„Nie mogę znaleźć sobie faceta, bo jestem kasjerką” (Historia Kasi)

22 Lutego 2018

Dziewczyna uważa, że współcześni mężczyźni są bardzo płytcy.

kasa w dyskoncie

Nie wszyscy mają ambicje, żeby zostać lekarzem, prawnikiem czy inżynierem. Wolą żyć spokojnie, bez presji, nawet kosztem mniejszych zarobków oraz braku jakiegokolwiek prestiżu. W zamian mogą cieszyć się prostym, rodzinnym życiem i mieć czas dla siebie.

Kasia ma 25 lat i pracuje jako kasjerka. Zdała maturę, ale nie skończyła studiów z własnego wyboru. Nie ma też zamiaru zmieniać swojej sytuacji. Praca w dyskoncie zupełnie ją satysfakcjonuje. Jest tylko jeden minus takiego stanu rzeczy. Trudno jej znaleźć życiowego partnera. Jak wiele dziewczyn w jej wieku, Kasia chciałaby się wreszcie ustatkować.

W mailu do naszej redakcji dziewczyna postanowiła się wyżalić. Pyta, czy naprawdę nie ma szans u porządnego faceta, tylko dlatego, że jest kasjerką. Wskazują na to jej ostatnie doświadczenia.

Zobacz także: „W dzisiejszych czasach nie opłaca się studiować. Im szybciej to zrozumiecie, tym lepiej dla was”

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (49)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-01 21:37:08

haha, nie kazdy dostaje mieszkanie po babci i jest ''ustawiony" A nie kazda karierowiczka ma nałogi i jest rozwazła. Ja jestem lekarzem mialam jednego partnera. Niech kazdy szuka drugiej polowki jaka mu odpowada. Osobiscie wcale sie nie dziwie studentowi medycyny ze ja zostawil. On by ciezko pracował, zarabial wieksze pieniadze, na utrzymanie tego mieszkania, dzieci, wakacje, a ta szczeslwa stala by na kasie za 2 tys. porazka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Meg
(Ocena: 5)
2018-02-23 18:00:36

Ja mam 27 lat, jestem dentystą i też nie mogę sobie znaleźć faceta.... a wszystkie znajome, które pracują na kasie czy to w marketach czy drogerii tworzą bardzo udane związki....A u mnie proza życia, kolejny rok mija a ja niczyja, może to przez mój pracoholizm, bo praktycznie non stop siedzę w gabinecie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Paweł
(Ocena: 5)
2018-02-25 04:55:44

Radzę dać sobie szansę i wyjść do ludzi bo pozniej bedzie jeszcze gorzej... Młoda jestes więc nie powinno być problemu z zapoznaniem faceta. Jesli nie jak masz 27 lat to kiedy? I jak? Praca jest ważna ale trzeba czasem znaleźć czas na inne przyjemności. Sam wpadam w wir pracy wiec cie rozumiem. Pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 2)
2018-02-23 00:46:50

Ehhh cóż tu dużo mówić oszczędzę sobie komentarza do hipokryzji i prowincjonalnego myślenia owej damy :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
cieciu
(Ocena: 5)
2018-02-24 09:00:15

rewelacja

wieś to wyszła w tym twoim komentarzu... mieszczuchy, siedzą w domu, ogrzewanie, ciepła w woda, wszystko pod tyłkiem...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-23 00:32:32

Moi rodzice tworza bardzo szczesliwy zwiazek od dwudziestu lat z gora, mimo ze tylko jedno z nich ma wyzsze wyksztalcenie i nie pracuje fizycznie. Szkopul w tym, ze moj ojciec odkad pamietam uczestniczy w kursach zawodowych, poduczyl sie tez jezyka i pracuje obecnie za granica. Dlatego tez nigdy nie byl odbierany przez ludzi jako len bez ambicji. Jesli autorka nie ma kompletnie zadnych aspiracji i jej szczytem marzen jest to samo stanowisko do konca zycia to wypada tylko pogratulowac. "Seby" to wcale nie jest najgorsza partia, oni tez poprzestali na pewnym poziomie i krytykuja "inteligencikow", wiec jakis temat do rozmow by znalezli.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
MJ
(Ocena: 5)
2018-02-22 22:04:05

Odphierdolcie sie od tej dziewczyny. Nie kazda musi byc po studiach! To jej zycie i jej wybory. Zluzujcie majty, okropne babska.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-23 00:19:15

mozliwe, ale po co od razu narzekac na "sebusiow", paskudne karierowiczki, jednoczesnie latajac za lekarzami? dziewczyna sama sobie laurke tym listem wystawia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-23 00:28:12

Racja, nie każdy musi być po studiach, ale skoro według niej rozwój intelektualny to strata czasu, to dlaczego lata za lekarzami? I dlaczego plecie bzdury o tym, że kobiety robiące karierę/ wykształcone są niemiłe i rozwiązłe? Bo ma kompleksy, wiedzą również nie imponuje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-22 20:26:39

Z takim podejściem do rozwoju osobistego to tylko facet po wyższej szkole lansu i bansu pracujący w szlachta nie pracuje

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mila
(Ocena: 5)
2018-02-22 18:29:12

Ciesz sie że nie jesteś nauczycielką religii

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-22 18:18:26

Mieszkasz z rodzicami i dlatego Cię na wszytsko stać. Ciekawe za co opłacisz fryzjera juz na swoim.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-22 20:23:00

Zgadzam się. Też mieszkam od urodzenia w Warszawie i też wykonuję mało prestiżowy, ale za to wymagający ciągłych szkoleń zawód, ale przynajmniej dobrze zarabiam, jestem wlasnie fryzjerkąl i ze wzgledu na ceny wynajmu lokalu i koszty mediów, koszty szkoleń i dobrych produktów, za strzyżenie nie możemy brać mniej niż 80zł, a z farbą to w zależności od koloru i długości włosów 220-300zł. Mój mąż też ma mało prestiżowy, ale w miarę dobrze płatny zawód, który wbrew pozorom też wymaga szkoleń, jest mechanikiem. Również mamy odziedziczone mieszkanie, 72 m2 na Pradze Południe i koszty miesięcznych rachunków, za czynsz(woda i ogrzewanie w czynszu), prąd, gaz, telewizję, internet, telefony, ubezpieczenie mieszkania to 1500zł, do tego każdego miesiąca coś trzeba kupić do domu, bo coś się zniszczy, czy popsuje, duże sprzęty rtv/agd teraz psują się co chwilę, a naprawy są droższe niż nowy sprzęt, więc trzeba oszczędzać, bo co 4-5 lat trzeba kupować nową lodówkę czy pralkę, albo lodówkę. Do tego środki czystości i inne niezbędne drobiazgi, a to tylko utrzymanie mieszkania. Dziewczyna nie chce samochodu, wiec paliwo i ubezpieczenie odpada, ale karta miejska to 100zl, trzeba się też ubrać, umalować, wyjść gdzieś, pojechać na wakacje. Trzeba też coś jeść, a na zrównoważoną diete idzie sporo pieniędzy. Jak znajdziesz faceta o takich samych ambicjach, to wasz budżet domowy w stosunku do warszawskiech cen, będzie pozwalał na najwyżej egzystencję, kasjerzy z biedronek wyrabiających plan sprzedaży dostają 2400 na rękę, jak twój facet też tyle zarobi macie niecałe 5, a to w Wawie niewiele, szczególnie jak zdecydujesz się na dzieci. Przemyśl swoje priorytety i pomyśl o awnsie wewnętrznym, kierownik sklepu nie musi mieć studiów, a już ma za co żyć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-22 22:19:30

A może ona nie potrzebuje pralki i wakacji? :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-23 01:06:10

No właśnie, po co jej takie duperele? Na wakacje pojedzie na wieś do jakiejś ciotki, a prać może w Wiśle, żeby zużycia wody nie zwiększać :) Wy to nie macie ambicji, zamiast wymyślić jak żyć bez problemów świata materialnego to pracujecie po 16 godzin dziennie i jeszcze się szkolicie, zupełnie bez polotu! :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-23 19:40:04

to powiem ci że 1500 zł na Warszawę to wcale nie tak dużo bo ja mieszkam w Kielcach czyli miasto o wiele mniejsze od Warszawy, mieszkanie 35 m2 i sam czynsz na 3 osoby wynosi 400 zł a to nawet nie jest centrum więc o czym mowa? Więc ze wszystkimi rachunkami wychodzi trochę ponad 1000 zł

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-22 17:27:32

Tu totalnie nie chodzi o Twój zawód, tylko o podejście. Jesteś strasznie na NIE i masz do wszystkiego uprzedzenia. Studia - NIE, bo rywalizacja (nie wiem z której strony, jestem na drugim kierunku i nigdy żadnej rywalizacji nie czułam), kursy, szkolenia - NIE, bo zabierają czas. Serio? Mieszkasz w Warszawie, masz tyle możliwości i z tego nie korzystasz. Wstyd. Niektórzy życie by oddali, by móc mieszkać w lepszym mieście, mieć lepszą pracę. Przy okazji obrażasz inne kobiety. Nie wiem w jakim środowisku się otaczasz, że dla Ciebie wykształcona kobieta na dobrym stanowisku to złe wcielone, uzależniona od alkoholu nimfomanka. Owszem, są takie typowe korpo-biurwy, ale są też miłe, fajne, cudowne dziewczyny, wiem, bo sama jestem na stażu w korpo. Wymagasz od faceta Bóg wie czego, a co sama dajesz od siebie? Serio myślisz, że przyszły lekarz będzie chciał za żonę sklepową? To Ci powiem - NIE. Dlaczego? Sama się zastanów. Moja mama jest pielęgniarką w szpitalu. Zna wielu lekarzy i mówi, że nie ma opcji, by któryś miał żoną po samej szkole średniej. Tak więc pomyśl. Samo mieszkanie po babci nie wystarcza. Studia to świetna rzecz, obojętnie, czy zaoczne, czy dzienne, czy wieczorowe. Szkoda mi Ciebie w sumie, bo tak plujesz jadem na wszystko, czego Ty nie masz, a wydaje mi się, że jednak byś bardzo chciała. Jeszcze nie jest za późno.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-22 20:36:52

W artykule jest też wspomniany "nawet" hydraulik, więc dodam tylko jako córka "tylko" hydraulika, że w tym zawodzie też trzeba się rozwijać i doszukać b bo to nie tylko przetykanie rur i naprawianie kibli. Mój ojciec zaczynał w zawodzie 35lat temu, jakby się nie szkolił to by nie miał pracy, bo jak położyć nowoczesną instalację wodno-kanalizacyjną w nowym domu z wiedzą z prl-u? Też by nie zrozumiał braku chęci rozwoju, a jest przecież "tylko robolem". Bez ambicji, facet ma ją brać bez zastrzeżeń, a sama ma Bóg wie jakie wymagania.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-22 20:37:57

*Doszkalać nie doszukać autokorekta w telefonie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-22 15:33:27

Ja z mężem mamy restauracje.jestetem teoretycznie szefowa.zatrudniam od 6-10 pracownikow.zalezu od sezonu.dama tez gotuje.bo sa dania ktore dobie lepsze od kucharza.sama tez obieram ziemniaki czy stoję na zmywaku jak trzeba.oczywiscie. ze sprzątam toalety czy robię zakupy. Czy jestem przez to mniej ambitna? Czy jestem nieudacznikiem bo robię cos absolutnie nie na moim poziomie???? Watpie.to jakim jesteś człowiekiem sie liczy to jaki masz charakter i to co dajesz od siebie innym. Ludzie nas lubią i szanują.klienci zawsze wracają.same rezerwacje zrobione mamy az na maj.wiec to chyba o czymś świadczy.rob to co lubisz i bądź uczciwa.reszta sama sie ułoży.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-22 16:22:17

Nie zrozumiałaś. Nie chodzi o to, co ona robi, tylko jakie ma podejście. Według niej nawet kursy doszkalające, czy generalnie rozwój intelektualny, to strata czasu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz