„Boję się sąsiada. Raz złapał mnie pijany na korytarzu i...”

16 Stycznia 2018

Czego nienawidzimy w naszych sąsiadach? Wyznania z forów internetowych.

problemy z sąsiadami

W Polsce bardzo dużo ludzi mieszka w blokach. Niestety jest więcej minusów niż plusów życia w jednym budynku z innymi. Zwłaszcza wtedy, gdy sąsiedzi są niewychowani i nie respektują praw pozostałych mieszkańców. Niektórzy z nich dopuszczają się skandalicznych występków, nic sobie nie robiąc z tego, że zakłócają spokój i porządek. Wzywanie policji czy składanie skarg do spółdzielni nie zawsze daje pożądany rezultat, gdyż zachowanie się powtarza.

Najczęściej ludzie skarżą się na zakłócanie nocnej ciszy, ale zdarzają się też inne – zaskakujące problemy. Postanowiłyśmy przejrzeć fora internetowe i sprawdzić, co najbardziej doskwiera Polakom w życiu we wspólnocie. Odpowiedzi zaskoczyły nawet nas...

M., 30 lat

- Mieszkam na czwartym piętrze. Nad moim blokiem jest jeszcze kilka, a sąsiedzi, którzy mieszkają wyżej, posiadają zwierzęta. Jedna pani ma psa o długiej sierści. W jej zwyczaju jest czesanie go na balkonie. Lubi też trzepać tam dywany, zamiast jak cywilizowany człowiek wyjść na zewnątrz i skorzystać z miejsca specjalnie do tego przeznaczonego. Cały brud spada na dół – skarży się mężczyzna.

Zobacz także: Żenujące wpadki podczas okresu: „Czułam, że krew przecieka mi przez spodnie”

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (12)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-17 09:21:39

Dziecko bite za sciana i nikt nie reaguje!!chore!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-16 21:01:50

W starym budownictwie winda ? Od kiedy ? :) Kiedyś nie znali czegoś takiego jak winda i nie wbudowywali jej do budynków. W wieżowcach tak, ale nie w zwykłych blokach czy starych budynkach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-16 22:04:45

Wynajmowałem mieszkanie w bloku w starym budownictwie i winda normalnie była. Nic nadzwyczajnego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-17 01:14:25

To chyba tylko w jakichś wielkich aglomeracjach, bo w moim mieście rodzinnym są kamienice, ale bez wind. Kamienice mają tylko 2 piętra + strych więc bez przesady żeby była w nich winda :D Dla mnie to jest nadzwyczajne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-17 06:22:28

Kamienica a wieżowiec czy zwykly blok mieszkalny to roznica. W kamienicach nie ma wind. W blokach moga sie pojawic.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-17 21:35:40

O to właśnie mi chodziło anonimie wyżej. Kamienice to poniemieckie budynki ponad 100letnie, zazwyczaj 2-piętrowe, więc kto tam kiedyś windy budował :D Mój partner dorastał i wychowywał się w kamienicy w starym budownictwie i nawet łazienki nie mieli , kibel na korytarzu wspólnie z sąsiadami a ta tu o windzie pisze...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-16 13:01:01

Stare budownictwo ma to do siebie, że mieszkają tam często nie za zamożni ludzie którzy na ich szczęście dostali lokum w spadku, czy po zmianie ustroju wykupili je za dosłownie grosze. Dlatego jak już komuś zależy na fajnym życiu to tylko własny dom lub nowe budownictwo. Moja kumpela mieszka w nowiutkim osiedlu, gdzie średnia wieku to 25-35 lat, wszyscy mają pracę, bo przeważnie kupili to mieszkanie na kredyt albo za ciężko zarobioną gotówkę. Mają wspólną strefę do grilla, gdzie robią sąsiedzkie spotkania, jakieś boiska, place zabaw. Wszystko ogrodzone,jest monitoring więc żaden byle parch nie wejdzie pomazać bloków. Jacyś Ci ludzie bardziej otwarci, pomocni. Tacy normalni, i przede wszystkim młodzi! Ja też kupiłam w podobnym osiedlu, będę miała na terenie strefę do grilla, kort tenisowy, boisko do kosza, strefę do jogi, ścieżki do biegania, mały park. I to wszystko taniej od używanych mieszkań w bloczyskach z '79, gdzie pachnie starością i żulem, a woda starymi rurami (wynajmowałam coś takiego, brr..). Jak patrzę, że za te rudery w Warszawie chcą po 8k/m2, i to wcale nie w okolicy centrum to padam ze śmiechu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-16 16:24:39

Trochę gadasz głupoty. Pół roku temu się przeprowadziłam na takie super nowe osiedle : zamknięte, monitorowane, super drogie. Rzeczywiście sami młodzi ludzie, tylko co z tego? 80 z nich jest z małymi dziećmi, także mam wieczny płacz, wieczne skakanie i awantury z rodzicami. Na to nie ma reguły. Moi rodzice w takim PRLowski bloku mają samych ludzi w swoim wieku: porządnych cichych i jest im tam lepiej niż mi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-16 09:26:17

Nie wyobrażam sobie mieszkać w tych blokerskich komunach. Miałam tyle szczęścia, że rodzice mają własny dom i ja też wolę choćby 10 lat poświęcić na budowę swojego, niż gniesc się w tych mrowiskach. Do tego czasu mogę wytrzymać w jednym pokoju z mężem i dzieckiem, ważne że za jakiś czas będę na swoim, bez konieczności wysluchiwania sąsiadów i bez stresu, że komuś będzie przeszkadzać glosniejsze kaszlniecie po 22.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-16 21:09:41

W domku wolnostojącym też możesz mieć problemy z sąsiadami którzy postanowią rozbudować się obok ciebie. Mojej siostry sąsiadów goście parkują przed jej domem, jednocześnie zajmując teren przed jej posesją, gdzie ma wyjazd na swój samochód. Pomimo zwracania uwagi, nie zmieniło się to i czasami ma takie akcje. Mój brat za to miał akcje z samochodem, który ktoś mu obrzucił jajkami przed jego domem, do tego ktoś rzucił kamieniem w drzwi, tak że je lekko zniszczył. Niedaleko osiedla domków na którym mieszka, jest inne osiedle gdzie mieszka margines społeczny więc czasami miał takie sytuacje. Nigdy nie wiesz na kogo trafisz, sąsiadów w domach wolnostojących też się to tyczy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-16 22:01:03

Do 9:26 Wszystko ma swoje wady i zalety. W bloku sa rozni ludzie owszem. I czesto mam ochote... eh... ale! Sa tez pozytywy! Ludzie bywaja tez pomocni. No i w bloku nie interesuja Cie naprawy rur, ogrzewanie i tego typu rzeczy. Tym zajmuje sie spoldzielnia. W domu, o wszystko musisz dbac sama.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Paweł
(Ocena: 5)
2018-01-16 08:01:30

Ja tam se pije z sąsiadem i jest gitara :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz