„Nie zgodziłam się być matką chrzestną i rozpętała się rodzinna afera” (Historia Ewy)

03 Marca 2018

Kobieta zastanawia się, czy sobie na to zasłużyła.

nie chcę być matką chrzestną

Podobno nie powinno odmawiać się bycia rodzicem chrzestnym, bo to przynosi pecha. Każdy, kto prosi o bycie chrzestnym dla swojego dziecka, liczy, że ta osoba wyrazi zgodę. Odmowa czasami kończy się obrażeniem, a nawet zerwaniem relacji. Są jednak odważni, którzy mówią „nie”, bo mają ku temu dobre powody.

Ewa już trzy razy odmówiła bycia matką chrzestną. Raz koleżance, a dwa razy rodzinie. Krewni nie mogą jej tego podarować. Ewa podejrzewa, że obrazili sie nią. Sytuacja jest dla niej tak abusrdalna, że postanowiła napisać maila do naszej redakcji i zapytać się czytelniczek, co o tym sądzą.

Czy rodzina miała prawo obrazić się na Ewę?

- Chyba każda z nas na przestrzeni lat zauważyła, że rola rodzica chrzestnego bardzo się zmieniła. Chociaż chrzest odbywa się w kościele i jest sakramentem, wiele osób traktuje go jak obowiązek, którego wypada dokonać i wcale nie wynika z silnej wiary. Po prostu tak się utarło, taka jest tradycja. Żyjemy w kraju, w którym dominuje religia katolicka.

Zobacz także: Chrzestne przesądy Polaków

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (24)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

mama
(Ocena: 5)
2018-04-02 04:32:24

żałuję, ze brakło odwagi w mojej rodzinie

Chrzestna mojego dziecka nie miała dość odwagi, by odmówić. Teraz odważnie lekceważy moje dziecko odmawiając przyjścia na jej komunię. Nigdy nie oczekiwaliśmy od niej pieniędzy, o czym informowaliśmy już przy chrzcie. Gdyby miała dość odwagi kilka lat temu, moje dziecko nie pytałoby dzisiaj, dlaczego ciocia jej tak nie lubi. Żal mogę mieć tylko do siebie, wybrałam rodzinę zamiast obcych ludzi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Paula
(Ocena: 5)
2018-03-05 13:39:43

Ja nie jestem niczyją chrzestną bo jestem czarną owcą rodziny i jestem za biedna

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-04 13:34:09

Masz szurnięta rodzinę w której właśnie zostałaś czarną owca :) Nawet jak teraz będziesz robiła co im się podoba to Ci wypłyna tamtą sytuację... Ja rozumiem i tez bym tak postąpiła. Nie chcę być niczyja chrzestna i pytając o to nie oczekiwałbym odpowiedzi twierdzącej. Nie musisz nikogo przepraszać. To był twój wybór i powinni się obrażać tylko zrozumieć. Absurdalna Jsnuszowo-grazynowa sytuacja. Przykro.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-04 08:52:18

Pieniadze ponad rodzine. Brawo. Szczyt glupoty zostal osiagniety.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-03 20:42:33

Jeżeli odmowa rzeczywiście jest spowodowana tym, że autorka jest na bakier z wiarą to zrobiła bardzo dobrze odmawiając, bo rodzice chrzestny mają być wzorem dla dziecka jaki chodzi o życie i rozwój duchowy. Natomiast z listu bardzo bije to, że główną przyczyną są pieniądze. Ja osobiście wybrałam na chrzrstnych mojej corki siostrę i jej męża i gdyby mi dali w kopercie pieniądze z okazji chrztu to najzwyczajniej czułabym się obrażona, bo nie tego od nich oczekuję, tylko by byli wsparciem i przykładem dla mojego dziecka. Ale to już chyba kwestia wychowania..niestety żyjemy w dobie konsumpcjonizmu i finansowe oczekiwania względem.chrzestnych są na porządku dziennym

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-03 19:01:18

Ja się zgodzilam, ale niech zapomną, że będę kupować bachorowi drogie rzeczy. Zachciało im się to mają i niech utrzymują. Trzeba było się zabezpieczyć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-03 22:19:10

Po co się zgodziłaś? Skoro dla Ciebie to bachor, bez sensu..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-03 12:41:26

Mam takie samo zdanie jak Ty - chrzestny nie a kupować drogich prezentów, a wychowywać dziecko w wierze. Ostatnio pokłóciłam się przez to z narzeczonym, który chciał kupić bardzo drogi prezent dla chrześniaka, bo został o to poproszony. Spytałam go, kiedy był ostatnio z tym dzieckiem w kościele, to się zdenerwował. Katolicy nie rozumieją istoty chrztu niestety, jak i większości faktów ze swojej religii. A Ty trzymaj się swojego zdania, bo mądra kobieta z Ciebie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
MI
(Ocena: 5)
2018-03-03 11:59:57

A ja uważam, że cały czas chodzi Ci o kasę. Cały czas tylko powtarzasz, że każdy leci na twoją kasę, kasę, kasę. .... Chyba to Cie bardzo dowartosciowuje. Kiedyś też zapewne będziesz chciała zostać matką i też może ktoś tak Cię potraktować. To od Ciebie zależy jakie prezenty będziesz dawać ...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-03 21:33:15

Sorry ale ona ma rację. Jak rodzina widzi, że masz kasę to wymaga od ciebie więcej. Miałam kilka niemiłych sytuacji, że wprost po otwarciu prezentu usłyszałam, że skromny prezent jak na mnie. Chyba miałam laptopa kupić, najlepiej Maca. Myślałam, że zależy im na mojej obecności no ale cóż.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ala
(Ocena: 5)
2018-03-03 11:55:05

Mój brat odmówił trzymania nam córki gdyż nie jest wierzący i nie przyjął by komunii, ok znam jego poglądy od dawna i nie bylam zła. Z kolei męża siostra odmówiła nam twierdząc, że trzymając małą samej będąc w ciąży zaszkodzi swojemu dziecku i komunie w trakcie mszy przyjęła. Właśnie jej postawa najbardziej mnie zabolała bo z jednej strony odmówiła powołując się na zabobony a z drugiej udaje gorliwa katoliczkę

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-03 12:37:44

Na ciężarną chrzestną nie zgodziłby się ksiądz. Znajomi byli w podobnej sytuacji, poprosili ciężarną kobietę, wszyscy razem udali się do księdza a ten odmówił właśnie z powodu ciąży

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-03 14:21:36

A ktoś mi wyjaśnię co ma piernik do wiatraka? Jak się jest w ciąży nie można trzymać dziecka na rękach, wejść do kościoła, uśmiechać się do zdjęć??

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-03 21:24:12

Jest jakiś zabobon z tym związany, coś o wywysysaniu urody i inteligencji przez jedno z dzieci, ale nie pamiętam co dokładnie tesciowa bredzila.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-03 21:34:13

ja pitole ale średniowiecze

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-03 10:01:59

A ja myślę, ze masz jakąś obsesję na punkcie swojej kasy. Trzeba było powiedzieć siostrze, że jesteś niewierzaca i dlatego nie ma możliwości byś była chrzetna. Na chrzciny chyba nie pójdziesz do kościoła? Nie rozumiem jak to jest ze ateiści mają problem z odnawianiem bycia chrzestnym.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz