Wyznanie załamanej Janiny: „Wstyd mi za córkę. Nie ma dobrej pracy ani męża”

13 Lutego 2017

Czy kobieta ma rację?

córka to stara panna

Każdy rodzic ma wobec swojego dziecka konkretne oczekiwania. Bardzo często dotyczą one niespełnionych marzeń, które matka i ojciec próbują przelać na potomka. Ten jednak nie zawsze pragnie podążać wyznaczonym szlakiem.

Czasami nie chodzi o niespełnione marzenia, ale wizję prestiżowego zawodu, cenionego w społeczeństwie. Rodzice pragną, aby dziecko zostało w przyszłości lekarzem lub prawnikiem. Chcą czuć z niego dumę i chwalić się nim przed rodziną i znajomymi. Na tym polu również często pojawia się zgrzyt. Prestiż nie dla każdego jest kuszącą perspektywą. Jeżeli oprócz tego pociecha nie ma poukładanego życia osobistego, zdaniem wielu poniosło w życiu porażkę. A przynajmniej tak myślą niektórzy rodzice.

Podobnie czuje Janina, która napisała do nas maila. Kobieta ma mnóstwo kłopotów ze swoją dorosłą córką, a przynajmniej tak twierdzi. Dziewczyna pół roku temu skończyła 28 lat. Ma kiepską pracę i żadnej przyszłości przed sobą.

Czy naprawdę jest tak źle?

Zobacz także: Mam bardzo starą mamę. Czasami jest mi wstyd... Ewelina, 18 l.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (55)
ocena
4.1/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-23 12:12:01

Lecz się kobieto to twoje dziecko powinnas je wspierac calym sercem i motywowac a nie robic cos takiego

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-02-16 17:39:42

Należy na tą sprawę spojrzeć z obu stron. Z jednej strony rozumiem oburzenie matki, że córka nadal nie ma poważnej, przyszłościowej pracy, mieszka u nich kątem i najwidoczniej planuje jeszcze zacząć z pomocą rodziców inny kierunek studiów. Rodzice mają prawo wymagać od dorosłego dziecka aby ułożyło sobie życie pod względem finansowym, sama bym nie chciała utrzymywać do 30 dorosłego dziecka. Z drugiej strony matka nie ma prawa wymagać, by córka znalazła już męża i rodziła dzieci, bo to nie jej sprawa, a już broń Boże nie ma prawa próbować jej swatać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mm
(Ocena: 5)
2017-02-14 17:48:10

co za idiota napisal ten pseudo artykul

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-14 14:20:09

Ukierunkowałam mój komentarz do redakcji.. i uwaga! Podobno naruszyłam regulamin xDD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-02-14 12:42:55

Lecz sie kobieto. Takiej matki jak ty nie życzę nikomu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-02-14 12:41:59

Potwor a nie matka...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Studentka
(Ocena: 2)
2017-02-14 10:30:26

Ha, ja się wyprowadziłam od rodziców, żeby tego nie słuchać :D mam 25 lata studiuje i z tego co zakładam będę to robić do 30 i nie, to nie medycyna :D Po prostu licencjat zrobiłam na jednym kierunku i zaczęłam z tym pracę, a po tym stwierdziłam, że to nie to i zaczęłam inne studia. Ale moja rodzina stwierdziła, że mam znaleźć męża i dzieci robić. Moja mama i siostra w moim wieku już po dwójce dzieci miała, a mnie dzieci brzydzą :D Także teraz żyje sobie sama, pracuję, studiuję, spotykam się ze znajomymi, spełniam swoje hobby i jestem szczęśliwa :D A co mama mówi innym plotkarom? Nie wiem i mało mnie to obchodzi. Droga córko autorki wyprowadź się i żyj :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Lejdi
(Ocena: 5)
2017-02-14 09:44:06

Witaj w klubie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 4)
2017-02-14 02:02:01

Ona się ożeni kiedy matki już nie będzie na ziemi bo martwienie matki wszystko blokuje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-14 01:49:47

Wstyd, to jest mieć matkę, która jest tak niezaradna, że pisze pożalić się na stronę internetową. Proponuję Pani wizytę u psychologa, który wypowie się jako fachowiec. Ja ze swojej strony proponowałabym ostrą rozmowę z córką. Dać jej ultimatum, ma się wyprowadzić i dwa tygodnie na zalezienie mieszkania. W ten sposób będzie zmuszona znaleźć porządną pracę. Nie będzie miała wyjścia. Tylko musi być Pani konsekwentna. Nie wolno swatać, ludzie, to nie te czasy. Sama kogoś sobie znajdzie. Poza tym, jej zachowanie wskazuje trochę na depresję, więc zalecałabym wizytę u psychiatry.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz