Wyznanie Edyty: „Okłamuję rodziców i chłopaka. Myślą, że cały czas studiuję!”

01 Kwietnia 2017

„Rzuciłam naukę i imprezowałam przez prawie pięć lat. Mój facet i rodzice czekają na dobrą nowinę - uzyskanie tytułu magistra”.

rzucenie studiów

Powiedzenie mówi, że małe dzieci to mały kłopot, a duże to duży kłopot. Wszyscy rodzice mają problemy ze swoimi potomkami, ale niektórzy bardzo poważne. Najczęściej pojawiają się one w okresie nastoletnim, gdy pociechy przeżywają okres buntu, pierwsze miłości i zaczynają chodzić na imprezy. To wtedy próbują palenia papierosów, alkoholu, a nawet narkotyków. Winę ponosi towarzystwo, w którym przebywają, a często także rodzice, którzy nie poświęcają dzieciom czasu i zostawiają je same z problemami.

Edyta twierdzi, że była właśnie takim trudnym dzieckiem. W okresie nastoletnim paliła trawkę i zdarzało jej się wagarować. Potem poszła na studia i jej życie skomplikowało się jeszcze bardziej. Teraz ma 25 lat i poważny problem. Powiedziała rodzicom i chłopakowi, że skończyła studia, chociaż rzuciła je na pierwszym roku. Teraz nie ma pojęcia, jak wybrnąć z kłamstwa.

- Nigdy nie miałam dobrego kontaktu z rodzicami. Nie poświęcali mi czasu. W ogóle nie pamiętam wspólnie spędzonych chwil, przytulania czy pocałunków. Pretensje i wymagania były za to na porządku dziennym. Według rodziców musiałam dostawać same piątki. Za czwórki karali mnie obrażaniem się, a o innych ocenach lepiej nie wspominać. Dlatego robiłam wszystko, aby spędzać w domu jak najmniej czasu. W końcu zdałam maturę i dostałam się na studia. Wybrałam miasto jak najbardziej odległe od domu rodzinnego, żebym miała wymówkę, gdyby robili uwagi, że za rzadko przyjeżdżam. Niestety nie miałam zbyt wielkiej motywacji do nauki. Źle wybrałam. Kierunek narzucili mi rodzice, bo ja sama zdecydowałabym się na inny. Poszłam na kilka zajęć, a potem sobie odpuściłam.

Zobacz także: Jakich kłamstw mężczyźni nie wybaczają? TOP 7

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (13)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-07 05:59:48

Na jej miejscu ani bym ich nie okłamywała ani bym się nie przyznawała tylko ekspresowo skończyła to prawo w ramach indywidualnego toku studiów, powiedzieć może rodzince i facetowi, że obroni się rok później, bo promotor wyjechał za granicę a potem ewentualnie przyznać się po latach (lepiej to będzie brzmiało jak wyjdzie na to, że w prawdzie jest kłamczuchą ale chociaż zdolną do naprawienia tego co zawaliła niż jak się przyzna zanim się jej uda) . Można zrobić prawo w 2 lata na prywatnej uczelni (złożyć wniosek o przyspieszony tok studiów i umożliwienie zaliczania wielu egzaminów naraz, może gdzieś nawet by się zgodzili żeby zrobić to w rok). Jak nie jest głupia to da radę się nauczyć wszystkiego naraz i jeszcze zarobić na czesne. Ja skończyłam 2 kierunki jednocześnie pracując i prowadząc własną działalność a czasu na życie towarzyskie i tak mi nie brakowało.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Melania
(Ocena: 5)
2017-04-02 15:45:37

Głupota do potęgi entej !!! Skoro rodzice wybrali jej kierunek studiów i jej nie odpowiadał i była daleko od domu to mogła zmienić studia na inne i już, a nie siedzieć z dupą w domu i nic nie robić. Po 5 latach łatwiej powiedzieć, że mam magistra ale w kierunku, który mnie interesował niż "nic nie robiłam przez 5 lat".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-01 10:05:11

Ale świetne rady... uwierzcie mi, że sama już wie o tym jak jest głupia. Wiem bo sama to przerobilam... teraz nie ma co się dolewać, trzeba wziąć byka za rogi i o wszystkim powiedzieć. Przeciąganie sprawy nic nie da. Będzie jeszcze gorzej. Rodzice będą źli, zawiedzeni ale wybacza z czasem. Gorzej z chłopakiem, naprawdę go zawiedziesz ale im dłużej zwiększa tym gorzej. Pokaż im że umiesz o siebie zadbać. Zacznij jakieś studia na własne konto. Z czasem wszystko się ułoży. Najgorsza jest sytuacja w jakiej teraz się znajdujesz, zadreczanie się i wypominanie sobie głupoty nic nie da. Wiem co mowie bo sama byłam w identycznej sytuacji

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-01 11:01:57

Naprawde w identycznej? Jeju, naprawde ciezko mi w to uwierzyc... Naprawde to taki wstyd powiedziec rodzicom, ze bedac na 1 roku ten kierunek nie jest dla nas/jest za ciezko etc? Dziewczyna mialaby tylko rok w plecy i od nowego roku akademickiego rozpoczelaby inne studia, a teraz ma za soba 5 zmarnowanych lat... Nie rozumiem jak mozna ciagnac taka farse przez te kilka lat;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-01 13:51:50

Z perspektywy czasu też nie wiem jak można być tak głupim. Ale można, sama bylam. Wydaje mi się, że nietrafiony kierunek jest tu tylko wymówką, wiekszym problemem byly imprezy. Mając rodziców od których ma się jedynie wsparcie finansowe i ciągle stawianie wymogów można mieć problem z dialogiem. Ciągle przesuwa się rozmowę żeby tylko uniknąć ich reakcji, która w ostatecznym rozrachunku jest nieunikniona. Teraz nie ma co rozgrzebywac przeszłości i swojej (czy mojej) głupoty tylko brać się za siebie. Powiedzieć rodzicom, zacząć żyć z czystym kontem tak żeby więcej ich nie zawieść. Będą wściekli ale ta rozmowa przyniesie ulgę i będzie wreszcie krokiem do przodu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-01 17:16:07

No cóż, tak zgadzam się, że należy wreszcie wyjawić prawdę rodzicom ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-01 09:26:55

wyjedź za granicę, albo zatrudnij się gdzieś na cały etat, powinnaś przyznać się do wszystkiego i cała kwotę, którą rodzice na ciebie łożyli przez te lata zwrócić, co do grosza. Jak można być tak głupim? jeszcze jakbyś sama na siebie zarabiała... a tak?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-01 08:59:04

I na co ci to wszystko ..studia teraz to Pikuś..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-01 12:34:01

tez o tym pomyslalam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
jaaa
(Ocena: 5)
2017-04-01 05:12:33

oszustwo to jest ogromne moim zdaniem, masakra jak można tak postapić, i chłopak i rodzina odsuną się od Ciebie pewnie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-01 02:43:00

no porabana picza i to ze ho ho. czas zaplacic za oszustwa, oby kazdy oszust tak konczyl

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-04-01 02:42:24

no portaban picza i to ze ho ho. czas zaplacic za oszustwa, oby kazdy oszust tak konczyl

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-01 01:40:29

Jak mi przykro, ze jesteś taka glupia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz