Ile dać w kopercie na chrzest i wesele? (Sumy są różne dla rodziny, dalszych krewnych i przyjaciół)

10 Czerwca 2017

Podpowiadamy, jaką sumę powinnaś ofiarować, gdy występujesz w roli przyjaciółki, chrzestnej, siostry czy dalszej rodziny.

pieniądze na chrzest

Ile włożyć w kopertę? To pytanie nurtuje nas najbardziej, gdy wybieramy się na uroczystości rodzinne. Przede wszystkim powinnyśmy kierować się stopniem pokrewieństwa. Przyjaciele, choćby najlepsi, wcale nie muszą dawać dużych sum. Akurat w przypadku takich wydarzeń jak wesela, komunie i chrzciny bardziej obowiązują ścisłe zasady – pewnego rodzaju savoir-vivre. Mimo wszystko bardziej liczą się więzy krwi niż więzi emocjonalne, chociaż – jeżeli się upierasz – możesz być jedną z najhojniejszych ofiarodawczyń. Dobrze jest też wziąć pod uwagę, ile my otrzymałyśmy przy podobnych okazjach. Nie wypada, aby suma była mniejsza.

Obecnie można zaobserwować dwie skrajne tendencje. Jedna w imię powiedzenia zastaw się a postaw się, a druga to puste koperty albo śmiesznie małe sumy. Jeżeli nieźle Ci się powodzi, to jest powód do wstydu. Ale prezent może mieć też zbyt dużą wartość i wywołać u obdarowanego zmieszanie. Znaczenie ma również karta z życzeniami. W dobrym tonie jest podpisać, kto ofiarowuje prezent.

Dla tych z Was, które jeszcze się wahają, przygotowałyśmy krótki poradnik, dzięki któremu nie wykosztujecie się zbytnio, ani nie ofiarujecie zbyt skromnego prezentu.

Zobacz także: REPORTAŻ: Komunia jak wesele

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (14)
ocena
4.4/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Paulina
(Ocena: 5)
2017-06-29 11:18:11

Niektórzy mówią że jak się nie jest z najbliższej rodziny, to na chrzest wystarczy kupic jakiś drobiazg. My postawiliśmy na srebrny medalik. i tak w ramach pamiątki na lata zamówiliśmy też mini album na chrzest z limiq.pl Również fajnie się sprawdza, jeśli chcemy później jakieś zdjęcia z uroczystości podarować rodzinie czy dziadkom.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-12 11:59:01

Ja w ogóle nie lubię wesel, to nie moja bajka po prostu ani nie umiem ani nie lubię tańczyć już lepiej się bawię na jakiś koncertach lub domówkach . Paradoksalnie jestem zapraszana co roku na jedno lub 2 rocznie i wszystkie jak do tej pory poza jednym były w rodzinie mojego chłopaka więc szłam żeby nie robić mu przykrości ale w tym roku to już przegięcie bo wypadają mi we wrześniu 2 pod rząd tydzień po tygodniu! Jedno jest w jego rodzinie a drugie to mojej koleżanki ze studiow (jedna z osób z którymi na studiach się trzymałam ale pi studiach kontakt osłabł) i to nawet nie jakiejś dobrej kontaktujemy się teraz raczej rzadko. Mało tego w dzień jej wesela koleżanki wypada mi w rodzinie jeszcze jedna rzecz tylko że wcześnie rano i pewnie do ok południa. 2 wesela pod rząd to dla mnie za wiele i finansowo to obciążenie (gdyby przynajmniej był z miesiąc przerwy między jednym a drugim) i trudno pogodzić kilka rzeczy na raz, pewnie udałoby mi się je pogodzić ale będę szybko zmęczona na weselu i do tego jak wcześniej wspomniałam nie przepadam za weselami. Mój chłopak chce iść na oba, zna tą koleżankę ale ja mam duży dylemat. Czy iść w ogóle na wesele koleżanki czy nie? a jeśli nie to jak jej to powiedzieć żeby się nie obraziła? Nigdy jeszcze nie odmawialam przyjścia na wesele. na zaproszeniu jest termin do potwierdzenia przyjścia do końca lipca a niedługo idę na jej panieński. Czy Wam jaj kiedyś ktoś odmówił przyjścia na wesele to było Wam przykro, próbowaliście mimo wszystko namawiać czy traktowaliscie to na luzie jeśli ktoś odmówił w terminie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
monika
(Ocena: 5)
2017-06-12 00:27:33

ide z chlopakiem na wesele do mojej kolezanki.ile mam dac w kopercie? 300zl? to nie bedzie za malo? jestesmy studentami to kokosow nie zarabiamy, a isc na wesele i dziadowac to slabo

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 4)
2017-06-20 10:28:13

Dajesz ile mozesz a 300to juz ladna suma

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
pytanko
(Ocena: 5)
2017-06-10 23:35:37

A co sądzicie o tym ze na moim weselu( był to ślub cywilny z normalnym weselem bez poprawie do 3.placilicmy 95zl od od osoby.) Moja przyjaciółka przyszła z facetem co zarabia 2400 jej facet był ubrany jako jedyny w dżinsy i używam koszulę jako jedyny obrzygal łazienkę za co musieliśmy płacić a od nich dostaliśmy książkę kucharską za 20 zl....i jeszcze nie przeprosił za zachowanie jak sie uchlal a moqili iż to normalne.wesel było mniejsze na 50 osób.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-11 00:33:35

a co mamy sądzić? opisałaś człowieka, który zachował się totalnie bez ogłady wiec nikt nie powie, że ci zazdrości krewnego. btw. sama chyba popiłaś jak pisałaś post :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-10 22:13:53

Oby mnie nikt nigdzie nie zaprosił :P Bo dostanie kaktusa w doniczce i laurkę :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonimka
(Ocena: 5)
2017-06-10 20:20:49

W kopercie na weselu dałam 300zł za dwie osoby, a to dlatego, że koleżanka dawała 150 zł za talerzyk. Mnie nikt na jej ślub i wesele za darmo zawieźć nie chciał

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-11 12:17:29

A z jakiej racji ktoś by miał cię wieźć za darmo?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-10 19:05:27

Mojemu bratu damy na wesele minimum 2000, może 2500. Wiemy o ślubie z wyprzedzeniem i stać nas a to najblizsza rodzina przecież. Niech sobie za to kupi coś do mieszkania na nową drogę życia. Idąc na wesele do dalszej rodziny dajemy z mężem 700 zł a nawet więcej. Nie lubię dziadowania i zawsze wolę dac więcej żeby młodej parze coś zostało po pokryciu kosztów. Rozumiem że jak kogoś nie stać to dajemy ile możemy i tyle bez zastaw się a postaw się. Chore jest jeżeli gospodarze liczą na to że impreza się zwróci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-10 17:34:01

Jeśli ktoś kogoś zapraszamy to nie powinniśmy oczekiwać żadnych pieniędzy, dla mnie to jakaś masakra, jak można ustalać takie kwoty, wyprawiać huczną imprezę i liczyć, że się zwróci. Bliska rodzina jak chce i może wesprzeć to proszę bardzo, ale oczekiwanie od znajomych czy przyjaciół pieniędzy i obliczanie czy to singiel czy para i ile można w związku z tym dostać to obrzydliwość. Nie stać cię na wesele to nie organizuj albo nie zapraszaj połowy miasta. A najlepsze jest zapraszanie swoich znajomych na chrzest czy komunię dziecka i liczenie, że obcy człowiek będzie fundował naszemu dziecku prezenty i koperty. To nie jest normalne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-06-10 09:58:19

"Wesele wyprawia się raz w życiu" hahahahahaha xd

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-06-10 08:36:12

W życiu nie chciałabym, że mój brat student który musi płacić bardzo wysokie kwoty za kursy (jest na specjalistycznym kierunku, na którym musi się doszkalać i bulić za to ogromne pieniądze), przeznaczał zarobione przed wakacje pieniądze na mój ślub. Ja od niego pieniędzy nie chcę. Niech się szkoli i przeznacza pieniądze na to, co mu potrzebne do przyszłej pracy. Ten artykuł to jakieś dno.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz