Miesięczne wydatki młodej Polki. Czy jesteś w stanie cokolwiek zaoszczędzić przy swoich zarobkach?

12 Kwietnia 2017

Czy potrafimy oszczędzać? Na co wydajemy najwięcej?

wydatki

Pieniądze to drażliwy temat, a zwłaszcza dla Polaków. Uchodzimy za biedne społeczeństwo i życie ludzi z Zachodu często pozostaje jedynie w sferze naszych marzeń. Na osoby, którym się powiodło, często patrzymy z podziwem, ale i lekkim ukłuciem zazdrości. Przyjęło się mówić, że przodujemy w zawiści na tle innych narodowości. Niechęć budzą podróże innych za granicę, dobre samochody oraz markowe ciuchy. Trzeba przyznać, że nie wszyscy dochodzą do takiego poziomu siłą własnych rąk, czasami osiągamy go dzięki znajomościom lub bogatym krewnym.

Na nasze zasoby finansowe wpływa także umiejętność gospodarowania pieniędzmi. Większe zarobki nie zawsze równają się dużym oszczędnościom. Nie brakuje osób, które nie potrafią planować wydatków ani oszczędzać. Pomimo dużej pensji, pod koniec miesiąca ledwo starcza im na podstawowe wydatki. Trudno powiedzieć, czy większy problem mają z tym kobiety czy mężczyźni. Postanowiłyśmy zapytać nasze znajome, jak jest w ich przypadku. Dziewczyny zdradziły, ile zarabiają, ile i na co wydają oraz jak dużą kwotę udaje im się zaoszczędzić co miesiąc.

Znajoma nr 1

Miesięczny przychód: niecałe 3000 zł
Standardowe wydatki: mieszkanie plus opłaty – ok. 1200 zł, jedzenie – ok. 500 zł, ubrania – ok. 150 zł, kosmetyki i środki chemiczne – ok. 250 zł
Oszczędności: ok. 200 zł

 

„Żyję skromnie, bo większość moich wydatków pochłaniają podstawowe potrzeby. Staram się oszczędzić miesięcznie nie mniej niż 200 zł. Pozostałe pieniądze, których nie wydam ani nie zaoszczędzę, przeznaczam na podróże. Mam duszę podróżnika i przynajmniej raz w miesiącu muszę gdzieś jechać. Nieważne, gdzie się wybieram. To może być Praga, Wiedeń, ale równie dobrze Wrocław czy Lublin. Zdarzają się też nieprzewidziane wydatki, dlatego jakiś zasób oszczędności trzeba mieć. Niestety w maju będę miała dwie Komunie w najbliższej rodzinie. To wydatek ok. 700 zł, ale nic na to nie poradzę". 

Zobacz także: Ile kosztuje Pierwsza Komunia? Majątek! (Sprawdź niezbędne wydatki)

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (17)
ocena
4.5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Jolanta
(Ocena: 5)
2017-11-22 23:59:36

Najlepszym sposobem na problemy finansowe – i te małe, i te duże jest skuteczne zarządzanie finansami. Ja miałam taki okres przejściowy z pożyczką wonga. W życiu mogą pojawić się różne nieprzewidziane zdarzenia losowe, które doprowadzają do powstania zadłużenia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-07 07:24:44

Zawsze mnie zastanawiało jak osoby z tak niskim dochodem mogą wydawać tyle na ciuchy czy kosmetyki i po co im tyle tego. Ja raz na 5 lat kupuję 5 par spodni, 10 bluzek, 5 par butów i 3 płaszcze, do tego wór bielizny i skarpet, łącznie wszystko to kosztuje ok. 3000 pln, czyli w przeliczeniu na miesiąc 50 pln! Nie jestem fanką mody, wolę wydać na podróże, porządne mieszkanie i inne rzeczy i choć mam coraz wyższy dochód to na ciuchy, buty czy kosmetyki od lat wydaję tyle samo. Jestem w stanie zrozumieć, że jak ktoś uwielbia modę i zarabia przynajmniej tyle co ja (więcej niż podane w artykule dochody) to se wyda 900 pln miesięcznie na szmatki, ale zawsze mi kopara opada jak sobie myślę o osobach, które wolą zjeść i mieszkać byle jak, nie pojechać na żadne wakacje a na lekarza pożyczać byleby by się światu zaprezentować w "ładnym opakowaniu" i muszą w tym celu wydać prawie tysiaka miesięcznie :O Na kosmetyki z kolei wydaję tak mało że aż mi ciężko to policzyć bo tak małe kwoty są poza zasięgiem mojej percepcji, ale obstawiam, że max. 25 pln miesięcznie. Poza niezbędnymi rzeczami jak mydło, szampon czy pasta do zębów, mam jeden tusz do rzęs i jeden eye-liner który starcza mi przynajmniej na bardzo długo, bo nie lubię się malować, 2 lakiery do paznokci, dezodorant i małe perfumy których używam raz na przysłowiowe 100 lat, poprzednie stały tak długo, że zdążyły się zepsuć zanim je zużyłam ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-13 11:36:24

Ja nie wiem jak wy to robicie ze na jedzenie tak malo wydajecie. Tez bym tak chciala

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-12 22:05:28

W Polsce nie da się wyżyć zarabiając nawet 4000 zł. Tzn. da się - można wegetować :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
AnkaA
(Ocena: 5)
2017-04-12 16:32:00

Ja ubrania i buty kupuję raz na rok albo i rzadziej. OK, może chodzę w niemodnych, ale za to w sprawdzonych i wygodnych a to się dla mnie liczy. Większość kasy idzie na kredyt i jedzenie, ale i tak udaje mis ie odłożyć, żeby wyjechać na chociaż krótki urlop w Polsce. Poza tym mam zawsze rezerwę kilku tysięcy na koncie. Tak na czarną godzinę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Urzedas
(Ocena: 5)
2017-04-12 14:23:24

Ja rowniez jestem urzednikiem ze stazem 4 letnim i zarabiam netto 1700 zl z groszami... znajomi z mniejszych miast maja minimalne... nie wiem kiedy zniknie krzywdzaca opinia na temat niebotycznie wysokich zarobkow po urzedach :/ moze dyrektorzy ksiegowe itd owszem zarobia ale nie zwykly Kowalski

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-04-12 07:49:55

Najniższa wypłata tutaj to 1800 ja po podwyżce zarabiam 1600 a wcześniej 1450 wychodzi na to ze trzeba mi dokładać do mojej wypłaty.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-12 09:48:09

nie tylko Ty jedna, tak sobie myślę, że gdyby nie premie od czasu do czasu, jakiś grosz od dziadków lub dodatkowe zlecenia, to z podstawowej pensji na nic by nie wystarczyło, bo na rękę dostaję niecałe 1500 zł..., a same podstawowe opłaty (połowa czynszu i opłat, telefon, itp) to już 450, paliwo min. 300, jedzenie ok 400, a gdzie reszta ...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-12 10:18:21

Gdzie wy pracujecie ze tylko tyle zarabiacie? Chyba w biedronce na kasie, albo na produkcji mają więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-12 10:45:26

rowniez mnie to zastanawia! Tyle to sie zarabia dorabiajac sobie na studiach. Zadna z moich blizszych kolezanek nie zarabia mniej niz ok 3000, a wiele z nich (w tym ja) wiecej. Obecnie jest dobra sytuacja na rynku i naprawde mozna znalezc dobrze platna prace tylko trzeba chciec...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-12 10:55:13

To Cię zdziwię, bo w urzędzie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-12 13:11:06

Chyba na stażu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
UV
(Ocena: 1)
2017-04-12 13:35:21

Posaba w urzędzie - 2200 pln. Pozdro ;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-12 14:06:36

Ja pracuję na uczelni w biurze (studenci w akademikach, ewidencja majątku) i ... na rękę mam 2000 zł z groszami :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-12 18:07:09

A ja w biurze i mam na reke 2300brutto kolezanka w biedronce zarabia wiecej.. ale nie jestem z warszawy...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-12 18:08:16

Sorry nie na reke tylko brutto mialo byc..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-12 18:20:38

Zazdro, ja z kolezankami po 5 latach studiów zarabiamy najniższą krajową w szpitalach jako położne i pielęgniarki. A wiadomo, że w takim zawodzie to pracuje się w dzień, noc, piątek, świątek i niedziela...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz