Studniówka już za chwilę, a Ty nadal nie masz partnera? Wciąż możesz to zmienić!

20 Stycznia 2017

Podpowiadamy, jak najłatwiej znaleźć chłopaka na tę okazję.

partner na studniówkę

Sezon studniówkowy w pełni. Dla tegorocznych maturzystek powinien to być czas wytchnienia i dobrej zabawy, ale często kończy się nieprzespanymi nocami i ogromnym stresem. Jeśli wciąż nie masz partnera na jedną z najważniejszych imprez w życiu - frustracja jest jak najbardziej uzasadniona. Niestety, samotni studniówkowicze mogą wzbudzić niezdrową sensację wśród rówieśników.

Nic straconego! Jeśli bardzo tego chcesz, wciąż masz szansę nadrobić towarzyskie zaległości. Znalezienie partnera na studniówkę może wydawać się misją nie do wykonania, ale to zdecydowanie prostsze, niż myślisz. Opcji jest przynajmniej kilka. Brak stałego chłopaka to nie koniec świata.

Gdzie go szukać? Sprawdź, jakie masz możliwości.

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (3)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-20 13:10:26

Ja na swoją studniówkę też nie miałam partnera, zaryzykowałam idąc z kolegą kolegi przyjaciółki :D poznałam go 2 h przed studniówką i trafiłam w 10. Świetnie się bawiliśmy. Miałam szczęście, ale wiem, że niektórzy mogą go nie mieć, dlatego nie wiem czy warto ryzykować. Sądząc po opiniach innych osób różnie bywa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-20 10:25:36

za dużo szumu robi się wokół tych studniówek. to tylko jedna noc, impreza jak impreza, na niejednym weselu pewnie będziecie się bawić tak samo, a nawet lepiej. nie ma sensu ciągnąć nikogo na siłę. ja 6 lat temu poszłam z dalekim znajomym i żałowałam :/ lepiej bawiłabym się bez niego, ale wszyscy koniecznie musieli mieć partnerów, pomimo że może tylko ze 3 osoby miały chłopaka/dziewczynę. dlatego nie chciałam być zupełnie sama. koniec końców on poszedł sobie wcześniej a ja bawiłam się z kolegą, który też przyszedł z kimś innym. było ok, potańczyłam, ale generalnie nie jest to jakaś niesamowita noc, którą bym szczególnie wspominała :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-20 09:41:53

Ja na studniówkę poszłam z kolegą, którego myślałam że bardzo dobrze znam. Niestety zostawił mnie na całą noc i nie widział w tym nic złego. Bardzo żałuję, że nie poszłam sama i nie wiem czemu innym ludziom to tak przeszkadza jeśli ktoś nie ma patrtnera. Jakby samemu nie można było się dobrze bawić. Po za tym studniówka to tylko jedna noc. Nie ma potrzeby się tak tym przejmować i stresować.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1