Podrabiana torba Prady, pasek D&G? Nie, dziękuję!

Podróbki są kuszące. Niska cena, czasami brak różnicy pomiędzy kopią a oryginałem. Oczywiście, na pierwszy rzut oka. Kupując podrabiane towary, jesteś po prostu oszustką.
Podrabiana torba Prady, pasek D&G? Nie, dziękuję!
15.10.2008

Rynek podrabianych towarów na świecie szacuje się na 10 mld USD, a ok. połowa sfałszowanych artykułów pochodzi z Chin. Według CBOS, ponad 50% towarów, które zostały zakwalifikowane jako podróbki w Polsce, to odzież.

Wyobraźmy sobie sytuację: Pracujesz w dużej firmie. Twoje koleżanki zarabiają dużo więcej od ciebie, z racji stażu pracy oczywiście. Wszystkie noszą markowe ubrania, buty Gucci, torby Chloe. Wpadasz w popłoch. Czujesz się gorsza od nich. Nie wahając się, zaopatrujesz się w kilka podróbek. Chcesz poczuć się luksusowo, tak jak twoje koleżanki. Ale czy wybierając podróbkę, sądzisz, że jesteś kobietą luksusową? Sięgając po podrabiany towar, dokonujesz przestępstwa, a dodatkowo pokazujesz, że nie masz pojęcia o elegancji i stylu.

Pewnie nie zdajecie sobie sprawy z powagi sytuacji. Paradując z podrabianym towarem, w Polsce możecie, co najwyżej, narazić się na śmieszność. Bo jest duże prawdopodobieństwo, że ktoś zidentyfikuje waszą podróbkę. Ale np. wybierając się do Francji, możecie zostać ukarane mandatem w wysokości 300 tys. euro lub karą trzech lat pozbawienia wolności. We Włoszech za posiadanie lewego towaru zapłacicie, bagatela, 10 tys. euro.

Większość osób nie wyobraża sobie wydania, np. 1500 zł na oryginalną torebkę Chanel. Po co? Takie pytania padają najczęściej. Skoro mogę mieć „taką samą” za 100 czy 200 zł. Pewnie sądzicie, że luksusowe towary są tworzone z myślą o najbogatszych. Nic bardziej mylnego. Chodzi o najwyższą jakość. Decydując się na drogi produkt, masz gwarancję, że posłuży ci on przez lata. Oczywiście, zdarzają się nieliczne wyjątki. Ale one tylko potwierdzają regułę.

Prawda jest taka, że podróbki rządzą światem. Oszuści okradają domy mody czy firmy zajmujące się czymś zupełnie innym i zarabiają ogromne pieniądze. Czy to jest fair, biorąc pod uwagę, jak pracują projektanci? Całe lata zbierają doświadczenie, modyfikują je, ulepszają, aby wypuścić na rynek towar idealny. Następnie, taki model trafia do rąk oszustów. Oni rozbierają go na czynniki pierwsze. Takie same elementy wycina się z gorszych materiałów. I oto mamy torebkę Prady za 200 zł. A czy nie lepiej wydać pieniądze (w sumie jak na podróbkę niemałe) powiedzmy w Benettonie? Osobiście wybieramy tę drogę. Bardziej cieszy oryginalny, choć niedrogi produkt, niż tandeta, udająca luksus.

Żeby zniechęcić was jeszcze bardziej do kupowania podróbek, musimy o czymś wspomnieć... Wiosną tego roku, w Ameryce, ukazały się plakaty, na których został umieszczony napis: „Ile naprawdę kosztuje podróbka?” Zamiast marki widniejących okularów, jest odcisk dłoni dziecka. Bo w zagłębiu podróbek, czyli w Chinach, zmusza się nieletnich do pracy!

Czy naprawdę logo jest najważniejsze? Sądzicie, że jeśli na waszej torebce będzie widniał wielki napis Prada, to doda wam to prestiżu, elegancji? To błąd powielany przez lata. Noszenie coraz to nowych torebek, to zaprzeczenie elegancji. Nie wspominając o noszeniu coraz to nowych, podrabianych akcesoriów.

Prawdziwą recydywistką, jeśli chodzi o noszenie podróbek, jest Anna Samusionek. Już kilkakrotnie pojawiła się z tandetną torebką. O ile dobre podróbki trudno rozpoznać, to te wybierane przez Samusionek wzbudzają tylko litość i śmiech. Czy naprawdę warto wydawać na coś takiego pieniądze?

Musicie zapamiętać jedno - podrabiacze okradają producentów nie tylko z pieniędzy, ale także i z pewnego rodzaju magii marki. Otoczki, którą niewątpliwie każda z nich posiada.

Polecane wideo

Komentarze (184)
Ocena: 5 / 5
Koleganka (Ocena: 5) 17.07.2014 10:45
Dlatego ja swoje torebki kupuję na barelly-bags za 300zł, nie dość że są ładne, skórzane to jeszcze oszczędzam sobie wstydu noszenia podróbek (tak, jak to robi moja szefowa... wstyd normalnie)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 20.10.2011 23:50
sprostowanie do artykułu : w sklepie prada za 1500 zł nie kupi się zadnej torebki co najwyzej apaszkę lub portfelik.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 26.07.2011 00:47
haaaaa.. kto pisal ten artykul i na czyje zlecenie ??? :D:D zastanawiam sie czy ten ktos w ogole kiedykolwiek widzial jakis oryginal na wlasne oczy skoro chce sie tutaj wielce wypowiadac, otoz pierwsza rzecz oryginalne rzeczy sa drogie nie przez to ze sa trwale ale przez to ze sa designerskie i trendy !!! zey bylo jasne ja kupuje tylko oryginaly, D&G, C.Klein, Prada itp ale mneijsza o to, kupuje te oryginaly co rok bo jestem metkowcem i przyznaje sie bez bicia, ale dodam ze gdybym nie kupowal co sezon nowych to nie mialbym w czym chodzic :D, otoz np. buty za ok 600zł Kleina zaczynaja sie rozpadac po kilku przejsciach na nieroznym terenie, *chodzi o buty damskie) skorka z obcasow i wogole schodzi od razu !!! te wszystki buty sa chyba stworzone zeby w nich chodzic na salony !!! dodam ze tez mam buty do pracy np z CCC i moge z pewna odpowiedzialnościa powiedziec ze to one sa niezniszczalne, buty za ok70-89zl, owszem, chinszczyzna sie rozpada ale chyba zakupiona w markecie z kosza na wyprzedazy za 5zł ???!!! z reszta ciuchow jest podobnie to nie jakość robi tu cene, chyba ktos mi nie powie ze torebka za 3,4k z Prady wytrzyma 100 lat skoro jest az tak droga, to nie na tym rzecz przeciez polega. odniose sie tu np do calkiem innej sfery jaka sa obrazy, czy obraz Picasso za kilka milionow jest dla oka lepszy niz jakis pejzaz namalowany przez no name za 500zł??? absolutnie nie, ale ta machina sie sama nakreca i w wypadku mody jest tak samo. A co do dzieci wykorzystywanych w Chinach to juz calkiem pojechane po bandzie, a jezeli w stanach maja takie plakaty to akurat mnie to nie dziwi bo Ci bezmozgowcy juz sa calkowicie opanowani przez rzadzaca masonerie, a niestety nasz kraj idzie w szybkim tempie w tym samym kierunku, otoz kraj gdzi ejest miliard ludzi i tylko "wybrani" mogą pracowac ma wykorzystywac do pracy dzieci.....????? Kpina !!! owszem lekko tam nie mają, ale tam na kazde miejsce jest stu doroslych ktorzy chetnie podejma prace za parę USD, akurat handluje z Chinczykami i znam ich osobiscie a takze odwiedzalem ich fabryki a takze te zakazane przez rzad miejsca (tylko ukradkie mozna zboczyc z kursu) ale w zadnej fabryce nie pracuje zadne dziecko, chyba ktos tu pomylił kraje
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 24.10.2010 13:01
1500 zł za ory.Prady -taki to oryginał co na bazarze kosztuje 200zł 1500$ lub funtów to sie zgodze ale nie zł połowa towaru w galeriach to podróby
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 08.07.2010 18:20
Dobra ale nie mogę nigdzie znaleźć jak rozpoznać oryginał.A jeżeli będę chciała oryginalną torebkę Prady i ktoś mnie oszuka bo się nie znam??
odpowiedz

Polecane dla Ciebie