Wyznanie Renaty: „Komunia syna spędza mi sen z powiek. Nie stać mnie ani na przyjęcie, ani na prezent”

05 Maja 2018

Kobieta obawia się, że to wstyd, a jej syn zostanie wyśmiany przez rówieśników, którzy dostaną drogie prezenty.

komunia święta

W pierwszej komunii świętej chodzi o przyjęcie sakramentu, a nie drogie prezenty i wystawne przyjącia. Jednak właśnie takie odwrócenie wartości obserwujemy już od kilku lat. Rodzice zastanawiają się, za ile i gdzie zorganizować poczęstunek, chrzestni, co kupić albo ile włożyć w kopertę, a dziecko... Dziecko przeważnie ma w głowie prezenty. Nawet jeśli charakteryzuje się większą od rówieśników świadomością dotyczącą Eucharystii, wydaje się niemożliwe, aby w ogóle nie myślało o rzeczach, które otrzyma. W końcu to zaledwie kilkuletnia osoba. W przypadku dzieci, które przystępują do komunii, bo tak wypada albo tak się utarło, tym bardziej.

 REPORTAŻ: Komunia jak wesele

Można też żauważyć, że nawet jeśli komunia jest skromnym wydarzeniem, często wynika to z braku środków finansowych rodziców. Gdyby mogli, zorganizowaliby coś bardziej wystawnego. Przynajmniej tak mówi Renata – kobieta, która zgodziła się opowiedzieć o planach na komunię swojego dziecka. Odbędzie się ona dopiero pod koniec maja, ale matka już zastanawia się, co przygotuje i za ile. Renata obliczyła, że potrzebuje około tysiąca złotych na skromny poczęstunek. Ponieważ to dla niej za duża suma, będzie cięła koszty na wszelkie możliwe sposoby. Zastanawia się jednak, czy to nie wstyd. Dlatego bierze pod uwagę pożyczkę.

- Okres komunijny powiniem być czasem radości, ale u mnie wywołuje wyłącznie zmartwienia. Dotyczą one finansów. Nie ukrywam, jestem biedna i z przykrością łapię się na myśli, że obyłabym się bez tego wszystkiego. Najbardziej chciałabym, aby odbyła się skromna uroczystość w kościele. Bez darów, dekoracji z kwiatów i fotografa. W zwyczajnych ubraniach. Czy nie wystarczyłaby biała koszula i eleganckie spodnie, a u dziewczynek ciemna spódniczka? Moim zdaniem tak. Dla mnie nawet zwykła alba jest sporym wydatkiem. Zdaję sobie jednak sprawę, że zostałabym przekrzyczana.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (20)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-07 08:14:21

Łatwo mówić " zaoszczędź" ja jako singielka żyję od 1szego do 1szego. Co myślę że coś odłożę, to choroba/ samochód/ czyjeś urodziny / impreza firmowa i tak w kółko. Miałam zaoszczędzone 1.5 tysiąca złotych i co ? naprawa samochodu 1 200 zł, a samochód muszę mieć bo gdybym go nie miała musiałabym przesiadać się 3 razy aby dojechać autobusem. Firma jest po za miastem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-05 22:15:03

Ja od dawna mówię,że każdy sakrament powinno się przyjmować będąc dorosłym. Dzieci 8/9 letnie są głupie i dla nich komunia to tylko prezenty. Wymyślono to dla gospodarki,która w maju każdego roku ma żniwa. Gdyby sakramenty były od 18 roku życia-nawet co 10 by nie przyjął. Nie byłoby więc prezentów,imprez itd.itp Gówniany system w którym żyjemy,niestety

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
hmm
(Ocena: 5)
2018-05-06 12:54:27

zgadza, się, niestety taki ten świat, dzieci są za młode żeby zrozumieć o co w tym chodzi i docenic starania bliskich

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-07 08:12:03

Ja biorę ślub kościelny (zagrywka rodziny, żale, awantury, jeszcze jestem w jakimś stopniu zależna od nich) zjem opłatek i tyle. Ale dziecka chrzcić nie będę ani nie poślę do Komunii. Wiecie że największy z tym problem mają LUDZIE w moim wieku ! Oni uwazają że jak to dziecko pozna kiedyś kogoś wierzącego to później będzie musiało się bujać z sakramentami a tak będzie miał gotowe. Chore...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-05 20:56:30

No a 500+on nie dostaje ?napewno tak to kupcie mu zato fajny prezent

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-05 17:34:55

Nasz synek ma 4 lata i juz myslimy o tym, ze musimy zaczac oszczedzac na jego komunie. Mysle ze troszke za pozno sie za to zabralas. Jednak roznie w zyciu bywa i czasem ma sie inne rzeczy na glowie. Mysle, ze ten wymarzona Xbox moze byc prezentem skladkowym. Jesli razem z dziadkami i rodzenstwem zrzucicie sie na jeden fajny prezent mlody nie poczuje sie gorszy w stosunku do innych dzieci :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-05 18:26:58

Hahaha o ludzie... Komunia to przyjęcie sakramentu, uroczystość duchowa, na co tu oszczędzać i to jeszcze przez 4 lata? Niby jesteście katolikami, wierzycie w Boga a robicie z własnej wiary pośmiewisko i festiwal prózności przy każdej możliwej okazji. Chrzty, komunie, śluby, święta, a liczą się tylko kreacje, kasa i żarcie, sens tych uroczystości zatracił się już bezporwornie. Chyba tylko bierzmowania i pogrzeby od tej zbiorowej głupoty się uchowały, ale jak tak dalej pójdzie to niedługo na pogrzeb trzeba będzie chodzić z kopertą, przecież stypa też kosztuje...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-05 22:20:19

Oj z bierzmówki już zaczynają robić cyrk. 18lat temu gdy ja przyjmowałam sakrament,po mszy ze swiadkową i rodzicami zjadło się ciacho i tyle,teraz feta w knajpie,fryzjer,makijaż no masakra. A w ostatnich latach też coraz częsciej stypy robi się w restauracjach a nie w domach jak kiedyś...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-05 15:01:45

Poważnie ludzie? Wszyscy super piękni i bogaci? Naprawdę nie rozumiecie że nie każdemu się w życiu uklada i czasem jest lepiej czasem gorzej? Sama pamietam swoją komunie- w domu się nie przelewało. Wtedy było mi głupio mówić o swojej komuni dzieciakom którzy dostawiali komputery, rowery i wieże. Ja dostałam medalik i trochę przyborów do szkoły. Ale wiem jak bardzo rodzice się starali i dostałam wszystko na co mogli sobie pozwolić. Zwykły obiad w domu, dobre ciasto i bawiłam się z kuzynami do wieczora. Kurde, ludzie.. Nie o kasę we wszystkim chodzi

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ana
(Ocena: 4)
2018-05-05 14:01:26

Gdy czytam komentarze, które potępiają Twoje zachowanie jest mi po prostu przykro. Ja nie mam zamiaru tego robić. Powiem tylko, że jestem dumna z tego, że uczysz swojego syna, że dobra materialne nie są najważniejsze, ponieważ wiem na jakiego wartościowego człowieka może on wyrosnąć. W przyszłości doceni to wszystko co dla niego robisz. Sama będę w tym roku gościem na Komunii, która nie będzie super wystawna i zrobiona na pokaz. Mimo to cieszę się, że będą mogła być częścią tego cudownego wydarzenia ze względu na dziecko. I ty też nie powinnaś o tym zapominać. Nie ma sensu się martwić na zapas, bo odbierze Ci to radość z tych chwil.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-05 10:18:44

Przecież komunia to nie obowiązek i nie musisz posyłać dziecka do kościoła. Poza tym najlepiej siedzieć i narzekać, że nie ma pracy i pieniędzy. Ludzie wyjeżdżają do innych miast czy krajów za pracą. W dzisiejszych czasach jest tyle możliwości. Jesteś po prostu niezaradna i masz leniwego męża. Każdy jest kowalem własnego losu. Leczą mnie tacy ludzie jak ty. Szkoda tylko dziecka, które przez takich rodziców będzie miało niskie poczucie własnej wartości.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-05 10:11:24

To po co dałaś sobie zrobić dziecko, skoro nie stać Cię na jego utrzymanie i podstawowe potrzeby? Komunia, to impreza, która nie pojawia się niespodziewanie, trzeba było odkładać, a nie teraz narzekać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-05 14:57:04

Otóż to. Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy ledwo wiążą koniec z koncem a rbią sobie dzieci... masakra później biedne dzieci cierpią i mają kompleksy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-05 15:04:50

A później rośnie pokolenie niewdzięcznych gówniarzy co sadza ze wszystko im się należy. Biega taki dzieciaczek w ciuchach o jakich możesz marzyć i telefonem który zapłaci mój czynsz na pol roku. Krzyczą, pyskują bo sadza ze te rzeczy czynią ich lepszymi i na resztę ludzi patrzą z góry bo ciężko pracują. Oni nigdy nie pracowali, wszystko im dano więc reszta to frajerzy. Nie zrozumcie mnie zle- kazdy chce swoim dzieciom nieba uchylić, ale 9 na 10 przypadków to rozwydrzone bachory

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-05 09:31:44

Ja bym olala cala te komunie i wszystkie inne dzieci.ale wiadomo.syn bedzie cierpial.inne dzieci go wysmieja a on sie sam zawstydzi.juz sie wstydzi.ale trzeba przeczekac.dasz jakos rade.najwyzej niech nie idzie do szkoly przez pare dni.niby ze chory.dzieci ochłoną a on nie bedzie mowil co dostal.po tygodniu zapomna i po klopocie. Nie mieszkam w pm i nie ma tu komuni itp na cale szczescie.inaczej bym zwariowala i tez byloby mi zal syna bo ja nie chce zadnych gosci i prezentow i imprez. A inne mamusie cie zjedza i zasypia przechwalkami i chwaleniem sie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-05 09:22:50

Kopnij swojego starego do roboty! najlepiej powiedzieć że nie ma pracy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz