„Jesteś intelektualną dziewicą”. Internauci zdradzają, jakie najgorsze teksty usłyszeli od nauczyciela

14 Marca 2018

Są śmieszne czy raczej żenujące?

teksty nauczycieli

Niektórzy wzbudzają postrach, a inni wywołują na twarzy uśmiech. Mowa o nauczycielach i wykładowcach. To właśnie oni tak często stają się przedmiotem rozmów wśród uczniów i studentów. Powodem bardzo często są ich teksty. Niektóre bawią, ale inne przekraczają granice dobrego smaku.

Na forach internetowych oraz na Facebooku można przeczytać różne odzywki wykładowców, które zapadły w uszy uczestnikom ich zajęć. Jeżeli chodzi o media społecznościowe, powstały nawet fanpage poszczególnych uczelni. Wśród nich prym wiodą takie jak „Najlepsze teksty wykładowców UW”, „Najlepsze teksty nauczycieli i wykładowców”, „Teksty wykładowców UEK” i „Teksty wykładowców UZ”. Na ich podstawie skompletowałyśmy listę najgorszych tekstów. Niektóre są obraźliwe i szowinistyczne. Niestety rzadko kiedy studenci czy uczniowie zgłaszają takie sprawy odpowiedniej osobie. Powoduje nimi strach albo brak dowodów.

Przeczytajcie poniższe teksty i napiszcie, co o nich myślicie. Gdzie istnieje granica tego, na co może pozwolić sobie nauczyciel/wykładowca? Jak waszym zdaniem powinno się reagować? Jeżeli same byłyście świadkami wypowiedzenia obraźliwych słów, dajcie nam znać w komentarzu.

Zobacz także: Historia M.: „Zakochałem się w swojej studentce...”

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (8)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Kociłapci
(Ocena: 3)
2018-03-15 07:11:54

U mnie w liceum historyczka do chłopaka z mojej klasy na cały regulator "To po co ty wogóle jesteś w tej klasie?! Do zawodówki a nie mi gitarę zawracasz!" - to była mega chamska odpowiedź, bo on tylko powiedział (i to po cichu, nie chciał na forum klasy), że uczył się, ale miał problemy w domu i wszystko mu się pomieszało i chciałby poprawiać sprawdzian jak najszybciej. Przykro mi się go wtedy zrobiło...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Cat
(Ocena: 5)
2018-03-15 03:57:23

"Otwórzcie okna bo robi się porno..." ktoś tu chyba nie wie, że po śląsku "porno" oznacza gorąco, więc co dziwnego jest w zdaniu "otwórzcie okna bo robi się gorąco"? To takie złe poprosić uczniów/studentów by okno otwarli? „Jak Pani śmie spóźniać się i mi przeszkadzać?” no tak... bo jeśli ktoś się burzy za spóźnianie się to od razu cham i prostak. Wiadomo, każdemu może się zdarzyć, szczególnie, ze dziewczyna mogła się spóźnić a potem faktycznie przeszkadzać w zajęciach, np. rozmawiać. „A teraz proszę dobrać się w pary i dokonać zapłodnienia!” no naprawdę STRASZNY tekst... prowadzący powiedział dowcip, no koszmar jakiś, że ktoś raczy żartować. „I czasami stanie taka osoba i ten jej wzrok tęskniący za rozumem” i „Przez czyje niedopatrzenia Pan tu jeszcze studiuje?” może miłe nie są, ale serio, szczególnie na pierwszym roku, przychodzą studenci "co to nie oni", a potem walą byki jakby podstawówki nie ukończyli, np. mają problemy z dodawaniem ułamków prostych czy równaniem z jedną zmienną.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-14 14:02:49

W gimbazie miałam wychowawcę, który lubił ciągnąć chłopaków za uszy jak byli nieznośni na lekcji albo bić ich po głowie (serio ! ).....Kiedyś przeszkadzałam na lekcji bo gadałam z kumpelą o ważnej sprawie, a ten podszedł do mnie, złapał za mój kolczyk (miałam kolczyki koła) i pociągnął lekko za ten kolczyk. Gdyby zrobił to mocniej, rozerwałby mi ucho idi..ota....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-14 14:51:36

Bycie dumnym z przeszkadzania na lekcjach nie najlepiej o tobie świadczy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
maja
(Ocena: 5)
2018-03-14 15:41:27

Ważną sprawę na lekcji...z kumpelą.... aha. Gimnazjum ma dziś dzień wolny, że komentuje posty?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-14 16:19:11

To musiał być straszny kierat, skoro nie było przerw, żeby na nich gadać. No chyba, że to ty jesteś durna, a nie nauczyciel.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-15 03:12:07

To było bardzo dawno temu kretynki, obecnie mam 28 lat, a to moje wspomnienia. Czy ja napisałam że jestem dumna z tego ?! Ale z was tępe lachony, za małolaty wiele głupot się robiło, taki był wiek, co nie znaczy, że nauczyciel miał prawo takie rzeczy robić. W szkole średniej też lepiej nie było.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Martyna
(Ocena: 5)
2018-03-14 11:48:46

Ja się dowiedziałam w gimnazjum, że ledwo umiem czytać i nawet mnie do Zawodówki nie przyjmą :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1