbardziej mozliwe. Przeciez nalezy unikac ludzi ktorzy zle nam zycza i sa toksyczni nawet jesli jest to rodzina.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz